Magda Linette (31. WTA), trzecia obecnie polska tenisistka w rankingu światowym w ramach przygotowań do wielkoszlemowego turnieju w Wimbledonie (30 czerwca – 13 lipca) zdecydowała się między innymi na występ w imprezie WTA 250 Lexus Nottingham Open w Nottingham (16-23 czerwca).
Przed tenisistką LOTTO PZT Team i AZS-u Poznań właśnie bardzo pracowity wtorek 17 czerwca, Polka ma bowiem rozegrać mecze zarówno w grze pojedynczej nak i w grze podwójnej.
Najpierw o godzinie 12 rozstawiona w turnieju singlowym z numerem szóstym Magda Linette, w pierwszej rundzie gry pojedynczej zagra z tenisistką z kwalifikacji – utalentowaną reprezentantką Filipin Alexandrą Ealą (77. WTA). To spore wyzwanie dla Polki, gdyż tenisistka z Filipin to duży tenisowy talent, a swoje możliwości w obecnym sezonie pokazała zwłaszcza podczas prestiżowego „tysięcznika” Miami Open 2025 pokonując w ćwierćfinale Igę Świątek (6:2, 7:5).
W przypadku awansu, w meczu o awans do ćwierćfinału Magdę Linette czekać będzie pojedynek z 17-letnią Brytyjką Mingge Xu (350. WTA, WC) lub Amerykanką Katie Volynets (96. WTA)
Natomiast już we wtorek w godzinach popołudniowych (wstępnie początek zaplanowano na 16.30) Magda Linette w parze z Serbką Olgą Danilović, rozegrać ma mecz pierwszej rundy gry podwójnej z duetem czesko-holenderskim Anastasia Detiuc/Bibiane Schoofs.
Jeżeli Polka i Serbka uporają się z tymi rywalkami, w ćwierćfinale zmierzą się ze zwyciężczyniami meczu Anna Danilina/Ena Shibahara (Kazachstan/Japonia, 4) – Isabelle Haverlag/Maia Lumsden (Holandia/Wielka Brytania).
Dodajmy, że para Olga Danilović/Magda Linette, to już jedyny duet z polską tenisistką w składzie, który pozostał w Nottingham w turnieju gry podwójnej. W deblu w imprezie mieliśmy jeszcze duet japońsko-polski Shuko Aoyama/Katarzyna Piter, ale Japonka i Polka (najlepsza obecnie polska deblistka) w poniedziałkowy wieczór 16 czerwca wieczorem, mimo zwycięstwa w secie otwarcia, przegrały w pierwszej rundzie – 1/8 finału – z parą włosko-amerykańską Angelica Moratelli/Sabrina Santamaria w trzech setach 6:4, 2:6, 4-10. Mecz trwał godzinę, 35 minut.
Krzysztof Maciejewski


