31 sierpnia na kortach Rataje POSiR w Poznaniu odbyła się II edycja turnieju tenisowego PoWer Cup by PoWer Tennis Academy. Wydarzenie zgromadziło ponad 50 miłośników tenisa. Po raz kolejny PoWer Cup został również miejscem wielu debiutów turniejowych. Nie zabrakło również kokard, kolorów i świetnej zabawy.
– PoWer Cup jest skierowany dla podopiecznych PoWer Tennis Academy. To idealna okazja, by po miesiącach treningów sprawdzić swoje umiejętności podczas rywalizacji i zaobserwować progres u siebie, ale też u innych zawodników akademii, przy okazji świetnie się bawiąc – mówi trenerka tenisa i organizatorka wydarzenia, Weronika Krupko.

Turniej jest stworzony w ten sposób, by mogły wziąć w nim udział zarówno osoby zaawansowane, jak i zupełnie początkujące. Adepci akademii są dobierani przez trenerów do dwóch grup – zaawansowanej i „świeżaków”. Gra odbywa się systemem deblowym, a pary są losowane z dwóch pul, tak, aby parę tworzyła osoba zaawansowana i początkująca.
– Podoba mi się pomysł, by wszyscy podopieczni Akademii grali razem, niezależnie od stażu na korcie. Formuła losowanego debla pozwala zniwelować te różnice, a turniej jest skupiony na dobrej zabawie i integracji grupy. Nagrody ekstra dodatkowo zachęcają do kreatywności, zwłaszcza ta za najlepszy outfit turnieju. A wszystko w naprawdę przemiłej, otwartej atmosferze. To idealne środowisko na turniejowe debiuty, których przecież nie brakowało! – mówi Jędrzej Furmann, który w parze z Natalią Bartnik zajął II miejsce w rywalizacji. Jako para również zdobyli puchar w kategorii extra pt. „Najbardziej Zgrany Team Turnieju”.
– Natalia to naprawdę dobra tenisistka i cieszę się, że los nas sparował. Mieliśmy dobrą energię na korcie, bez spiny, nawet gdy czasem ponosiła mnie fantazja przy uderzeniach. W deblu wbrew pozorom wcale nie jest łatwo trafić na partnera, z którym czuje się pełną swobodę na korcie, a tym razem dokładnie tak było. Mam nadzieję, że będziemy jeszcze mieli okazję razem zagrać – dodaje z uśmiechem Jędrzej, który w parze pełnił rolę tej bardziej doświadczonej połówki.
– Trafił mi się partner idealny! Nie mogłam trafić lepiej, pasowaliśmy do siebie pod każdym względem. Najprzyjemniejsze było podobne podejście do gry w czasie meczu. Na spokojnie, życzliwie, na luzie. Nawet gdy przegrywaliśmy to wzajemna motywacja dodawała nam energii i po prostu dobrze się bawiliśmy – uzupełnia Natalia Bartnik, partnerka mikstowa Jędrzeja, która trenuje tenisa od siedmiu miesięcy.






– Turniej PoWer Cup wyróżnia się przede wszystkim bardzo komfortową atmosferą. Wszyscy uczestnicy są związani ze wspólną trenerką i organizatorką – Weroniką. Stąd łatwiej zadbać o zdrową rywalizację w dogodnych warunkach – mó Tristan Grądzki, który w parze z Weroniką Ziętek zajął pierwsze miejsce w rywalizacji. – PoWer Cup to pierwszy turniej tenisowy, w jakim brałem udział. Oczywiście na początku odczuwałem lekki stres, który później ewoluował raczej w skupienie i czerpanie satysfakcji z gry w nowej formule, bo nigdy wcześniej nie grałem w debla – dodaje Tristan, który rozpoczął swoją tenisową przygodę niespełna cztery miesiące temu.
– Najważniejsze w tym wydarzeniu jest to, że ludzie dobrze się bawią. Oczywiście czuć w powietrzu nutkę rywalizacji (nie może być inaczej!), natomiast jest to wypośrodkowane z dobrą zabawą, wzajemnym wsparciem i cała masą śmiechu – dodaje Natalia Bartnik.
Co wyróżnia PoWer Cup od innych turniejów, to kategorie extra, w których uczestnicy mają szansę za pomocą głosowania zadecydować, kto wygra. Kategorie extra II edycji Power Cup to: „Najlepszy Outfit Turnieju, czyli czego nie dogram, to dowyglądam”.
„Najbardziej Zgrany Team Turnieju” i „Tenisowa Finezja Na Wyróżnienie” to kategorie, za które również można zdobyć puchary.



– Moją ulubioną kategorią extra jest najlepszy outfit turnieju. Ubrania tenisowe mogą być bardzo wyszukane. Sama mam szafę tenisowych strojów, a w czasie turnieju jest okazja zaszaleć i ubrać coś innego, niż zwykły strój sportowy. Pomysłowość uczestników nie zna granic, a atmosfera turnieju sprzyja przebraniom, ozdobom, kolorom. Miło popatrzeć i samemu się zainspirować. Może w następnej edycji zawalczę o puchar w tej kategorii. Ciekawą formułą jest też tajemnicza kategoria, która jest ogłaszana dopiero podczas turnieju. W II edycji była to finezja tenisowa – opowiada zwyciężczyni II edycji PoWer Cup, Weronika Ziętek.
– Jeśli chodzi o outfity naszych zawodników w tej edycji, to tym razem zdecydowanie dominowały kokardy. Widać, że główną inspiracją była Naomi Osaka, która zaskoczyła wszystkich swoim strojem podczas tegorocznego US Open. Podczas poprzedniej edycji turnieju pojawił się nawet strój dinozaura, więc kreatywność i humor są u nas jak najbardziej mile widziane – mówi organizatorka wydarzenia i trenerka tenisa Weronika Krupko
– Zobaczyłam jak wygląda turniej, zwyciężyłam, a także poznałam świetnych ludzi. Teraz decyzja o wzięciu udziału w kolejnej edycji będzie bardzo prosta – kończy z uśmiechem Weronika Ziętek.
Wyniki:
I miejsce: Weronika Ziętek i Tristan Grądzki
II miejsce: Natalia Bartnik i Jędrzej Furmann
III miejsce: Daria Oldenburg i Maciej Szuper
Najlepszy Outfit Turnieju: Malwina Zbrojewska
Najbardziej Zgrany Team: Natalia Bartnik i Jędrzej Furmann
Tenisowa Finezja Na Wyróżnienie: Maciej Szuper
Sponsorzy i Patroni wydarzenia: Oddział Rataje POSiR, Diadem Polska, Chubby Mike – Party Box Catering, Tenis Magazyn, Totti Pizza Rzymska, Fotograf Paweł Prochera, Zatorze Nieruchomości. Patron medialny wydarzenia: Tenis Magazyn.


