Porażka Huberta Hurkacza w Marsylii. Duet Sander Gille/Jan Zieliński w półfinale debla turnieju ATP 250 Open 13 Provence

Hubert Hurkacz odpadając już w 1/8 finału, nie obronił punktów rankingowych za półfinał Open 13 Provence 2024. Fot. @atptour

W Marsylii trwa turniej ATP 250 Open 13 Provence. W czwartek 13 lutego 2025 swoje mecze rozgrywali ostatni już przedstawiciele polskiego tenisa w imprezie: Hubert Hurkacz w grze pojedynczej oraz belgijsko-polska para deblowa Sander Gille/Jan Zieliński. Rozstawiony z numerem czwartym Hubi pożegnał się z imprezą już w pierwszym swoim meczu, okazał się bowiem słabszy niż Chińczyk Zhang Zhizhen, przegrywając niespodziewanie po dwóch godzinach i siedmiu minutach tenisowej batalii w trzech setach 4:6, 7:6 (1), 3:6. Natomiast w półfinale gry podwójnej zameldował się duet Sander Gille/Jan Zieliński, eliminując po zwycięstwie w dwóch setach 6:3, 6:4 duet hindusko-holenderski Yuki Bhambri/ Matwe Middelkoop.

Hubi za burtą turnieju

Przeciwnikiem  rozstawionego z numerem czwartym Huberta Hurkacza (20. ATP), dla którego był to pierwszy występ w imprezie, był w 1/8 finału Chińczyk Zhang Zhizhen (52. ATP).

Nie da się ukryć, że swój pierwszy mecz w hali w Marsylii Hubert Hurkacz rozpoczął źle. Niżej notowany od Polaka w światowym rankingu tenisistów Zhang Zhizhen już w pierwszym gemie przełamał serwis Hubiego i ani przez chwilę niezagrożony wypracowanej na samym początku przewagi już nie roztrwonił, wygrywając set otwarcia 6:4. Chińczyk mógł nawet wygrać pierwszą partię meczu wyżej, ale w gemie czwartym nie wykorzystał dwóch break-pointów, zaś w gemie dziewiątym Hubert Hurkacz zdołał jeszcze przedłużyć rywalizację, we własnym gemie serwisowym broniąc dwie piłki setowe.

Druga odsłona meczu była już bardzo wyrównana. W gemie piątym najlepszy obecnie polski tenisista znalazł się w trudnym położeniu, lecz wybrnął z opresji utrzymując podanie mimo trzech break-pointów dla przeciwnika.  Dalej wszystko toczyło się zgodnie z regułą własnego serwisu, więc przy prowadzeniu Polaka 5:4, break wywalczony w gemie 10 przez Hubiego oznaczał piłkę setowa dla polskiego tenisisty.

Tej szansy Hubert Hurkacz nie wykorzystał i ostatecznie o wyniku drugiej partii decydował tie-break. W rozstrzygającej rozgrywce zdecydowanie lepszy był Hubert Hurkacz, który zagrał w tym fragmencie zmagań świetnie, wygrywając tie-break 7:1, dzięki czemu zwyciężył w drugiej partii czwartkowego pojedynku 7:6 (1), doprowadzając do decydującego seta trzeciego.

Świetna w wykonaniu Polaka końcówka drugiej partii pozwalała z optymizmem myśleć o korzystnym dla Hubiego przebiegu decydującego seta, stało się jednak inaczej, gdyż trzecia odsłona meczu potoczyła się po myśli Chińczyka.

Hubert Hurkacz w czwartym gemie  rozstrzygającego seta obronił wprawdzie dwa break-pointy, utrzymując podanie, lecz w gemie ósmym stracił serwis i tej straty odrobić już nie dał rady. Prowadząc po breaku 5:3 Zhang Zhizhen serwował po zwycięstwo i szansy nie zmarnował, pewnie wygrywając ostatni, jak się okazało, gem czwartkowego pojedynku. Hubert Hurkacz broniąc się przed porażka, wygrał wprawdzie przy podaniu rywala pierwszą wymianę, ale cztery następne na swoją korzyść rozstrzygnął Zhang Zhizhen i wykorzystując już pierwsza piłkę meczową, zapewnił sobie zwycięstwo i awans do ćwierćfinału, w sumie zasłużenie pokonując Huberta Hurkacza 6:4, 6:7 (1), 6:3.

Polakowi nie był w stanie pomóc nieco lepszy od Chińczyka serwis (14 asów, trzy podwójne błędy serwisowe wobec 10 asów i pięciu błędach serwisowych przeciwnika). W sumie tenisiści rozegrali 190 akcji, z których zwycięski Zhang Zhizhen wygrał 99 (52 procent), zaś pokonany Hubert Hurkacz 91 (48 procent).

Hubert Hurkacz odpadając już w 1/8 finału, nie obronił punktów rankingowych za półfinał Open 13 Provence 2024, ale w rankingu ATP w notowaniu z 17 lutego 2025 pozostanie najprawdopodobniej na 20 pozycji. Nie tak to miało w wykonaniu najlepszego obecnie polskiego tenisisty w Marsylii  wyglądać.

W ćwierćfinale to nie faworyt czwartkowego meczu Hubert Hurkacz, a niżej notowany w światowym rankingu Zhang Zhizhen zmierzy się w piątek z belgijskim tenisistą Zizou Bergsem (62. ATP), który w czwartek, po zwycięstwie 6:2, 6:7 (5), 6:2 wyeliminował wyżej notowanego Portugalczyka Nino Borgesa 939. ATP)

Zwycięski ćwierćfinał duetu Sander Gille/Jam Zieliński

W grze podwójnej rozstawiona z numerem drugim para Sander Golle/Jan Zieliński zmierzyła się w ćwierćfinale z duetem hindusko-holenderskim Yuki Bhambri/ Matwe Middelkoop. Finaliści turnieju ATP500 ABN ANRO Open 2025 w Rotterdamie nie mieli większych problemów z awansem do półfinału, w godzinę i sześć minut zwyciężając pewnie w dwóch setach 6:3, 6:4.

Set otwarcia para Sander Gille/Jan Zieliński wygrali zdecydowanie. Para belgijsko-polska już w drugim gemie meczu zdobyła break i pewne problemy mając dopiero z zamknięciem seta, do końca pierwszej partii utrzymała korzystny rezultat. Rywale próbowali odwróci przebieg rywalizacji, ale serwując po zwycięstwo Sander Gille i Jan Zieliński najpierw obronili break-point, a następnie wygrali akcję decydującą o wyniku gema, będącą zarazem break-pointem dla przeciwników, jak i piłkę setową, pierwszą partię meczu zapisując na swoim koncie.

Dopiero druga odsłona czwartkowego ćwierćfinału była bardziej wyrównana. Tym razem duet belgijsko-polski nie wykorzystał dwóch break-pointów w gemie trzecim, kluczowe przełamanie serwisu przeciwników zdobywając dopiero w gemie dziewiątym. Dzięki temu breakowi faworyci, którymi byli Sander Gille i Jan Zieliński, objęli w secie drugim prowadzenie 5:4 i po kilku minutach, wygranym na sucho własnym gemem serwisowym zapewnili sobie zwycięstwo w meczu 6:3, 6:4 i w pełni zasłużony awans.

Półfinałowymi przeciwnikami pary Sander Gille/Jan Zieliński będą rozstawieni z numerem trzecim Szwed Andre Goransson i Holender Sam Verbeek.

W drugim półfinale najwyżej rozstawiona para monakijsko-francuska Hugo Nys/Edouard Roger-Vasselim zmierzy się z pogromcami polskiego duetu Karol Drzewiecki/Piotr Matuszewski – duetem francuskim Benjamin Bomzi/Pierre-Hugues Herbert.

Krzysztof Maciejewski

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Iga Świątek (4. WTA) na ćwierćfinale zakończyła występ w rozgrywanym na ziemnych kortach w hali Porsche Arena w Stuttgarcie turnieju Porsche Tennis Grand Prix 2026. W piątkowym ćwierćfinale …

Mirra Andriejewa w meczu drugiej rundy turnieju w Stuttgarcie zwyciężyła Amerykankę Alycię Parks. Fot. Porsche Tennis Grand Prix 2026/WTA Tour

W decydującą fazę wkroczył rozgrywany na ziemnych kortach w hali Porsche Arena w Stuttgarcie tenisowy turniej kobiet WTA 500 Porsche Tennis Grand Prix 2026. W czwartek 16 …

Magda Linette przed wielkoszlemowym Roland Garros w Paryżu zamierza wystartować w dwóch turniejach WTA 1000 w Madrycie i Rzymie, oraz WTA 500 w Strasburgu. Fot. Waldemar Wylegalski

Magda Linette w 2026 roku, dziesiąty sezon z rzędu, reprezentuje barwy AZS-u Poznań. Reprezentantka Polski podczas spotkania z dziennikarzami mówiła o tym, że gra dużo bardziej ofensywnie, …

Katarzyna Kliber przygodę z tenisem rozpoczęła się tak, jak bywa w wielu innych przypadkach. Pierwszy raz na kort zabrał ją tata. Miała wtedy 6 lat, ale jak …