Olimpia Jagodzińska wygrała turniej singlowy, dokładając finał w deblu podczas Siauliai Tennis Academy Cup do lat 16 w ramach cyklu Junior Tour – Tennis Europe. Warto zaznaczyć, że Polka ma dopiero 14 lat.
Litwa przywitała uczestników Siauliai Tennis Academy Cup letnim słońcem i solidną obsadą. Turniej w kategorii U16 rozgrywany w ramach cyklu Junior Tour – Tennis Europe od lat uchodzi za ważny punkt sezonu dla zawodniczek aspirujących do rywalizacji w ITF. W tegorocznej edycji główną bohaterką była jednak nie zawodniczka kończąca karierą w kategorii U16, a… 14-latka z Polski, która nie miała zamiaru czekać na swój „czas”. Olimpia Jagodzińska wygrała turniej singlowy, dokładając finał w deblu – i zrobiła to tak, jakby grała tu już któryś raz z rzędu.

Dla młodej tenisistki współpracującej od niedawna z WSG – Warsaw Sports Group nie był to pierwszy start na poziomie U16, ale pierwszy, w którym po prostu zdominowała rywalizację. Jej podejście do turnieju przypominało układanie kolejnych klocków w przemyślanej konstrukcji – mecz po meczu, bez rozproszeń, bez nerwów. W finale czekała rozstawiona z „dwójką” Łotyszka Elizabete Ozola. Spotkanie rozpoczęło się wyrównanie, ale od połowy pierwszego seta przewaga Polki była już wyraźna. Jagodzińska wygrała 6:2, 6:3 i sięgnęła po swój pierwszy tytuł Tennis Europe w kategorii U16.
Równolegle do sukcesu w singlu, Olimpia zanotowała również świetny występ w grze podwójnej. W parze z Alisią Bodnar z Ukrainy, mimo że wcześniej nie miały okazji za wiele razem trenować, doszły aż do finału. W półfinale bez większego problemu pokonały duet z Estonii – Roomussaar/Tõnts – 6:2, 6:1. Finał był już bardziej wymagający. Para Ozola/Seliukaite, grająca przed własną publicznością, zagrała uważnie i skutecznie, wygrywając 6:3, 6:4. Dla polsko-ukraińskiego duetu był to jednak udany turniej.

Styl gry zaprezentowany przez Olimpię na litewskich kortach to przede wszystkim dojrzałość. Mimo młodego wieku nie traciła koncentracji nawet w momentach kryzysowych. Uważna praca nóg, opanowanie przy serwisie i coraz bardziej świadoma taktyka sprawiają, że jej gra już teraz przypomina styl zawodniczek przygotowanych do wejścia w świat ITF.
– Ten sukces to efekt konsekwencji w pracy i realizacji kolejnych małych celów, które sobie wspólnie stawiamy. Od niedawna nasz team się powiększył i to wsparcie bardzo nas cieszy i motywuje – mówi Jacek Jagodziński, ojciec i trener zawodniczki.
Olimpia od kilku tygodni współpracuje również z Alicją Sierzputowską – trenerką, która wnosi do jej rozwoju cenne doświadczenie i nowe spojrzenie na trening.
– Olimpia potrafiła dostosować się do starszych przeciwniczek, pokazać swoje atuty i zachować koncentrację nawet przy rosnącej presji. Teraz przed nami kolejne wyzwania – podkreśla Alicja Sierzputowska.
Kolejnym wyzwaniem będzie start w turnieju juniorskiego ITF – już na początku lipca. Tam Jagodzińska zmierzy się z rywalkami starszymi o dwa / trzy lata. To naturalny krok w rozwoju, który ma pokazać, jak Polka odnajduje się w realiach gry o wyższej intensywności i z mocniejszą fizycznie przeciwniczką.
Turniej w Siauliai miał być testem. Stał się manifestem. Olimpia Jagodzińska właśnie weszła do gry w starszej kategorii wiekowej i od razu ustawiła poprzeczkę wysoko – nie tylko sobie, ale też reszcie stawki.
czytaj też: Olimpia Jagodzińska wygrywa w Rydze
(RED)

