Nietypowa tenisowa droga Karola Filara

Zacząłem karierę zawodniczą późno, po prostu z niczego, od zera – mówi Karol Filar.

Karol Filar (BKT Advantage Bielsko-Biała) w niedzielę skończył 27 lat. Ma w dorobku dwa pierwsze tytuły rangi ITF M15 wywalczone w LOTTO PZT Polish Tour – Narodowy Puchar Polski 2025 i nietypową drogę od trenera do tenisisty. W tym tygodniu był w ćwierćfinale XXVI Międzynarodowych Mistrzostw Wielkopolski – Astra Coffee & More, turnieju ITF M25 na kortach AZS Poznań.

– To tak naprawdę jest efekt rocznej pracy. Mniej więcej rok temu, to był chyba sierpień, podjąłem decyzję, że idę na 100 procent w granie w turniejach. Wcześniej głównie zajmowałem się pracą trenerską i powiedzmy raczej hobbistycznie grałem w tenisa. W wolnych chwilach jeździłem na jakieś turnieje ogólnopolskie, gdzieś tam jakieś ITF-y sobie grałem. W pewnym momencie zacząłem grać coraz lepiej, przychodziłem eliminacje, zdobiłem swoje pierwsze punkty do rankingu ATP w ITF-ie w Szczawnie-Zdroju dwa lata temu. I tak to trochę kiełkowało, żeby spróbować samemu pograć – powiedział Filar, który piątek zakończył występ w turnieju ITF M25 na kortach AZS-u Poznań.

W XXVI Międzynarodowych Mistrzostwach Wielkopolski – Astra Coffee & More, największym turnieju w tegorocznym LOTTO PZT Polish Tour, Karol dotarł do ćwierćfinału w grze pojedynczej. Przegrał w nim dopiero z rozstawionym z numerem trzecim Aleksiejem Watutinem. Teraz planuje krótką przerwę od startów, po bardzo intensywnych letnich miesiącach na polskich kortach.

– Za mną bardzo intensywny czas, pierwsze tytuły w ITF-ach i mistrzostwo Polski, więc czuję trochę zmęczenie. Teraz już przyszedł dla mnie czas na chwilę odpoczynku. Postanowiłem, że nie zagram ostatniego turnieju z polskiego cyklu, czyli w Szczawnie-Zdroju, bo po prostu nie chcę przedobrzyć. Następne starty to pewnie będą w drugiej połowie września w Gruzji, a potem w październiku w Chorwacji. Ale to tak na razie jest tylko ramowy plan. Mam jeszcze około tygodnia czy dwóch, żeby tak naprawdę zdecydować na 100 procent, gdzie będę dalej grał – tłumaczył w Poznaniu złoty medalista lipcowych LOTTO 99. Narodowych Mistrzostw Polski w Stalowej Woli.

W sierpniu Karol zdobył pierwszy zawodowy tytuł w deblu w ITF M15 BKT Advantage Cup w Bielsku-Białej, a w poprzednią niedzielę odniósł pierwsze zwycięstwo w singlu, triumfując w ITF M15 Kraków Open.

– Jestem zadowolony ze startów w krajowym Tourze, bo to, że turnieje są blisko domu, to pomaga wielu zawodnikom. Mogłoby być tych ITF-ów w Polsce trochę więcej i mam nadzieję, ze będzie ich coraz więcej, bo dzięki nim rzadziej musimy jeździć gdzieś daleko w poszukiwaniu punktów. Ja uważam, że jeżdżenie na turnieje do takich kurortów jak Monastyr czy Szarm el-Szejk, to nie moja droga, bo wszystko to robię, żeby sprawiło mi przyjemność, a nie siedzenie w takich miejscach przez pięć czy sześć tygodni z rzędu. Zazwyczaj samemu, no bo niewielu sobie może pozwolić na to, żeby trener z nimi jechał, bo to są gigantyczne koszty. Nie wytrzymałbym po prostu psychicznie takich wyjazdów – uważa Filar.

– Dlatego będę szukał raczej możliwości grania w ciekawych lokalizacjach, albo też będę dalej sporo grał w turniejów UTR. Tam są dobre pieniądze, które można wykorzystać potem do opłacenia startów w ITF-ach. Fajnie by było zagrać może parę challengerów, spróbować swoich sił na tym wyższym poziomie. Ale tak naprawdę na to mam też czas, żeby się w sumie zastanowić, bo jakby nie było, to wygrałem swój pierwszy turniej zawodowy w singlu niecały tydzień temu. Tak naprawdę to jeszcze wszystko nie dotarło do mnie, bo też samemu jest ciężko usiąść i zastanowić się, co dalej tak na gorąco. Dlatego przyda mi się teraz odpoczynek i czas, by spokojnie zaplanować kalendarz startów do końca roku. Tak jak mówiłem kurorty na pewno nie, ale będę wyszukiwał ciekawych lokalizacji i starał się dalej zdobywać punkty – dodaje.

Trudno jest wydobyć od Karola więcej szczegółów jesiennych planów startowych, poza tym, że nie zamierza do samego końca roku i w każdym kolejnym tygodniu na siłę grać turniej po turnieju. 

– Nigdy nie myślałem tak naprawdę, gdzie chciałbym dojść w zawodowym tenisie, więc nie mam jakiegoś konkretnego celu. Chcę, żeby to sprawiało mi przyjemność, żeby też cieszyć się tym, bo takie nakładanie sobie sztucznej presji nie wydaje mi się, żeby było dla mnie dobre. Zacząłem karierę zawodniczą późno, po prostu z niczego, od zera. Dlatego dopóki czuję, że się cały czas rozwijam i robię coraz lepsze wyniki, no i chcę to robić, to to robię, a gdzie mnie to zaprowadzi, to zobaczę. Staram się też dużo czasu poświęcać na treningi i dalszy rozwój, bo tam też na pewno jest wiele do poprawy. Dlatego dalej będę się starał tak kalendarz sobie ustawiać, żeby wszystko to połączyć i żeby była wciąż motywacja do gry – dodał Filar.

LOTTO PZT Polish Tour – Narodowy Puchar Polski 2025 składa się z rekordowej liczby 15 turniejów, w tym ośmiu kobiecych i siedmiu męskich. W każdym organizatorzy i Polski Związek Tenisowy przyznają w komplecie dzikie karty polskim zawodniczkom i zawodnikom, stwarzając – szczególnie utalentowanej młodzieży – szanse na o punkty blisko domu.

Partnerem Tytularnym cyklu LOTTO PZT Polish Tour – Narodowy Puchar Polski 2025 jest Totalizator Sportowy, właściciel marki LOTTO, a Partnerem Głównym Ministerstwo Sportu i Turystyki. Partnerami cyklu są: Supra Brokers, CAR NET, DrogBRUK, Fale Loki Koki i Tretorn, a Patronem Medialnym „TENIS MAGAZYN”.

Tomasz Dobiecki

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Pewnie w 3. rundzie zameldował się najwyżej rozstawiony w turnieju lider światowego rankingu tenisistów Carlos Alcaraz. Fot. BNP Paribas Open 2026

W rywalizacji w grze pojedynczej mężczyzn podczas BNP Paribas Open 2026 w Indian Wells (ranga imprezy ATP Masters 1000), znamy komplet tenisistów, którzy awansowali do 3. rundy, …

Filip Pieczonka i Iwan Ljutarewicz odebrali statuetki dla mistrzów z rąk samego Jo-Wilfrieda Tsongi, Fot. Media społecznościowe F. Pieczonka

Filip Pieczonka (Sopocki Klub Tenisowy) odniósł zwycięstwo w dużym halowym challengerze rangi ATP 100 we francuskim Thionville. 22-letni Polak sięgnął po tytuł razem z Iwanem Ljutarewiczem, …

Elena Rybakina pokonała Hailey Baptiste. Fot. BNP Paribas Open 2026

Trwa BNP Paribas Open rozgrywany na twardych kortach w Indian Wells w Kalifornii turniej rangi WTA 1000 oraz ATP Masters 1000. W czwartym dniu zmagań w grze pojedynczej …

Iga ŚWIątek

Iga Świątek, która jako rozstawiona z numerem drugim w pierwszej rundzie BNP Paribas Open w Indian Wells, miała wolny los, sobotnim meczem rozpoczęła dopiero rywalizację o trzeci …