Aleksandra Zapława (Gdańska Akademia Tenisowa) miała okazję trenować z Piotrem Sierzputowskim, byłym trenerem Igi Świątek, który pracował także z Amerykanką Shelby Rogers czy Łotyszką Jeleną Ostapenko. 16-letnia stypendystka programu Młode Talenty BNP Paribas, pochodząca z Trójmiasta, jest jedną z najbardziej obiecujących młodych zawodniczek w swoim roczniku.
– Ola jest mega ambitna i właśnie dlatego praca z nią bywa wymagająca. Bardzo przeżywa różne rzeczy i dużo bierze personalnie. Granica między graniem w tenisa a tym, kim sama jest, bardzo się u niej zlewa, i jeszcze dużo czasu zajmie, żeby sobie to przepracowała. I jeżeli chodzi o zawziętość, szukanie perfekcyjności i chęć trafienia każdej piłki za wszelką cenę, to przypomina mi właśnie zachowania juniorów z tamtych czasów Igi z tamtego okresu. Może nawet nie nazywałbym tego perfekcjonizmem. To jest po prostu chęć bycia dobrym tu i teraz. To jest fajne, bo motywuje zawodnika i pokazuje wszystkim dookoła, że zawodnikowi zależy. Z drugiej strony jest to często trudne do przetworzenia, bo nie każda piłka w tenisie wychodzi. Tenis to jest gra błędów – ocenił Piotr Sierzputowski.
Stypendystka programu Młode Talenty BNP Paribas, wskutek kontuzji pleców, miała długą przerwę w treningach i startach, od początku listopada do końca kwietnia, więc wróciła na korty dopiero w maju.

– Młodszym zawodnikom bardzo zależy, chcieliby tu i teraz odnosić sukcesy, a to wymaga pracy i cierpliwości. Ale ta cecha przychodzi wraz z doświadczeniem. Ja też rozumiem Olę, bo miała przerwę ze względu na problemy zdrowotne. Byłem już parę razy w podobnych sytuacjach jako trener, z kilkoma zawodnikami. Ciężko jest zawodnikom marzącym o grze na najwyższym poziomie przetrawić czas, w którym mają robić coś, co w ogóle nie jest związane z tenisem. Ola przez ostatnie miesiące nie rywalizowała tyle, co jej przeciwniczki, więc pojawia się obawa: czy na pewno idę w dobrym kierunku? Czy na pewno robię właściwe rzeczy? I to nie jest tylko jej problem. To się zazwyczaj zdarza ludziom, którzy mają przerwy, szczególnie związane ze zdrowiem – uważa Piotr Sierzputowski.
Aleksandra Zapława trenowała z Piotrem Sierzputowskim przez trzy dni w Jankach pod Warszawą. A na pomysł tych konsultacji wpadł Mariusz Ozdoba, jej trener z Gdańskiej Akademii Tenisowej.
– Ola przyjechała do mnie właśnie w takim momencie. Widzi swoje przeciwniczki, rywalki, z którymi wcześniej rywalizowała i czuje, że ten pociąg trochę odjechał. Wydaje jej się, że teraz trzeba to nadgonić. A prawda jest taka, że większość z nich będzie miała, wcześniej czy później, jakieś przerwy, bo nie da się na profesjonalnym poziomie być wiecznie zdrowym. Można zarządzać swoim zdrowiem i sprawiać, że przerwy są krótsze, ale to wymaga właściwego przepracowania. Ale ta niecierpliwość u Oli jest normalna, bo trafiło na pechowy okres. Mając 16 lat chciałoby się już grać juniorskie Wielkie Szlemy, a tu trochę przyjdzie na to poczekać. Droga od juniora do zawodowego tenisa jest bardzo długa. Jednym uda się wejść wysoko w wieku 16 czy 17 lat, innym w wieku 25, dlatego trzeba być wytrwałym i sumiennym – dodał.
Aleksandra Zapława trenowała z Piotrem Sierzputowskim przez trzy dni w Jankach pod Warszawą. A na pomysł tych konsultacji wpadł Mariusz Ozdoba, jej trener z Gdańskiej Akademii Tenisowej.

– Po tych trzech dniach mam bardzo pozytywne odczucia co do tego, jak Ola trenuje i jak wygląda jej tenis. Nie mówię, że dzisiaj jest na poziomie, że powinna już grać w juniorskich Wielkich Szlemach, bo ma ranking około tysięcznego miejsca i jest po prostu w tym momencie tam, gdzie jest. Uważam, że ma potencjał, żeby bardzo szybko pójść do góry i może się okazać, że w dwóch, trzech turniejach zmieni go bardzo szybko, jeżeli złapie trochę pewności siebie. Jestem ciekawy, jak jej się ta kariera będzie rozwijać, bo uważam, że ten ranking jest trochę nieadekwatny. Ale jest tam, gdzie jest, i trzeba po prostu dalej pracować i walczyć – podkreśla Piotr Sierzputowski.
16-letnia stypendystka programu Młode Talenty BNP Paribas wciąż czeka na swój pierwszy singlowy tytuł w juniorskim Tourze. W deblu odniosła dotychczas cztery zwycięstwa, w tym trzy w tym sezonie, w imprezach rangi J60 i J30. Jakie są największe atuty w grze Aleksandry Zapławy?
– Jeśli chodzi o uderzenia, to na pewno serwis i forhend, ale Ola potrafi też grać slajsem. Nie chciałbym w żaden sposób porównywać jej do Igi, natomiast ten forhend przypomina mi piętnasto-, szesnastoletnią Igę, która grała wtedy z ogromną rotacją i bardzo mocno wyrzucała nim przeciwniczki z kortu. Serwis jest u niej w miarę powtarzalny i potrafi osiągać prędkość 170 km/h i to pomimo wzrostu, to jest profesjonalny tenis. U Oli widać, że kiedy przeciwniczka ustawia rakietę do slajsa w defensywie, to ona już rusza do siatki, w czym widzę rękę jej trenera Mariusza Ozdoby. Używając jego słów, może czasem brakuje przy tym staranności, ale to jest bardzo dużo presji dla przeciwniczek. Później zaczynają się bać odegrać, bo wiedzą, że jeżeli zagrają trochę za słabo, to Ola w końcu trafi tego woleja – ocenia Piotr Sierzputowski.
– Bardzo jestem ciekaw jak dalej się potoczy kariera Aleksandry Zapławy. Nie zdziwiłbym się jako trener, gdyby za pół roku była sześćsetna w juniorskim rankingu, a za rok trzechsetna, bo ma wszystkie atrybuty, żeby tam dojść. A jak wtedy odejdzie starszy rocznik, to nawet okolice setnego czy sto dwudziestego miejsca nie byłyby dla mnie zaskoczeniem. Czy ona to zrobi? To już zależy od niej. A jeszcze trzeba Oli oddać, że eksplozywność jest u niej na bardzo wysokim poziomie, zresztą te serwisy po 170 km/h nie biorą się z niczego. Tam niewiele trzeba nad tym pracować, tylko trzeba po prostu dobrze tym zarządzić – dodał.
Program Młode Talenty BNP Paribas został uruchomiony przez Bank BNP Paribas, a obecnie programem objętych jest kilkunastu nastoletnich tenisistów i tenisistek. Inicjatywa została ogłoszona 28 maja 2022 r. podczas wielkoszlemowego Roland Garros, gdy w Paryżu przedstawiono pierwszych stypendystów programu.
Polska od początku dołączyła do grona krajów, w których Grupa BNP Paribas wspiera utalentowaną tenisowo młodzież pod hasłem „Young Talents Team”. Partnerem merytorycznym jest Fundacja Mariusz Fyrstenberg Tennis Foundation.

Stypendystki i stypendyści programu Młode Talenty BNP Paribas z Mariuszem Fyrstenbergiem, byłym kapitanem reprezentacji Polski w Pucharze Davisa, ósmym deblistą w rankingu ATP, finalistą wielkoszlemowego US Open i ATP Finals.






