Miami Open 2024. Magdalena Fręch i Daria Saville zmarnowały szansę i przegrały w turnieju deblowym

Magdalena Fręch. Fot. Monika Piecha/PZT

W szóstym dniu turnieju Miami Open 2024 dużej szansy awansu do  drugiej rundy (1/8 finału) gry podwójnej kobiet nie wykorzystała w niedzielę wieczorem polsko-australijska para deblowa Magdalena Fręch/Daria Saville. W meczu 1/16 finału polsko-australijski duet zmierzył się z duetem chińskim Wang Xinyu/Zhang Shuai i mimo zwycięstwa w secie otwarcia 7:5 i w secie drugim prowadzenia 2:0 z przewagą przełamania, a następnie jeszcze 5:4 już bez przewagi breaka – pożegnał się z prestiżową imprezą na Florydzie, przegrywając ostatecznie w trzech setach 7:5 5:7, 8-10.

Magdalena Fręch i Daria Saville nie były faworytkami niedzielnego meczu, ale zaczęły rywalizację doskonale. Duet polsko-australijski w secie otwarcia już w gemie pierwszym musiał się wprawdzie bronić przed stratą serwisu, ale ostatecznie po obronie dwóch break-pointów wybrnął z opresji, utrzymując podanie. Co ważniejsze, Magdalena Fręch i Daria Saville okazały się skuteczniejsze od rywalek już w pierwszym gemie serwisowym Chinek, zdobywając break na 2:0, a po drugim breaku, zdobytym w gemie szóstym, wygrywały już w pierwszej partii meczu 5:1 z przewagą podwójnego breaka na koncie. Nie był to jednak koniec emocji w pierwszym secie, gdyż para chińska wygrała cztery następne gemy, w tym dwa (na 2:5 i 4:5) przy serwisie pary polsko-australijskiej, w całości odrabiając straty. Magdalena Fręch i Daria Saville, które już w gemie ósmym, przy prowadzeniu 5:2, nie wykorzystały w gemie serwisowym Chinek piłki setowej, w porę jednak wróciły na właściwe tory, po 48 minutach wygrywając set otwarcia 7:5. Duet polsko-australijski w gemie 11 utrzymał wreszcie serwis po serii czterech gemów przegranych z rzędu i odzyskał w secie prowadzenie (6:5), po czym, dzięki breakowi w gemie 12, zamknął pewien zwrotów sytuacji na korcie set otwarcia zwycięstwem.

Druga partia meczu była również pełna zwrotów sytuacji na korcie, przy czym ona zakończyła się po 50 minutach zwycięstwem 7:5 pary Wang Xinyu/Zhang Shuai. Duet Magdalena Fręch i Daria Saville był na doskonałej drodze do wygrania meczu w dwóch partiach i awansu do 1/8 finału, kiedy po breaku, w gemie drugim, wyszedł na 2:0 z przewagą przełamania, lecz nie zdołały utrzymać korzystnego rezultatu i zamknąć meczu. Po tym, jak w następnych gemach dwa breaki zdobyły Chinki, przy jednym breaku dla Polki i Australijki, a ponadto obie pary nie wykorzystywały swoich szans na kolejne breaki, ostatecznie po dziewięciu gemach 5:4 w secie drugim wygrywała para Magdalena Fręch/Daria Saville, będąc w tym momencie o jeden wygrany gem od zwycięstwa w meczu i awansu do drugiej rundy turnieju. Od tego momentu trzy gemy z rzędu, w tym na 6:5 przy podaniu duetu polsko-australijskiego, padły jednak łupem pary chińskiej, co oznaczało, że seta drugiego wygrały Wang Xinyu i Zhang Shuai i o zwycięstwie w meczu decydował set trzeci.

Rozstrzygająca trzecia partia rozgrywana w formuje super tie-breaka do 10 zdobytych punktów, a w razie potrzeby od wyniku 9:9 do dwóch punktów przewagi którejś z par, także była wyrównana, a szala zwycięstwa przechylała się raz w jedną, raz w drugą stronę. Magdalena Fręch i Daria Saville zaczęły wprawdzie decydujący set fatalnie, gdyż przegrywały już 0:4, dwukrotnie tracąc punkty przy własnym serwisie, ale następnie zaczęły grać znacznie lepiej, z nawiązką odrabiając straty. Po wygraniu dwóch akcji na 7:7 i 8:7, przy serwisie rywalek duet Magdalena Fręch/Daria Saville znalazł się ponownie na wyciągnięcie ręki od awansu, do zwycięstwa potrzebował bowiem w tym momencie dwóch wygranych akcji, na dodatek mając w nich do dyspozycji serwis. Zamiast jednak dwóch punktów dla pary polsko-australijskiej i jej awansu, mieliśmy przy podaniach duetu Magdalena Fręch/Daria Saville dwa punkty dla Chinek, które objęły prowadzenie 9:8, wypracowując piłkę meczową i jej przy własnym serwisie nie zmarnowały.

Ostatecznie para Wang Xinyu/Zhang Shuai pokonała po godzinie i 54 minutach duet Magdalena Fręch/Daria Saville 5:7, 7:5, 10-8, meldując się w 1/8 finału gry podwójnej kobiet turnieju Miami Open 2024.

Dla urodzonej w Łodzi Magdaleny Fręch, tenisistki KS Górnik Bytom, która wcześniej już w pierwszej rundzie po porażce z Włoszką Camilą Giorgi, odpadła z rywalizacji w grze pojedynczej, to już koniec udziału w prestiżowym turnieju w Miami.

Dodajmy, że w drabince gry podwójnej kobiet Miami Open 2024 pozostaje jeszcze polsko-amerykański duet Magda Linette/Bernarda Pera. Na początek duet Linette/Pera w meczu 1/16 finału zmierzy się z parą czesko-chińską Linda Noskova/Wang Xiyu. Na lepszy z tych dwóch duetów w 1/8 finału czeka już rozstawiona z numerem drugim para kanadyjsko-nowozelandzka Gabriela Dabrowski/Erin Routliffe.

Krzysztof Maciejewski

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

US Open 2023 był ostatnim w karierze Johna Isnera, doświadczonego amerykańskiego tenisisty. Fot. www.depositphotos.com

John Isner. 14 470 asów i ani jednego więcej

Po niespodziewanym zakończeniu kariery przez Andy’ego Roddicka w 2012 roku, to John Isner wyrósł na lidera amerykańskiego tenisa. Nigdy nie sięgnął po wielkoszlemowy tytuł, ale wygrał 16 turniejów ATP w singlu, przez ponad 10 lat