Mazovia Open 2026. Niespodzianki w Kozerkach. Z Polaków tylko Filip Pieczonka wciąż w walce o tytuł

W gronie tenisistów pozostałych jeszcze  w turnieju jest już niestety tylko jeden Polak, deblista Filip Pieczonka, którego deblowym partnerem jest w Kozerkach tenisista z Maroka Younes Lalami Laaroussi. Fot. Mazovia Open/Paweł Rychter

Rozgrywany w Kozerkach Challenger ATP 75 Mazovia Open 2026 wkracza w decydującą  fazę. Znany jest już komplet ćwierćfinalistów gry pojedynczej oraz  pary półfinałowe w grze podwójnej. W gronie tenisistów pozostałych jeszcze  w turnieju jest już niestety tylko jeden Polak, deblista Filip Pieczonka, którego deblowym partnerem jest w Kozerkach tenisista z Maroka Younes Lalami Laaroussi. W ćwierćfinale gry pojedynczej odpadł ostatni z Biało-Czerwonych – Maks Kaśnikowski.

W czwartek 6 sierpnia  w Kozerkach byliśmy świadkami pozostałych czterech spotkań 1/8 finału gry pojedynczej oraz  wszystkich meczów ćwierćfinałowych w grze podwójnej.

Trzy sety i porażka Maksa

W singlu z największym zainteresowaniem oczekiwaliśmy ostatniego meczu 1/8 finału, w którym rywalem rozstawionego z numerem szóstym Maksa Kaśnikowskiego (231. ATP) był sporo niżej notowany w światowym rankingu Hiszpan Ivan Marrero Curbelo (360. ATP). Polak, mimo świetnego początku meczu, i zwycięstwa w secie pierwszym przegrał niespodziewanie 6:2, 6:7 (4), 1:6, żegnając się z imprezą.

Z powodu opadów deszczu mecz Maksa Kaśnikowskiego i Ivana Marrero Curbelo został zawieszony na kilkadziesiąt minut. Fot. Mazovia Open 2026/Rafał Jagielski
Z powodu opadów deszczu mecz Maksa Kaśnikowskiego i Ivana Marrero Curbelo został zawieszony na kilkadziesiąt minut. Fot. Mazovia Open 2026/Rafał Jagielski

Klasyfikowany w rankingu singlowym ATP o ponad 100 pozycji wyżej od rywala Maks Kaśnikowski, trzeci obecnie polski tenisista w rankingu ATP był faworytem pojedynku i początek  meczu potwierdzał różnicę dzielącą w rankingu obu tenisistów. Maks Kaśnikowski w secie otwarcia przegrał wprawdzie przy serwisie rywala pierwszego gema, lecz pięć następnych gemów rozstrzygnął na swoją korzyść, pierwszą odsłonę meczu wygrywając pewnie w 28 minut 6:2.

Kiedy w drugiej odsłonie meczu  Maks Kaśnikowski szybko wyszedł na prowadzenie 4:0 z przewagą dwóch zdobytych w gemach pierwszym i trzecim breaków, absolutnie nic nie zapowiadało , że coś intersującego może się jeszcze w tym meczu wydarzyć.  Tymczasem zupełnie niespodziewanie od tego momentu coś się w grze Polaka zupełnie zacięło,  co ambitny Hiszpan  wykorzystał wygrywając pięć następnych gemów, w tym gemy szósty i  ósmy przy podaniu Maksa Kaśnikowskiego i obejmując w drugiej partii spotkania prowadzenie 5:4, nieoczekiwanie powrócił do meczu. Przy wyniku 4:5 w secie drugim Polak przerwał wprawdzie serię pięciu gemów przegranych z rzędu, ale w rozstrzygającym tie-breaku skuteczniejszy okazał się Hiszpan wygrywając 7:4, dzięki czemu zwyciężył w trwającym godzinę i osiem minut secie drugim 7:6 (4) doprowadzając tym samym do decydującego seta trzeciego.

Tropikalne warunki bardziej sprzyjały Hiszpanowi niż Maksowi Kaśnikowskiemu. Fot. Mazovia Open 2026/Rafał Jagielski
Tropikalne warunki bardziej sprzyjały Hiszpanowi niż Maksowi Kaśnikowskiemu. Fot. Mazovia Open 2026/Rafał Jagielski

W rozstrzygającej odsłonie trwała trudna do wytłumaczenia niemoc Maksa Kaśnikowskiego, który co prawda na początek na sucho utrzymał podanie, lecz trzy następne gemy padły już łupem Hiszpana. Pry prowadzeniu  Ivana Marrero Curbelo 3:1 i 30 0 w gemie serwisowym Maksa Kaśnikowskiego z pomocą  Polakowi przyszłą….  aura, bowiem mecz z powodu opadów deszczu został zawieszony.

Podobno od dzisiaj rozpoczyna się stabilne i komfortowe słoneczne lato z temperaturą sprzyjającą aktywnemu wypoczynkowi, a Bukowa Ostoja Nakielno (koło Wałcza) jest do niego stworzona: https://bukowa-ostoja-nakielno.pl/

Kilkudziesięciominutowa przymusowa przerwa nie pomogła jednak ostatecznie Maksowi Kaśnikowskiemu, nie wybiła bowiem z rytmu Hiszpana, który po wznowieniu gry przegrał zaledwie jedną wymianę, błyskawicznie zamykając rozstrzygający set zwycięstwem 6:1 i po pokonaniu Maksa Kaśnikowskiego 2:6, 7:6 (4), 6:1, jako ostatni zameldował się w ćwierćfinale gry pojedynczej Challengera ATP 75 Mazovia Open 2026.

Tym samym w grze pojedynczej turnieju w Kozerkach nie ma już przedstawicieli polskiego tenisa od 1/8 finału.

W ćwierćfinale przeciwnikiem Ivana Marrero Curbelo będzie francuski tenisista Mathys Erhard (359. ATP), który sprawił w czwartek sporą niespodziankę po zwycięstwie w dwóch setach 6:3, 7:6 (4) eliminując Damira Dżumhura z Bośni i Hercegowiny turniejową „jedynkę”, tenisistę klasyfikowanego w rankingu singlowym ATP na 104. miejscu.

Druga wyłoniona w czwartek para ćwierćfinałowa gry pojedynczej Challengera Mazovia Open 2026:  Joel Josef Schwaerzler – Ilya Ivashka. Rozstawiony w Kozerkach z numerem trzecim Austriak  Joel Josef Schwaerzler pokonał w czwartek w bardzo interesującym trzysetowym meczu 7:6 (2), 3:6, 7:6 (4) kwalifikanta z Tunezji Aziza Dougaza.

Ilya Ivashka z Białorusi w ćwierćfinale znalazł się natomiast bez gry, ponieważ jego rywal w 1/8 finału rozstawiony z numerem siódmym Francuz Harold Mayot nie przystąpił do meczu. 

Polacy wciąż w walce o tytuł w grze podwójnej

W grze podwójnej z naszego, polskiego, punktu widzenia na plan pierwszy wysuwał się pojedynek, w którym rozstawiona z numerem drugim polska para Szymon Kielan/Piotr Matuszewski, zmierzyła się z marokańsko-polskim duetem Younes Lalami Laaroussi/Filip Pieczonka. Faworytami byli Polacy, ale choć wygrali set otwarcia, opuszczali kort jako pokonani przegrywając po godzinie i pięciu minutach 6:3, 3:6, 5-10.

Kluczowy dla wyniku meczu okazał się ósmy gem drugiej partii, w którym para marokańsko- polska zdobyła break na 5:3, po czym mając do dyspozycji serwis zamknęła set drugi zwycięstwem doprowadzając do rozstrzygającego seta trzeciego. W decydującej odsłonie pojedynku duet  Younes Lalami Laaroussi/Filip Pieczonka okazał się już wyraźnie lepszy obejmując prowadzenie już po mini-breaku w pierwszej wymianie i nie już go nie oddał, do końca kontrolując wydarzenia na korcie.

Warto zwrócić uwagę, że w ostatnich trzech gemach  drugiej partii od remisu 3:3  Szymon Kielam i Piotr Matuszewski wygrali zaledwie dwie, akcje, a secie trzecim rozgrywanym w firmuje sper tie-breaka  zaledwie pięć z 15 rozegranych wymian.

W piątkowym półfinale para  Younes Lalami Laaroussi/Filip Pieczonka zmierzy się z rozstawioną w numerem trzecim parą rumuńsko-izraelską Vlad Victor Cornea/Daniel Cukierman, która w ćwierćfinale pokonała 6:1, 7:6 (6) parę Geoffrey Blancaneaux/Viktor Durasovic. Pokonana para francusko-norweska mogła w półfinale doprowadzić przynajmniej do seta trzeciego, lecz w drugiej partii nie wykorzystała setbola, ostatecznie przegrywając półfinał w dwóch setach..

Bardzo zacięty mecz stoczyli w ćwierćfinale gry podwójnej  najwyżej rozstawieni  Siddhant Banthia/Alexander Donski (Indie/Bułgaria) pokonując  w trzech setach po godzinie i 49 minutach zmagań  duet hinduski S.D.Prajwal Dev/Nitkin Kumar Sinha  7:6 (6), 2:6, 14-12. W rozstrzygającej partii rozgrywanej w formule super tie-breaka, zwycięzcy prowadzili już 5:1 oraz 7:3, lecz roztrwonili przewagę i w dalszej fazie zmagań zanim przechylili szalę zwycięstwa na swoją stronę, obronili przy stanie 9:10, 10:11 oraz 11:12 trzy piłki meczowe.

Półfinałowymi przeciwnikami duetu  Siddhant Banthia/Alexander Donski będą Hiszpan Inigo Cervantes oraz Ukrainiec Denys Molchanov którzy w ostatnim ćwierćfinale gry podwójnej nie musieli wychodzić na kort, bowiem para  Morza Basic/Damir Dżumhur (Biścia i Hercegowina) nie przystąpiłą do meczu.

Najwyżej rozstawiony w turnieju gry pojedynczej Damir Dżumhur mógł opuścić Kozerki z dwoma tytułami, a wyjedzie z niczym.

Szanse na to, by wyjechać z Kozerek w podwójnej koronie wciąż zachowuje natomiast bułgarski tenisista Alexander Donski (551. ATP w singlu).

Pierwsza runda gry pojedynczej: Damir Dżumhur (BiH, 1) – Geoffrey Blancaneaux (Francja) 6:2, 6:4; Mathys Erhard (Francja) – Olaf Pieczkowski 5:7, 7:5, 6:1; Ivan Marrero Curbelo (Hiszpania) – Filip Peliwo 6:1, 3:6, 6:3; Maks Kaśnikowski (6) – Philip Henning (RPA) 6:3, 6:4; Joel Josef Schwaerzler (Austria, 3) – Jiri Cizek (Czechy, Q)  6:3, 6:1; Aziz Dougaz (Tunezja, Q) – Mirza Basic (BiH. LL) 6:1, 6:4;  Ilya Ivashka (Q) – Ergi Kirkin (Turcja,Q ) 6:1, 5:7, 6:3; Harold Mayot (Francja, 7) – Filip Pieczonka 6:2, 6:2; Michele Ribecai (Włochy, 8) – Iliyan Radulov (Bułgaria) 6:2, 6:1; Tomasz Berkieta – Facundo Mena (Argentyna) 6:3, 7:6 (1);  – Viktor Durasovic (Norwegia) – Michael Geerts (Belgia) 6:7 (9), 6:2, 6:2;  Andrea Guerrieri (Włochy, 4) – Olle Wallin (Szwecja) 6:1, 6:4;  Alejandro Moro Canas (Hiszpania, 5) – Robin Bertrand (Francja) 7:5, 6:4;  Alexander Donski (Bułgaria, Q) – Takuya Kumasaka (Japonia) 7:5, 6:4; Amit Vales (Izrael, Q) – Alex Martinez (Hiszpania) 6:2, 6:0 ; Daniił Glinka (Estonia, 2) – Fares Zakaria (Egipt) 6:4, 3:6, 6:1

1/8 finału; Erhard – Dżumhur 6:3, 7:6 (4) ; Marrero Curbelo – Kaśnikowski 2:6, 7:6 (4), 6:1;  Schwaerzler – Dougaz 7:6 (2), 3:6, 7:6 (4), Ivashka – Mayot walkower; Ribecai – Berkieta 7:5, 6:4; Guerreri – Durasevic 6:4, 4:6, 6:2 ; Donski – Moro Canas 6:4, 7:6 (5) ; Glinka – Vales 7:5, 1:6, 6:4

pary ćwierćfinałowe:  Mathys Erhard – Ivan Marrero Curbelo ; Joel Josef Schwaerzler – Ilya Ivashka;  Michele Ribecai – Andrea Guerrieri; Alexander Donski – Daniił Glinka

gra podwójna

Pierwsza runda: Siddhant Banthia/Alexander Donski (Indie/Bułgaria,1) – Michael Geerts/Brandon Perez (Belgia/Wenezuela) 6:2, 6:4; S.D.Prajwal Dev/Nitkin Kumar Sinha (Indie) – Alan Bojarski/Adam Majchrzak 6:1, 6:3;  Inigo Cervantes/Denys Molchanov (Hiszpania/Ukraina, 4) – Tomasz Berkieta/Olaf Pieczkowski 5:7, 6:3, 10-3; Mirza Basic/ Damir Dżumhur (BiH) – Scott Duncan/Mark Whitehouse (Wielka Brytania) 6:2, 6:4; Geoffrey Blancaneaux/Viktor Durasovic (Francja/Norwegia) – Juan Jose Bianchi/Bruno Pujol Navarro (Wenezuela/Hiszpania) 6:3, 7:5; Vlad Victor Cornea/Daniel Cukierman (Rumunia/Izrael,3) – Ivan Marrero Curbelo/Alejandro Moro Canas (Hiszpania) 6:4, 6:4; Younes Lalami Laaroussi/Filip Pieczonka (Maroko/Polska) – Philip Henning/Dimitris Sakellaridis (RPA/Grecja) 6:7 (5), 7:6 (6), 10-3;  Szymon Kielan/Piotr Matuszewski (2) – Robin Bertrand/Aziz Dougaz (Francja/Tunezja) walkower

ćwierćfinały:  Banthia/Donski – Dev/Sinha 7:6 (6), 2:6, 14-12; Cervantes/Molchanov – Basic/Dżumhur walkower; Cornea/Cukierman – Blancaneaux/Durasovic 6:1, 7:6 (6); Lalami Laaroussi/Pieczonka – Kielan/P. Matuszewski 3:6, 6:3, 10-5.

pary półfinałowe: Banthia/Donski – Cervantes/ Molchanov; Cornea/Cukierman – Lalami Laaroussi/Pieczonka.

Na piątek 7 sierpnia zaplanowane są w Kozerkach ćwierćfinały  gry pojedynczej oraz półfinały gry podwójnej a na sobotę 8 sierpnia półfinały gry pojedynczej oraz finał gry podwójnej. W niedzielę 9 sierpnia odbędzie się finał gry pojedynczej oraz ceremonia zakończenia imprezy.

Krzysztof Maciejewski

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

ITF W15 Radom zakończy tegoroczną edycję LOTTO PZT Polish Tour. Turniej główny na kortach Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji potrwa od 8 do 13 września. -To …

Aleksandra Zapława (Gdańska Akademia Tenisowa) wygrała w deblu turniej rangi ITF J60 w łotewskiej Lipawie. 16-letnia stypendystka programu Młode Talenty BNP Paribas odniosła czwarte …

Kamil Majchrzak (WKT Mera Warszawa), Maks Kaśnikowski (Tenis Kozerki), Jan Zieliński (Tenis Kozerki), Karol Drzewiecki (WKS Grunwald Poznań) i Jan Sadzik (KT Błonia …

Rozgrywany na twardych kortach USTA Billie Jean King National Tennis Center w Nowym Jorku ostatni w sezonie 2026 turniej wielkoszlemowy – US Open – powoli …