Centrum Tenisowe Angie

Marek Grzyb, właściciel Cash Broker: Rodzina, biznes i sport

dnia

Mówi o sobie, że odziedziczył po rodzicach sportowe geny i charakter. Ten właśnie charakter – zadziorny i nieustępliwy – pomógł mu w biznesie. Jednak zawsze na pierwszym miejscu stawia rodzinę, choć czasu dla niej nie ma zbyt dużo, bo w ostatnich miesiącach przybyły kolejne obowiązki. Marek Grzyb, właściciel poznańskiej – mającej globalny zasięg – firmy Cash Broker kocha sport.

– Gdybym miał wymieniać ukochane dyscypliny w odpowiedniej hierarchii, to byłyby po kolei: żużel, tenis, narty – wylicza z uśmiechem Marek Grzyb.

Żużel – bo jest z nim związany i emocjonalnie, i biznesowo. W latach 2017 i 2018 firma Cash Broker była sponsorem tytularnym jednego z najbardziej utytułowanych polskich klubów, Stali Gorzów, którego zawodnikiem i wychowankiem jest Bartosz Zmarzlik, Indywidualny Mistrz Świata na żużlu. Od końca sierpnia 2019 roku Marek Grzyb jest nowym prezesem „stalowców”. Jego firma została oczywiście także z gorzowskim żużlem w obecnym sezonie, ale już nie w nazwie.

A Tenis? – Kocham tę dyscyplinę i przynajmniej dwa razy w tygodniu melduję się na korcie – mówi Marek Grzyb. Najczęściej gra w Centrum Tenisowym Angie w Puszczykowie, gdzie trenuje wspólnie z kolegami.

Zostały jeszcze narty. Tu mówi krótko: – Uwielbiam biały puch i wolność, jaką dają zimowe zjazdy trasami w Alpach włoskich, czy francuskich.

Marek Grzyb pochodzi z Częstochowy i właśnie tam połknął sportowego bakcyla. – Sport był obecny w moim rodzinnym domu. Mama była kapitanem siatkarskiego zespołu Częstochowianka. Tata, który był dyrektorem szkoły, także miał sporo do czynienia z aktywnością fizyczną – wspomina pan Marek. I dodaje, że zaczynał od koszykówki w szkole podstawowej. Był również żużel, bo pod Jasną Górą kochają miejscowego Włókniarza.

– A skąd tenis? Częstochowa ma też tradycje w tej dyscyplinie sportu. Niedaleko wzgórza klasztornego, w parku w centrum miasta znajdują się bardzo ładnie położone korty. To tam zaczynałem przygodę z tą dyscypliną. Tak mi się to spodobało, że gram do dziś, podobnie jak troje moich dzieci – mówi prezes Stali Gorzów.

Najstarszy, 22-letni Kamil mieszka na stałe w Warszawie, dlatego Marek Grzyb najczęściej gra ze średnim synem – Natielem. Z kolei 5-letnia Nell uczęszcza do szkółki tenisowej w Angie Puszczykowo, gdzie, oczywiście, miała okazję spotkać Angelique Kerber, trzykrotną triumfatorkę turniejów Wielkiego Szlema.

– Do Poznania przeprowadziłem się 15 lat temu, głównie z przyczyn biznesowych, ale zamieszkując w stolicy Wielkopolski nie zapomniałem o tenisie. Szkoliłem się pod okiem Andrzeja Krawczyka. Od kilku lat jestem puszczykowianinem i gram na obiektach w tej miejscowości – zaznacza właściciel firmy Cash Broker i jednocześnie podkreśla, że czasu na ulubione sporty jest coraz mniej. Od kilku lat firma Marka Grzyba jest zaangażowana w sport żużlowy. W latach 2017 i 2018 wspierała jako sponsor tytularny (będąc także w nazwie) Stal Gorzów. Natomiast w sierpniu, decyzją Rady Nadzorczej, pan Marek został prezesem mającego duże tradycje klubu.

– Byłem nieco zaskoczony, gdy dotychczasowy prezes Ireneusz Maciej Zmora zaproponował mi w imieniu rady tę funkcję, ale podjąłem rękawicę – tłumaczy Marek Grzyb, który ma też stuprocentowe wsparcie najbliższych.

– Jak wspomniałem, czasu dla rodziny ubywa, ale moja żona Joanna jest wielką fanką speedway’a. Jest jak najlepszy dziennikarz sportowy, żaden news jej nie umknie. Nell także lubi żużel i zna większość zawodników. Możemy więc rodzinnie jeździć na mecze – uśmiecha się prezes gorzowskiego klubu.

A jak oceniają Marka Grzyba znajomi? – Marek lubi rywalizację zarówno na korcie, jak i w biznesie. To solidna firma zarówno, jako kolega jak i biznesmen. Nie może być zresztą inaczej, skoro prowadzi duże przedsiębiorstwo i zajmuje tak odpowiedzialne stanowiska. A co równie ważne, jest sympatyczną, koleżeńską osobą – wylicza Maciej Koczorowski, lekarz ortodonta, wielokrotny medalista mistrzostw świata medyków w tenisie.

Biogram

Marek Grzyb ma 45 lat. Pochodzi z Częstochowy, kilkanaście lat temu przeniósł się do Poznania, a od kilku mieszka w Puszczykowie. Jest absolwentem Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie. W latach 1991-1992 zainicjował wejście do Polski międzynarodowej grupy Vobis, w latach 1996-2004 rozwijał biznes detaliczny, działając pod franczyzą obejmującą marki Adidas, Nike, Puma czy Reebok. Jego sieć zajmowała trzecie miejsce w Polsce pod względem sprzedaży. Od 2006 r. Marek Grzyb rozwija działalność finansową, będąc właścicielem holdingu Cash Broker, jednej z trzech największych w Polsce platform wymiany walut. Jest także właścicielem prywatnej firmy, również pod marką Cash Broker, co roku przekraczając w niej przychód 300 mln euro. Od 2017 r., na zaproszenie strony chińskiej współpracuje z tamtejszym rządem w ramach tworzenia projektu CEE 16 +1 Belt & Road Inititative, reprezentując oficjalnie chińską stronę przed producentami w Europie Środkowej. W ramach swojej działalności na rzecz BRI odwiedził i współpracuje z 270 największymi firmami z Europy.

Sugerowane artykuły

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *