Miami Open 2024. Giorgi pokonała Fręch i w nagrodę zagra ze… Świątek

Magdalena Fręch odpadła w pierwszej rundzie Miami Open. Fot. Dubai Duty Free Tennis Championship 2024/WTA

Nie będzie meczu Polek o awans do 1/16 finału gry pojedynczej kobiet prestiżowego tysięcznika Miami Open 2024. Do wewnątrzpolskiej konfrontacji Igi Świątek z Magdaleną Fręch doszłoby w piątek, gdyby urodzona w Łodzi Magdalena Fręch (47. WTA), pokonała w środę w meczu pierwszej rundy turnieju na Florydzie Włoszkę Camilę Giorgi (107. WTA). Tenisistka KS Górnik Bytom przegrała jednak środowy mecz 4:6, 2:6 i już po pierwszej rundzie pożegnała się z turniejem nazywanym szóstą lewą Wielkiego Szlema. Z Igą Świątek, najlepszą obecnie tenisistką świata, zagra Camila Giorgi.

Mecz na korcie Butcha Bucholza

Swój mecz Polka rozgrywała na korcie Butcha Bucholza, trzecim co do wielkości stadionie kompleksu Miami Gardens (Więcej o kompleksie przeczytasz: Co warto wiedzieć o turnieju Miami Open?). Bucholz to niezwykle ciekawa postać, która zapisała się w historii tenisa. Amerykański tenisista, reprezentant Stanów Zjednoczonych w Pucharze Davisa, rocznik 1940, działacz. W połowie lat 80., będąc dyrektorem wykonawczym ATP zaproponował organizację turniejów na Florydzie pod nazwą „zimowy Wimbledon”. Zachęcił do współpracy obie organizacje tenisa zawodowego, WTA i ATP, poszukał biznesowych partnerów. To dzięki m. in, jego staraniom ówczesna pula nagród (1,8 mln dol.) ustępowała tylko tej w Londynie i Nowym Jorku.

Pewne zwycięstwo Włoszki

O awans do 1/16 finału Camila Giorgi zmierzy się z Igą Świątek, najwyżej rozstawioną w turnieju w Miami liderką rankingu WTA. Fot. www.depositphotos.com

Choć obecnie Magdalena Fręch notowana jest w światowym rankingu tenisistek o 60. pozycji wyżej od Camili Giorgi, to jednak nie Polka, a znacznie bardziej rutynowana Włoszka, która najwyżej w karierze zajmowała w rankingu WTA 26. pozycję w notowaniu z 22 października 2018, była faworytką środowego meczu. Przebieg rywalizacji od początku potwierdzał, że drugiej obecnie polskiej tenisistce trudno będzie o zwycięstwo.

W secie otwarcia Camila Giorgi już w trzecim gemie zdobyła break na 21 i tej straty podopieczna trenera Andrzeja Kobierskiego odrobić już nie zdołała. Magdalena Fręch miała wprawdzie duże szanse, żeby natychmiast po stracie podania odpowiedzieć przełamaniem powrotnym, ale w najdłuższym w pierwszej partii meczu gemie czwartym nie wykorzystała żadnego z trzech break-pointów. W dalszej razie seta żadna z tenisistek nie wypracowała już ani jednego break pointa i set otwarcia zapisała na woje konto Camila Giorgi, wygrywając po 51 minutach rywalizacji 6:4.

Magdalena Fręch znana jest z walki do końca i wielokrotnie w karierze odwracała już losy tenisowych zmagań, ale w środę nie zagroziła już przeciwniczce. Drugą odsłonę meczu Camila Giorgi wygrała jeszcze łatwiej niż set pierwszy.

Tym razem urodzona 30 grudnia 1991 roku we włoskiej miejscowości Macerata, 32-letnia obecnie tenisistka, ani razu, nie była zagrożona stratą serwisu, sama zaś zdobyła dwa breaki na 2:1 oraz 4:1 zamykając trwający 45. minut set drugi zwycięstwem 6:2.

W piątkowym meczu o awans do 1/16 finału turnieju na Florydzie, w przypadku, kobiet mającego rangę imprezy WTA 1000, Camila Giorgi zmierzy się z Igą Świątek, najwyżej rozstawioną w turnieju w Miami liderką rankingu WTA.

Iga Świątek walczy o drugi w karierze Sunshine Double

Iga Świątek walczy o swój 20. w karierze tytuł mistrzowski w grze pojedynczej w imprezie głównego cyklu, WTA Tour i drugi w karierze Sunshine Double. Fot. Olga Pietrzak
Iga Świątek walczy o swój 20. w karierze tytuł mistrzowski w grze pojedynczej w imprezie głównego cyklu, WTA Tour i drugi w karierze Sunshine Double. Fot. Olga Pietrzak

Polka, która w poprzednim sezonie w Miami Open 2023 z powodu kontuzji nie występowała, walczy o swój 20. w karierze tytuł mistrzowski w grze pojedynczej w imprezie głównego cyklu, WTA Tour i drugi w karierze Sunshine Double (Słoneczny Dublet), jak się określa triumf w jednym roku w obu prestiżow2ych, wiosennych turniejach w USA – BNP Paribas Open w Indian Wells w Kalifornii. oraz Miami Open na Florydzie (poprzednio zdobyła Sunshine Double w sezonie 2022). Włoszka ma jak na razie w dorobku, cztery wygrane turnieje głównego cyklu WTA oraz pięć wygranych turniejów ITF w grze pojedynczej.

Dodać jedynie można, że Magdalena Fręch, która w Miami Open 2023 dotarła do 1/16 finału, odpadając teraz już w pierwszej rundzie turnieju na Florydzie straci sporo punktów rankingowych, co zapewne przełoży się na spadek podopiecznej trenera Andrzeja Kobierskiego w światowym rankingu tenisistek.

Po odpadnięciu z turnieju w pierwszej rundzie Magdy Linette i Magdaleny Fręch, jedyną przedstawicielką polskiego tenisa w rywalizacji w grze pojedynczej kobiet Miami Open 2024 jest już Iga Świątek.

Krzysztof Maciejewski
Fot. www.depositphotos.com

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

US Open 2023 był ostatnim w karierze Johna Isnera, doświadczonego amerykańskiego tenisisty. Fot. www.depositphotos.com

John Isner. 14 470 asów i ani jednego więcej

Po niespodziewanym zakończeniu kariery przez Andy’ego Roddicka w 2012 roku, to John Isner wyrósł na lidera amerykańskiego tenisa. Nigdy nie sięgnął po wielkoszlemowy tytuł, ale wygrał 16 turniejów ATP w singlu, przez ponad 10 lat