Magdalena Fręch w finale kwalifikacji w Montrealu

Magdalena Fręch zagra w finale eliminacji turnieju w Montrealu. Fot. Archiwum M. Fręch

Magdalena Fręch (80. WTA) uczyniła pierwszy z dwóch kroków na drodze do głównego turnieju WTA 1000 National Bank Open presented by Rogers w Montrealu. W pierwszej rundzie dwustopniowych kwalifikacji urodzona w Łodzi tenisistka KS Górnik Bytom zaprezentowała się z bardzo dobrej strony, bardzo pewnie, w zaledwie 68 minut pokonując Australijkę Storm Hunter (151. WTA) 6:2, 6:2.

Pewna wygrana Polki

Magdalena Fręch w sobotnim mecz nie dala Storm Hunter, piątej deblistce światowego rankingu większych szans, w każdym z dwóch setów „oddając” przeciwniczce tylko dwa gemy.

W secie otwarcia wprawdzie jako pierwsza, już w gemie drugim, dwa break-pointy obroniła Polka, ale od wyniku 2:2 cztery następne gemy wygrała Magdalena Fręch, po 40. minutach i zwycięstwie 6:2 zapisując pierwszą odsłonę spotkania na swoim koncie.

Australijka wprawdzie walczyła po stracie serwisu w gemie szóstym od razu mogła odpowiedzieć przełamaniem powrotnym, ale nie wykorzystała break-pointa, a w gemie ósmym zanim po raz drugi nie utrzymała serwisu w efekcie przegrywając pierwszy set – obroniła cztery piłki setowe, „kapitulując” dopiero przy piątym setbolu.

W secie drugim Polce poszło już łatwiej, druga odsłona meczu trwała tylko 28 minut. W tej części meczu Magdalena Fręch nie była już ani razu zagrożona stratę serwisu, zdobyła breaki w gemach czwartym (na 1:3) oraz w gemie ósmym, po 68 minutach meldując się w finale kwalifikacji znaczącej imprezy w Montrealu.

W ostatnim, jak się okazało gemie meczu Polka szybko objęła prowadzenie 40:0 wypracowując trzy z rzędu piłki meczowe i przy drugiej z nich „zamknęła” spotkanie z Storm Hunter, bezdyskusyjnie pokonując Australijkę 6:2, 6:2.

Fręch kontra Stearns o turniej główny

W finale dwustopniowych kwalifikacji Magdalena Fręch spotka się z Amerykanką Peyton Stearns (59 WTA), z którą zaledwie cztery dni temu przegrała w pierwszej rundzie trwającego jeszcze turnieju WTA 500 Mubadala Citi DC Open w Waszyngtonie, marnując mnóstwo okazji, by mecz potoczył się inaczej, albo z Kanadyjką Katherine Sebov (144. WTA).

Krzysztof Maciejewski

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

- Jestem wzruszona i czują się znakomicie. Nawet nie wiem, jak trzymać to trofeum - mówiła po wygranej Linda Noskova. Fot. Wimbledon 2026

Linda Noskova została mistrzynią The Championships Wimbledon 2026 w grze pojedynczej kobiet. W czeskim finale Linda pokonała w trzech setach Karolinę Muchovą 6:2, 5:7, 6:3. …

Tomasz Berkieta (WKT Mera Warszawa) i Alan Bojarski (DeSki Warszawa) wygrali turniej gry podwójnej na ITF M15 w Łodzi. To drugi taki sukces reprezentantów Polski w tegorocznym …

Martyna Kubka (WKT Mera Warszawa) osiągnęła półfinał w turnieju ITF W35 we włoskiej miejscowości Don Benito. W tej samej fazie challengera ATP 100 w Brunszwiku rywalizował w deblu …

- Ścieżka tenisa drużynowego stała mi się bardzo bliska, i której jestem wierny do dzisiaj – podkreśla Krzysztof Kwinta. Fot. Archiwum prywatne K. Kwinta

Wytrwałość, ciężka praca, umiejętność słuchania i czerpania wiedzy od doskonałych fachowców, pozytywne podejście do ludzi i otaczającego świata, no i, oczywiście, talent do sportu – te wszystkie cechy doprowadziły …