W ćwierćfinałach turnieju ITF M15 Łódź Cup zobaczymy trzech polskich tenisistów: rozstawionego z numerem piątym Tomasza Berkietę (WKT Mera Warszawa), Kacpra Szymkowiaka (UKS Sport Klub Wrocław) i Kacpra Knittera (SKT Szczecin), który przeszedł wcześniej zwycięsko eliminacje. W drugiej imprezie LOTTO PZT Polish Tour – Narodowy Puchar Polski 2025 rozgrywanej w Kzoerkach (ITF W15) tenisistki rozpoczęły w czwartek rywalizację w singlu i deblu.
W sumie Knitter wygrał na kortach Miejskiego Klubu Tenisowego w Łodzi już piąty mecz, w tym dwa w czwartek. Najpierw w pierwszej rundzie łatwo uporał się 6:2, 6:0 z Marcinem Dójczyńskim (MKT Łódź) startującemu z dziką kartą od organizatorów. Po południu okazał się też lepszy 6:1, 2:6, 6:4 od Alana Bojarskiego (DeSki Warszawa). Teraz o miejsce w ćwierćfinale będzie musiał walczyć z Francuzem Adrienem Gobatem.
Szymkowiak pierwszy mecz w Łodzi wygrał już we wtorek, przed intensywnymi opadami deszczu, które sparaliżowały środowy plan gier. W drugiej rundzie pokonał 2:6, 6:4, 6:4 Brazylijczyka Igora Marcondesa, a w ćwierćfinale trafił na najwyżej rozstawionego Belga Tibo Colsona.
Również Berkieta zdążył we wtorek awansować do 1/8 finału, a w niej dwa dni później łatwo ograł 6:3, 6:1 Niemca Tareka Erleweina, który przed południem wyeliminował 6:3, 6:0 Marcela Zielińskiego (ZTT Złotoryja) w pojedynku dwóch zwycięzców kwalifikacji. W piątek Polak spotka się z Czechem Matyasem Cernym.
Dwa trzysetowe mecze rozegrał w czwartek Oskar Grzegorzewski (WKT Mera Warszawa), pokonując najpierw 6:2, 3:6, 7:5 Włocha Giannicoliego Misasima, ale potem przegrywając 6:4, 1:6, 2:6 z Cernym. Z podobnym skutkiem dwukrotnie wychodził na kort posiadacz dzikiej karty od MKT Aleksander Orlikowski (MKT Łódź). Najpierw zwyciężył 6:2, 6:4 Szwajcara Timofeya Stepanowa, zanim musiał uznać wyższość 3:6, 2:6 turniejowej „dwójce” – Finowi Eero Vasie.
W ich ślady poszedł Maciej Rajski (KT TENISWIL Warszawa), który na otwarcie wygrał z Włochem Lorenzo Anchelinim 3:6, 7:5, 6:3, ale po południu przegrał 4:6, 2:6 z Ukraińcem Nikitą Masztakowem, rozstawionym z numerem ósmym. Rywal zrewanżował się mu za porażkę w finale ubiegłorocznego Łódź Cup.
Natomiast całkowicie nie udał się występ w Łodzi rozstawionemu z numerem czwartym Pawłowi Juszczakowi (KT Kubala Ustroń), który uległ w pierwszej rundzie 4:6, 1:6 Brytyjczykowi Marcusowi Waltersowi, wyłonionemu z eliminacji.
Przed wieczorem udało się zamknąć fazę 1/4 finału w grze podwójnej. Do półfinału awansowali w czwartek tylko Berkieta i Oskar Lange (POZ Bruk Sobota), zwycięzcy czerwcowego ITF M15 w Kozerkach. O miejsce w finale powalczą w piątek z brazylijsko-szwedzką parą numer trzy w drabince Igor Marcondes i Nikolas Savic.
W drugim pojedynku półfinałowym Fryderyk Lechno-Wasiutyński (FairPlayce Poznań) i Szwajcar Timofey Stepanow spotkają się z najwyżej rozstawionym Włochem Niccolo Catinim i Ukraińcem Nikitą Masztakowem.
Natomiast w turnieju ITF 15 Kozerki Tour rozgrywanym w tym tygodniu koło Grodziska Mazowieckiego udało się w czwartek rozegrać całą pierwsza rundę, której rozpoczęcie we wtorek i w środę uniemożliwiły długotrwałe opady deszczu. Na starcie w singlowej drabince stanęło 12 polskich tenisistek, a pierwsza rundę przeszły cztery z nich, w tym trzy pokonały swoje rodaczki.



Niespodziankę sprawiła Zuzanna Frankowska (CKT Grodzisk Maz.), obdarowana przez organizatora Akademię Tenis Kozerki dziką kartą. Po nieco jednostronnym meczu uporała się Belgijką Kaat Coppez 6:3, 6:1. Jej kolejną rywalką będzie Czeszka Ivana Sebastova, rozstawiona z numerem szóstym.
Do Zuzanny dołączyły w 1/8 finału trzy zwyciężczynie polskich pojedynków. Juniorka Barbara Kostecka (UKT Winner Kraków), której dziką kartę przyznał Polski Związek Tenisowy, uporała się bez straty seta z doświadczoną Aleksandrą Julią Zuchańską (WKT Mera Warszawa) 6:4, 6:1.
16-latka z Krakowa powalczy w piątek o miejsce w ćwierćfinale z Czeszką Emmą Slavikovą, która wyeliminowała 6:3, 7:6 (8-6) rozstawioną z numerem czwartym Marcelinę Podlińska (KS Górnik Bytom).
W ślady Kosteckiej poszła Barbarę Straszewską (Team RH+ Szczecin) po wygranej 6:4, 6:1 z posiadaczką dzikiej karty od Polskiego Związku Tenisowego – Mają Pawelską (KS Górnik Bytom). W drugiej rundzie na drodze Polki stanie numer siedem w drabince – Ukrainka Daria Jasypczuk.
Natomiast ostatnim czwartkowym polskim pojedynku w Kozerkach rozstawiona z numerem drugim Annę Hertel okazała się lepsza i wygrała 7:5, 6:2 ze swoją klubową koleżankę Amelię Paszun (AZS Poznań), jedną ze zwyciężczyń eliminacji.
W 1/8 finału Hertel zmierzy się z Niemką Mayą Drozd, która w pierwszej rundzie ograła 6:4, 6:3 utalentowaną juniorkę Inkę Wawrzkiewicz (Sopot Tenis Klub), również wyłonioną z kwalifikacji.
Pozostałym Polkom nie powiodło się w pierwszych meczach. Startująca z dziką kartą od Akademii Tenis Kozerki Julia Doroszewska (CKT Grodzisk Mazowiecki) uległa 3:6, 2:6 Słowaczce Salmie Drugdovej, najwyżej rozstawionej w imprezie. Jej los podzieliła Daria Górska (Legia Warszawa) ponosząc porażkę 2:6, 3:6 z Holenderką Rikke de Koning, która awansowała z eliminacji.
Zacięty trzysetowy pojedynek stoczyła Magdalena Baniak (BKT Advantage Bielsko-Biała). Wystąpiła ona jako lucky loser, zastępując jedną z uczestniczek, które wycofały się już po rozlosowaniu drabinki. W głównej drabince uległa 3:6, 7:6 (7-4), 0:6 Holenderce Merer Hoedt, turniejowej „piątce”. Partnerem Tytularnym cyklu LOTTO PZT Polish Tour – Narodowy Puchar Polski 2025 jest Totalizator Sportowy, właściciel marki LOTTO, a Partnerem Głównym Ministerstwo Sportu i Turystyki. Partnerami cyklu są: Supra Brokers, CAR NET, DrogBRUK, Fale Loki Koki i Tretorn, a Patronem Medialnym „Tenis Magazyn”.


