Reprezentująca od listopada 2024 Polskę Linda Klimovicova (188. WTA) walczyła bardzo ambitnie, ale ostatecznie przegrała w finale trzystopniowych kwalifikacji do rozpoczynającego się w niedzielę 24 sierpnia 2025 wielkoszlemowego turnieju tenisowego US Open 2025 z wyżej notowaną w światowym rankingu tenisistek Łotyszką Darją Semenistają (116. WTA) w dwóch setach 3:6, 6:7 (0). Tenisistka BKT Advantage Bielsko-Biała nie awansowała do turnieju głównego w grze pojedynczej kobiet ostatniej w sezonie 2025 imprezy wielkoszlemowej, która w dniach 24 sierpnia – 7 września rozgrywana będzie w Nowym Jorku w dzielnicy Queens, na twardych kortach kompleksu USTA Billie Jean King National Tennis Center we Flushing Meadows-Corona Park, gdzie US Open odbywa się od roku 1978.
Zacięty pojedynek Polki z Łotyszką
Finałowy mecz kwalifikacji między Lindą Klimovicovą i Darją Semenistają był bardzo wyrównany i wcale nie musiał zakończyć się przegraną reprezentantki Polski.
W secie otwarcia Linda Klimovicova pierwsza zdobyła break na 2:1, ale rywalka natychmiast odpowiedziała re-breakiem. Reprezentantka Polski miała czego żałować, gdyż nie ustępowała wyżej notowanej Łotyszce, ale była mniej skuteczna w kluczowych akcjach. Darja Semenistaja miała w pierwszej partii meczu jeszcze tylko jeden break-point i go wykorzystała podwyższając prowadzenie na 5:3. Linda Klimovicova po stracie serwisu na 2:2 od razu mogła odzyskać prowadzenie z przewagą breaka, lecz zmarnowała break-point w gemie piątym.
Urodzona w Ołomuńcu tenisistka, która od listopada 2024 reprezentuje Polskę, mogła również powrócić do seta w gemie dziewiątym lecz broniąc się przed porażką – od wyniku 40:15 nie wykorzystała dwóch z rzędu break-pointów przegrywając także dwie następne wymiany i set
otwarcia padł łupem Łotyszki, która zwyciężyła 6:3.
W drugiej partii meczu na korcie działo się jeszcze więcej. Linda Klimovicova wprawdzie w pierwszym gemie straciła podanie, ale już w następnym gemie odrobiła stratę. Reprezentantka Polski co prawda miała kłopoty z utrzymaniem serwisu, ale mimo pojedynczych break-pointów dla rywalki wygrała jednak przy własnym serwisie gemy trzeci i piąty, wciąż zachowując szanse na odwrócenie losów meczu.
Bardzo niebezpiecznie dla Lindy Klimovicovej zrobiło się po gemie dziewiątym drugiego seta, bowiem Darja Senenstaja, po wykorzystaniu trzeciego z rzędu break-pointa, wyszła w drugiej partii na prowadzenie 5:4 i już tylko jednego wygranego gema potrzebowała, żeby po zwycięstwie w spotkaniu zapewnić sobie awans do turnieju głównego US Open 2025.
Ambitna Linda Klimovicova nie zamierzała jednak rezygnować i po kolejnym gemie, w ostatniej chwili, wróciła do meczu. Dziesiąty gem drugiego seta był bardzo interesujący. Reprezentantka Polski obroniła w nim najpierw dwie z rzędu piłki meczowe, po czym wprawdzie zmarnowała break-point, ale po obronie trzeciej piłki meczowej ponownie wypracowała break-point i teraz okazję już wykorzystała, doprowadzając w drugim secie do remisu 5:5, rywalizacja trwałą więc dalej. Linda Klimovicova już zgodnie z regułą własnego serwisu wygrywała następnie 6:5, lecz Darja Semenistaja broniąc się przed przegraniem drugiej odsłony meczu, choć przegrywała 15:30 utrzymała serwis, więc do rozstrzygnięcia drugiego seta niezbędny był tie-break.
Rozstrzygająca rozgrywka zupełnie nie „wyszła” niestety Lindzie Klimovicovej, która nie zdobyła w niej ani jednego punktu, a to oznaczało że przegrała tie-break drugiego seta 0;6 i w konsekwencji cały drugi set 6:7 (0) oraz finał kwalifikacji US Open 2025 w dwóch setach 3:6, 6:7 (0).
Mecz trwał godzinę, 43 minuty z czego set rygi godzinę i dwie minuty, ale tp klasyfikowana w światowym rankingu o 72. pozycje wyżej Darja Senenstaja zwyciężyła 6:3, 7:6 (0) zapewniając sobie awans do turnieju głównego wielkoszlemowego US Open 2025 w grze pojedynczej kobiet.
Później okazało się, że w 1/64 finału Darja Semenistaja, zmierzy się z Amerykanką Peyton Stearns, a ten mecz wyłoni przeciwniczkę dla Magdaleny Fręch, o ile oczywiście Polka upora się na początek z Australijką Talią Gibson.
Trzy Biało-Czerwone na pewno zagrają w turnieju głównym
Linda Klimovicova może liczyć już tylko, że przy dużej dozie szczęścia zagra w wielkoszlemowym turnieju w Nowym Jorku jako lucky loser. Najprawdopodobniej jednak na pierwszy w karierze występ w turnieju głównym imprezy wielkoszlemowej jeszcze będzie musiała poczekać (najwyżej w karierze klasyfikowana w rankingu WTA 21 lipca 2025 na 181. pozycji tenisistka na razie przegrała w finale kwalifikacji Roland Garros 2025 i teraz w US Open 2025, a w kwalifikacjach The Championships Wimbledon 2025 odpadła w rundzie pierwszej).
Pewne jest, że w grze pojedynczej kobiet US Open 2025 wystąpią trzy Polki: rozstawiona z numerem drugim Iga Świątek (2. WTA), wiceliderka światowego rankingu tenisistek. Magdalena Fręch (30. WTA), pod nieobecność Pauli Badosy i Zheng Qinwen rozstawiona z numerem 28. oraz nierozstawiona Magda Linette (36. WTA).
Krzysztof Maciejewski

