Iga Świątek mistrzynią wielkoszlemowego The Championships Wimbledon 2025 w grze pojedynczej kobiet! W zupełnie jednostronnym finale 24-letnia Iga Świątek zdeklasowała w sobotę, 12 lipca 2025, o trzy miesiące młodszą Amerykankę Amandę Anisimovą, zwyciężając w 58 minut bez straty seta i gema 6:0, 6:0! To szósty w karierze tenisistki z Raszyna tytuł wielkoszlemowy w grze pojedynczej kobiet, po czterech triumfach w Roland Garros (2020, 2022, 2023, 2024) i US Open 2022!
Jumping for joy 🤩#Wimbledon | @iga_swiatek pic.twitter.com/srhKe0Ptsb
— Wimbledon (@Wimbledon) July 12, 2025
O meczu finałowym nie da się za wiele napisać. To był jednostronny koncert Polki. Amanda Anisimova w finale zupełne nie wytrzymała obciążenia związanego ze stawką spotkania, w niczym nie przypominając tenisistki, która dwa dni wcześniej wyeliminowała w półfinale Arynę Sabalenkę, zdecydowaną liderkę światowego rankingu tenisistek.

Amerykanka jedynie w pojedynczych zagraniach była stanie zagrać na najwyższym poziomie. To było zdecydowanie za mało na świetnie dysponowaną Igę Świątek. Co ciekawe, Iga Świątek zagrała tylko osiem Winnerów, popełniając dziewięć niewymuszonych błędów. Amanda Aniosimova miała pięć zagrań kończących oraz popełniła 14 niewymuszonych błędów.
W całym meczu Iga Świątek wypracowała pięć break-pointów, trzy z nich wykorzystując. Sama zaś ani przez moment nie była zagrożona. Bezradna Amanda Anisimova nie miała żadnej okazji na przełamanie serwisu Polki.
Tenisistka z Raszyna grała bardzo dokładnie, agresywnie, imponowała skutecznym, długim returnem. Tenisistki rozegrały w finale zaledwie 43 akcje. Polka wygrała 28 z nich (65 procent), Amerykanka tylko 15 (35 procent). Dodajmy jeszcze, że Polka zaserwowała w finale trzy asy, popełniając dwa podwójne błędy serwisowe. Amerykanka nie zaserwowała ani jednego asa, popełniła pięć podwójnych błędów serwisowych.
Clinical ⚡️#Wimbledon pic.twitter.com/qFyIGJTbwV
— Wimbledon (@Wimbledon) July 12, 2025
Po 55 minutach Iga Świątek w finale prowadziła 6:0, 5:0 i serwowała po tytuł. Pierwszą wymianę Polka wprawdzie przegrała, ale trzy następne rozstrzygnęła już na swoją korzyść, wypracowując dwie z rzędu piłki mistrzowskie. Pierwszą Amanda Anisimova zdołała jeszcze obronić, ale przy drugiej piłce meczowej jednostronny finał dobiegł końca!
A new Wimbledon champion is crowned 🇵🇱
— Wimbledon (@Wimbledon) July 12, 2025
Iga Swiatek defeats Amanda Anisimova 6-0, 6-0 to win the 2025 Ladies' Singles Trophy 🏆#Wimbledon pic.twitter.com/ZnznTxwO5A
Tuż po zakończeniu meczu Iga Świątek, trzymając już trofeum za zwycięstwo, powiedziała m. in.: – Nawet nie śmiałam marzyć o tym, że wygram Wimbledon. Taki sukces był dla mnie niewyobrażalny. Chciałabym podziękować moim najbliższym, szczególnie tacie, który mnie wspierał i mobilizował jeszcze wtedy, gdy byłam bardzo młoda i głupia.

Iga Świątek pozowała do zdjęć trzymając w ręku pozłacaną paterę, nazywaną potocznie „talerzem Venus Rosewater” lub „naczyniem Wenus z wodą różaną”. Nie jest to srebrny talerz, chociaż jest wykonany ze srebra próby 925 i ozdobiony elementami złocenia.
Od 1911 roku nie było w Wimbledonie finału zakończonego wynikiem 6:0, 6:0. Tenisistka z Raszyna jest trzecią po Margaret Court i Monice Seles, która wygrała swoich sześć pierwszych finałów w grze pojedynczej! Jest też pierwszą Polką, która triumfowała w najsłynniejszym turnieju tenisowym na świecie.
Mistrzowską paterę Iga Świątek odebrała z rąk księżnej Walii Kate Middleton.
Po sukcesie w Wimbledonie Iga Świątek awansuje w rankingu WTA na trzecią pozycję. Pokonana Amands Anisinowa, która zadebiutuje w TOP 10 światowego rankingu będzie zajmowała siódmą lokatę.
Krzysztof Maciejewski


