Kozerki Open. Wygrane Majchrzaka, Pieczkowskiego i Pieczonki

– W drugiego seta od razu wszedłem z nową siłą – powiedział po meczu Kamil Majchrzak. Fot. Tomasz Barański

Zawodnicy LOTTO PZT Team Kamil Majchrzak (WKT Mera Warszawa, nr 1. w drabince) i Olaf Pieczkowski (KT Jakubowo Olsztyn) wygrali pierwsze mecze w challengerze ATP 75 Kozerki Open. Do głównej drabinki z eliminacji awansował w poniedziałek Filip Pieczonka (AZS Poznań).

Kamil Majchrzak (LOTTO PZT Team/WKT Mera Warszawa, nr 1.) – Ilia Iwaszka 3:6, 6:0, 7:5

Po przegranym pierwszym secie Kamil wygrał dziewięć kolejnych gemów, rozstrzygając na swoją korzyść losy drugiej partii 6:0 i obejmując prowadzenie w trzeciej 3:0. Potem odskoczył jeszcze na 5:2, ale rywal zdołał odrobić straty i zrobiło się 5:5. Ostatnie dwa gemy padły łupem zawodnika LOTTO PZT Team.

– Wygrałem mecz pierwszej rundy z Iwaszką, rywalem bardzo dobrze mi znanym. Przegrywałem z nim wcześniej dwukrotnie, ale najbardziej zapamiętałem eliminacje do US Open, gdzie przegrałem pierwsze 16 piłek w meczu. Na pewno bardzo niewygodny rywal i mimo że obecnie wraca po kontuzji i jest niżej w rankingu, to od początku spodziewałem się bardzo trudnego zadania. Wiedziałem, że będzie zmotywowany do dobrej gry i nie będzie oddawał łatwych punktów – powiedział po meczu Kamil Majchrzak.

– Dzisiaj, gdzieś od samego początku, byłem absolutnie daleko od mojego tenisa. Nie mogłem znaleźć rytmu, nie mogłem poradzić sobie też trochę z presją wewnętrzną, ale i zewnętrzną. Po prostu w pierwszym secie grałem fatalnie. Natomiast w drugiego seta od razu wszedłem z nową siłą, zdołałem przeorganizować swój tenis, też wyciągnąć dobre wnioski w trakcie meczu. Wiedziałem, co robić i jak wygrywać punkty, więc od drugiego seta zacząłem grać naprawdę bardzo dobre spotkanie.

W 1/8 finału rywalem Majchrzaka będzie zwycięzca pojedynku startującego z dziką kartą Tomasza Berkiety z Chilijczykiem Matiasem Soto.

Olaf Pieczkowski (LOTTO PZT Team/KT Jakubowo Olsztyn) – Viktor Durasovic (Norwegia) 6:4, 6:3

Olaf Pieczkowski tuż po meczu: – Naprawdę zagrałem dobry mecz i pokonałem przeciwnika sklasyfikowanego ponad 200 miejsc wyżej ode mnie w rankingu ATP. Cieszę się, że w końcu mogę zagrać w Polsce i mogę się pokazać polskiej widowni swoją grę. Miło jest wygrać mecz w Polsce, tutaj w Kozerkach, gdzie miałem okazję występować też w reprezentacji kraju w Pucharze Davisa i zdobyłem ważny punkt dla drużyny. Mam nadzieję, że te korty dalej będą dla mnie szczęśliwe, choć wiadomo, że w drugiej rundzie czeka mnie jeszcze poważniejsze wyzwaniem. Spotkanie z turniejową „dwójką” Chorwatem Dino Prizmicem będzie trudne, ale liczę, że zagram naprawdę dobry tenis i postaram się sprawić w nim niespodziankę.

Filip Pieczonka (AZS Poznań) – Ricardas Berankis (Litwa) 6:6 – krecz Berankisa

– Od samego początku gry w eliminacjach czułem się bardzo dobrze na kortach w Kozerkach. Ostatnio startowałem też w singlu w turnieju w Czechach, więc także myślę, że powoli łapię pewność siebie ponownie w właśnie w singlu, w którym chcę nadal budować swój jak najwyższy ranking, tak jak mi się to udaje w dyblowym – powiedział Pieczonka. – Dzisiaj oczywiście było to niefortunne zwycięstwo, bo mój przeciwnik prawdopodobnie miał problem z dyskiem i dlatego skreczowal. Także rozmawiałem z nim po meczu i powiedział mi, że przy wyniku 6:5 już poczuł, że będzie mu ciężko dalej grać. Także oczywiście nie jest to zwycięstwo w stylu, w którym bym chciał je osiągnąć, ale cieszę się z miejsca w głównej drabince.

(DT)

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Mirra Andrejewa wygrała turniej WTA 500 Adelaide International. Fot. TA Tour/WTA 500 Adelaide International

W sobotę 17 stycznia 2026 poznaliśmy rozstrzygnięcia w rozgrywanych w drugim tygodniu 2026 roku imprez głównego cyklu WTA Tour raz ATP Tour (tuż przed startem w Melbourne …

Poznanianka Katarzyna Piter, najwyżej klasyfikowana obecnie w światowym rankingu deblistek polska tenisistka, została w sobotę 17 stycznia 2026 triumfatorką gry podwójnej podczas turnieju WTA …

Weronika Falkowska i Emily Appletone zagrały w finale turnieju ITF W50 w Manchesterze. Fot. Archiwum prywatne W. Falkowska

Weronika Falkowska (KS Górnik Bytom) udanie rozpoczęła sezon. W pierwszym tegorocznym starcie osiągnęła finał w grze podwójnej w turnieju ITF W50 w Manchesterze u boku Brytyjki Emily …

Z reprezentantek Polski w poniedziałek na kortach w Melbourne wystąpią m. in. Magda Linette i Magdalena Fręch. Fot. Archiwum PZT

W niedzielę 18 stycznia 2026 (w Polsce w nocy z soboty 17 stycznia na niedzielę 18 stycznia) rusza w Melbourne 114. edycja wielkoszlemowego turnieju Australian Open. Na razie organizatorzy …