Katarzyna Piter i Mayar Sherif zagrają o deblowy tytuł w Meridzie

Katarzyna Piter i Mayar Sherif staną przed szansą zdobycia tytułu mistrzowskiego w grze podwójnej podczas turnieju WTA 500 Merida Open Akron. Fot. WTA Tour/Archiwum prywatne K. Piter

Polsko-egipski duet Katarzyna Piter/Mayar Sherif stanie przed szansą zdobycia tytułu mistrzowskiego w grze podwójnej  podczas turnieju WTA 500 Merida Open Akron – największej imprezy kobiecego tenisa  rozgrywanej w kończącym się tygodniu (24.02-2.03.2025). W finale debla nie wystąpi natomiast  podczas imprezy WTA 250 TX Open 2025 na twardych kortach w Austin w USA holenderska-polska para Isabelle Haverlag/Alicja Rosolska, która w półfinale przegrała w dwóch setach 5:7, 2:6  z duetem amerykańsko-chińskim Mc Cartney Kessler/Zhang Shuai. O tytuł mistrzowski nie zagra także drugi obecnie polski tenisista w rankingu ATP Kamil Majchrzak (118. ATP), który odpadł w półfinale gry pojedynczej challengera ATP w San Diego.

Wygrana Polki i Egipcjanki w 74 minuty

Katarzyna Piter i Mayar Sherif. Fot. Merida Open Akron
Katarzyna Piter i Mayar Sherif. Fot. Merida Open Akron

W półfinale rozegranym w zasadzie już w nocy z soboty na niedzielę 1-2 marca 2025 czasu polskiego półfinale, para Katarzyna Piter/Mayar Sherif zmierzyła się z rozstawioną z numerem drugim parą Alexandra Panova/Ellen Perez (tenisistka rosyjska/Australia) i odniosła spory sukces wygrywając w bardzo dobrym stylu 6:2, 6:3. Dwusetowy pojedynek trwał niespełna pięć kwadransów – dokładnie godzinę i 14 minut.

W niedzielnym finale para Katarzyna Piter/Mayar Sherif zagra z  najwyżej rozstawionym duetem Anna Danilina/Irina Chromaczowa (Kazachstan/tenisistka rosyjska). Początek nie wcześniej jak o 21.30 czasu, polskiego.

Faworytkami  drugiego półfinału były Alexandra Panova i Ellen Perez, ale na twardym korcie w meksykańskiej Meridzie okazały się wyraźnie słabsze, nie miały szans. Katarzyna Piter i Mayar Sherif już w gemie rozpoczynającym rywalizację zdobyły break i ani przez moment niezagrożone zwyciężyły w secie otwarcia 6:2, raz jeszcze przełamując serwis rywalek w gemie siódmym. Serwując po zwycięstwo w secie pierwszym Polka i Egipcjanka szybko wypracowały dwie z rzędu piłki meczowe, których wprawdzie nie wykorzystały, ale następną wymianę decydującą o wyniku gema  – mogącą dać przeciwniczkom break – rozstrzygnęły na swoją korzyść, zapisując set otwarcia na swoim koncie.

W drugiej partii półfinału bardzo ciekawy był jej początek, gdyż na pięć pierwszych rozegranych gemów z wyjątkiem gema drugiego wygranego pewnie przez parę polsko-egipską, mieliśmy break-pointy. Break na 3:2 zdobyła para Katarzyna Piter/Mayar Sherif i wypracowanej przewagi już nie roztrwoniły meldując się w finale.

Alexandra Panova i Ellen Perez miały co prawda szansę, żeby jeszcze powrócić do meczu, ale w gemie ósmym nie wykorzystały dwóch break-pointów, a kilka minut później  broniąc się przed porażką raz jeszcze nie utrzymały serwisu, w efekcie przegrywając set drugi półfinału 3:6 i cały mecz półfinałowy wyraźnie 2:6, 3:6.

Polka i Egipcjanka obejmując w dziewiątym gemie drugiej odsłony meczu prowadzenie 40:30 wypracowały piłkę meczową i od razu ją wykorzystały zamykając półfinałowy pojedynek.

Alicja Rosolska nie zagra o tytuł

W finale debla nie wystąpi natomiast  podczas imprezy WTA 250 TX Open 2025 na twardych kortach w Austin w USA holenderska-polska para Isabelle Haverlag/Alicja Rosolska, która w półfinale przegrała w dwóch setach 5:7, 2:6  z duetem amerykańsko-chińskim Mc Cartney Kessler/Zhang Shuai. W finale zwyciężczynie tego półfinału zagrają o tytuł z parą Anna Blinkowa/Yuan Yue (tenisistka rosyjska/Chiny).

Alicja_Rosolska_Andrzej Campbell (1)
Alicja Rosolska. Fot. Andrzej Campbell

Holenderka i Polka mogły żałować seta otwarcia półfinału, bowiem zaczęły go od dobycia breaka, by już w gemie drugim też nie utrzymać serwisu. W dalszej fazie seta Isabelle Haverlag i Alicja Rosolska zmarnowały po jednym break-poincie w gemach trzecim i piątym, a co gorsza same straciły serwis w gemie ósmym i przegrywały 3:5. Holenderka i Polka wygrywając dwa kolejne gemy po obronie w każdym z nich trzech piłek setowych doprowadziły  jeszcze w secie pierwszym do remisu 5:5 i miały w gemie 11 break-point, aby wyjść na prowadzenie 6:5, ale  go zmarnowały, by w gemie 12 raz jeszcze nie utrzymać podania, w efekcie przegrywając 5:7.

W drugiej partii meczu duet McCartney Kessler/Zhang Shuai był już wyraźnie lepszy, po godzinie i 17 minutach i zwycięstwie 7:5, 6:2 zapewniając sobie miejsce w finale.

Dodać jedynie warto, że w secie drugim tylko w gemach pierwszym i trzecim, w których  McCartney Kessler i Zhang Shuai pewnie utrzymały serwis, nie doszło do breaków. Holenderka i Polka do końca walczyły, ale wynik seta drugiego otworzyły po swojej stronie dopiero przegrywając  z podwójną stratą serwisu na koncie 0:4 i odwrócić losów seta i meczu nie były już w stanie.

Trudno było jednak o zwycięstwo, skoro w całym meczu Holenderka i Polka sześciokrotnie straciły podanie, a w secie drugim nie wygrały żadnego z czterech własnych gemów serwisowych.

Dodajmy tylko, że McCartney Kessler może opuścić Austin nawet w podwójnej koronie, bowiem przed finałem debla wystąpi w niedzielę wieczorem czasu polskiego w finale gry pojedynczej, w którym zmierzy się z  turniejowa „jedynką” inna amerykańską tenisistką Jessicą Pegulą.

Porażka Kamila Majchrzaka w San Diego

O tytuł mistrzowski nie zagra także drugi obecnie polski tenisista w rankingu ATP Kamil Majchrzak (118. ATP), który odpadł w półfinale gry pojedynczej challengera ATP w San Diego. W półfinale przeciwnikiem klasyfikowanego w światowym rankingu na 118 pozycji Kamila Majchrzaka rozstawionego z numerem piątym,  był zajmujący  w rankingu ATP 117 lokatę, rozstawiony z czwórka  Amerykanin Mackenzie McDonald. Polak przegrał trwający godzinę i 47 minut pojedynek  w trzech setach 6:3, 1:6, 1:6.

Kamil Majchrzak dotarł w challengerze w San Diego do półfinału. Fot. Archiwum prywatne K. Majchrzak
Kamil Majchrzak dotarł w challengerze w San Diego do półfinału. Fot. Archiwum prywatne K. Majchrzak

Mecz lepiej rozpoczął  Mackenzie McDonald, który  w secie otwarcia objął prowadzenie 3:1 z przewagą zdobytego w gemie trzecim breaka. Od tego momentu Kamil Majchrzak poprawił jednak grę i wygrywając pięć gemów z rzędu, w tym szósty i ósmy przy podaniu rywala, z  nawiązką odrobił stratę –  zwyciężając w pierwszej partii półfinału 6:3.

Dwa następne sety przebiegały już jednak pod dyktando Amerykanina, który w obu przegrał tylko po jednym gemie, po zwycięstwie 3:6, 6:1, 6:1 meldując się w finale, w którym  jego rywalem będzie inny Amerykanin Eliot Spizzirri.

Dodać jedynie można, że Eliot Spizzirri stanie w niedzielę przed szansą podwójnego triumfu w San Diego, bowiem para amerykańska Eliot Spizzirri/Tyler Zink, która w ćwierćfinale wyeliminowała mołdawsko-polski duet Radu Albot/Kamil Majchrzak, w sobotę zdobyła już tytuł w grze podwójnej.

Kamil Majchrzak nie utrzyma natomiast w rankingu ATP 118. pozycji, w poniedziałek 3 marca 2025  zanotuje spadek o dwa lub trzy miejsca.

O dwie lokaty w dół rankingu ATP spadnie również 3 marca 2025 najlepszy obecnie polski tenisista Hubert Hurkacz, który zajmował będzie 22 pozycję. Polaka wyprzedzi między innymi Czech Tomas Machac, który triumfował w  turnieju, ATP 500 w Acapulco i awansuje w światowym rankingu tenisistów do TOP 20 –  na 20 miejsce.

Krzysztof Maciejewski

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Filip Pieczonka (SKT Sopot) w parze z Iwanem Ljutarewiczem wystąpił w finale challengera ATP 100 na kortach ziemnych w Prościejowie. Byli najwyżej rozstawienia w decydującym o tytule meczu ulegli …

Maja Chwalińska (BKT Advantage Bielsko-Biała) i Mirra Andriejewa na równi zasłużyły na uznanie, więc śmiało można ogłosić „Les Deux Reine de Paris” w turnieju na kortach ziemnych im. Rolanda Garrosa, …

Marcel Granolers i Horacio Zeballos

Hiszpańsko-argentyńska para deblowa Marcel Granollers/Horacio Zeballos zdobyła w sobotę, 6 czerwca 2026, tytuł mistrzowski w grze podwójnej mężczyzn podczas rozgrywanego na ziemnych kortach kompleksu Stade …

W finale przeciwnikiem Alexandra Zvereva będzie włoski tenisista Flavio Cobolli. Fot. ATP

Przed nami już tylko cztery mecze finałowe Roland Garros 2026 – w sobotę w grze podwójnej mężczyzn oraz w grze pojedynczej kobiet, a w niedzielę w grze podwójnej kobiet oraz w grze pojedynczej …