Martyna Kubka (WKT Mera Warszawa) zdobyła w niedzielę drugi w karierze tytuł w grze pojedynczej w cyklu ITF World Tennis Tour. Zawodniczka LOTTO PZT Team, która w tym tygodniu obroniła dyplom zdobywając wyższe wykształcenie, wygrała halowy turniej rangi ITF W15 w Leimen (Niemcy), pokonując w trwającym godzinę i 35 minut finale 6:4, 7:6 (7-5) Anastazję Kulikovą z Finlandii, najwyżej rozstawioną w imprezie. Polka występowała z nr 2.
W mijającym tygodniu Kubka zdecydowała się tylko na start w grze pojedynczej i to w imprezie niższej rangi. W halowym turnieju w Leimen została rozstawiona z numerem drugim. W pierwszym meczu, gdy prowadziła 5:1 w pierwszym secie Brytyjka Holly Hutchinson skreczowała.
Potem ograła Niemkę Mariellę Thamm 6:2, 7:5 oraz Serbkę Teodorę Kostovic 6:3, 6:1, a w sobotnim półfinale okazała się zdecydowanie lepsza od Ukrainki Weroniki Podrez 6:3, 6:2.
Wreszcie w niedzielę Polka stanęła przed szansą powtórzenia swojego najlepszego singlowego wyniku w cyklu ITF z 2023 roku, gdy zwyciężyła w imprezie ITF W15 na twardych kortach w Szarm el-Szejk. I tę szansę wykorzystała pokonując w ciągu godziny i 35 minut 6:4, 7:6 (7-5) reprezentującą Finlandię Anastazję Kulikovą, najwyżej rozstawioną w drabince.

Linda Klimovicova (BKT Advantage Bielsko-Biała) wystąpiła w ćwierćfinale halowego turnieju ITF W75 w Trnawie, a ten wynik pozwoli jej wrócić do TOP 200 w rankingu WTA już w poniedziałkowym notowaniu.
Do głównej drabinki awansowała z eliminacji, w których wygrała jeden mecz, a w decydującej fazie otrzymała walkowera. W turnieju pokonała Słowaczkę Ninę Vargovą 7:5, 6:4 i rozstawioną z numerem szóstym Australijkę Talię Gibson 6:4, 6:2, zanim w walce o miejsce w półfinale uległa Australijce Destanee Aiavie 3:6, 6:7 (6-8).
W Trnawie nie powiodło się startującym w eliminacjach singla Weronice Falkowskiej (LOTTO PZT Team/KS Górnik Bytom) oraz Monice Stankiewicz (BKT Advantage Bielsko-Biała). W grze podwójnej Falkowska również przegrała pierwszy mecz.
Natomiast Stefania Rogozińska-Dzik (KS Górnik Bytom) osiągnęła ćwierćfinał w grze pojedynczej w imprezie ITF W35 w Arcadii. W Kalifornii odniosła najpierw dwa zwycięstwa w eliminacjach, a w turnieju głównym wygrała z Anastazją Tichonową 6:3, 6:2 oraz Amerykanką Victorią Osuigwe 6:4, 0:6, 6:3. Jej udaną serię przerwała w 1/4 finału. Kanadyjka Kayla Cross (nr 6.), z którą przegrała 1:6, 1:6.
Również ćwierćfinał osiągnęła Anna Hertel (AZS Poznań) w imprezie ITF W15 w Pretorii. Polka, rozstawiona z numerem siódmym, wygrała z Niemką Yasmine Wagner 6:3, 6:4 i Ariną Arifulliną 3:6, 6:2, 7:6 (7-1), zanim uległa Holenderce Stephanie Judith Visscher (nr 2.) 6:7 (0-7), 0:6.
Za to bliska awansu do 1/4 finału w turnieju ITF W50 w Macon była Urszula Radwańska (WKT Mera Warszawa), która po dwóch zwycięskich pojedynkach w eliminacjach, w głównej drabince ograła Brytyjkę Amarni Banks 6:2, 7:6 (7-3), ale w 1/8 finału przegrała nieznacznie z Hiszpanką Andrei Lazaro-Garcią 6:4, 3:6, 6:7 (2-7).
Również w 1/8 finału, ale w turnieju ITF M25 w Faro, występ zakończył Maks Kaśnikowski (LOTTO PZT Team/CKT Grodzisk Maz.). Najwyżej rozstawiony tenisista w drabince uległ nieoczekiwanie w drugiej rundzie Hiszpanowi Tomasowi Currasowi-Abasolo 4:6, 4:6. Polak z niemiecki partnerem oddali walkowerem mecz ćwierćfinałowy.
W Portugalii nie powiodło się też Szymonowi Kielanowi (LOTTO PZT Team/KS Górnik Bytom), który z bułgarskim partnerem występował także z „jedynką”, odpadając w ćwierćfinale. Wcześniej wygrał tylko jeden z dwóch meczów w eliminacjach singla.
(DT)


