Katarzyna Kawa (223. WTA, BKT Advantage Bielsko-Biała), bez wątpienia największa rewelacja imprezy, nie zatrzymuje się jak na razie podczas turnieju WTA 250 Copa Colsanitas Zurich presentado por VISA, rozgrywanego na ziemnych kortach w Bogocie, stolicy Kolumbii. Już w sobotę 5 kwietnia 2025 (spotkanie rozpoczęło się o godzinie 0.50 czasu polskiego) urodzona w Krynicy Zdroju polska tenisistka zameldowała się w półfinale gry pojedynczej turnieju, w kolejnym niesamowitym meczu pokonując najwyżej rozstawioną w stolicy Kolumbii Czeszkę Marie Bouzkovą (51. WTA) w trzech setach i odwróceniu przebiegu zmagań 5:7, 6:1, 7:5. Mecz trwał dwie godziny, 43 minuty, w tym sam set otwarcia godzinę i 16 minut.
First semifinals since 2019! 😱🇵🇱
— Copa Colsanitas Zurich presentado por Visa (@CopaColsanitas_) April 5, 2025
Katarzyna Kawa gets her fifth win in our tournament after defeating last year’s runner up Marie Bouzkova 5-7, 6-1, 7-5 #CopaColsanitasZurich #presentadaporVisa pic.twitter.com/jyvHYERN0M
Nieustępliwa i waleczna Polka
Choć przed spotkaniem w Bogocie obie tenisistki dzieliły w rankingu WTA 182 pozycje, na korcie tej różnicy zupełnie nie było widać, Polka nie ustępowała tak dużo wyżej notowanej rywalce, mecz od początku był interesujący i bardzo wyrównany, a set otwarcia trwał aż godzinę i 16 minut.
Co prawda uchodząca za zdecydowana faworytkę Marie Bouzkova już w pierwszym gemie serwisowym Katarzyny Kawy zdobyła break obejmując prowadzenie 2:0, ale tenisistka z Krynicy Zdroju natychmiast odpowiedziała re-breakiem. Za kilka minut sytuacja się powtórzyła, bo Katarzyna Kawa również natychmiast odpowiedziała re-breakiem nd drugą w meczu, stratę podania, przy czym teraz następnego breaka już nie było i po sześciu gemach, w tym czterech zakończonych breakami, mieliśmy remis 3:3.
Od tego momentu tenisistki zaczęły już utrzymywać podanie i dopiero strata serwisu przez Katarzynę Kawę w gemie 12 skutkowała przegraniem przez Polkę seta otwarcia 5:7. Wcześniej szala zwycięstwa w tym secie przechylała się raz w jedną raz w drugą stronę, a obie zawodniczki nie wykorzystały swoich szans. Wszak Polka zmarnowała po jednym break-poincie w gemach siódmym i oraz dziewiątym, z kolei Czeszka nie wykorzystała dwóch break-pointów w gemie ósmym.
Druga odsłona meczu była już zupełnie inna, a znana z niezłomności i waleczności Katarzyna Kawa, nie tylko nie podłamała się niepomyślnym dla siebie zakończeniem set otwarcia, ale zdominowała rywalkę, w drugiej partii ćwierćfinału przegrywając tylko jeden gem i po wygranej 6:1 doprowadzając do rozstrzygającego seta trzeciego. Turniejowa „jedynka” zdołała w drugiej partii meczu, wygrać tylko gema piątego, w którym utrzymała podanie przegrywając już wówczas 0:4 z podwójną stratą serwisu na koncie.
Decydująca odsłona meczu ponownie była bardzo zacięta , choć początkowo nic tego nie zapowiadało, gdyż Katarzyna Kawa kontynuowała świetną grę szybko obejmując prowadzenie 3:0 z przewagą breaka zdobytego w gemie drugi,.
Marie Bouzkova nie zamierzała jednak rezygnować i po serii pięciu gemów przegranych z rzędu, ponownie nawiązała na korcie rywalizację. Najpierw wyżej notowana w światowym rankingu, tenisistka czeska zdobyła break na 3:4 i\chociaż po kilku minutach przegrywała ponownie ze stratą serwisu 3:5, a Katarzynie Kawie do zwycięstwa w meczu i awansu do półfinału brakowało już tylko jednego wygranego gema – Marie Bouzkova „wróciła” w ostatniej chwili do meczu doprowadzając
w decydującym secie trzecim do remisu 5:5 i po 2,5 godzinie zmagań wszystko zaczynało się jakby od początku,
Końcówkę rozstrzygającego seta trzeciego lepiej rozegrała Katarzyna Kawa, która najpierw utrzymała serwis obejmując prowadzenie 6:5, a następnie zdobyła kluczowe przełamanie serwisu przeciwniczki i wygrywając trwający 55 minut rozstrzygający set trzeci 7:5 – po pokonaniu Marie Bouzkovej 5:7, 6:1, 7:5 zameldowała się w półfinale gry pojedynczej turnieju WTA 250 Copa Colsanitas Zurich presentado por VISA.
W ostatnim jak się okazało gemie ćwierćfinału, gdy Marie Bouzkova serwowała by doprowadzić w rozstrzygającym secie do tie-breaka Polka przegrała tylko wymianę na 15:15, przy wyniku 40:15 wypracowała dwie z rzędu piłki meczowe i już przy pierwszej zamknęła ćwierćfinał zwycięstwem.
Wyczerpujący turniej dla Kawy
Wielkie brawa dla Katarzyny Kawy, zwłaszcza, że turniej jest dla tenisistki z Krynicy zdroju bardzo wyczerpujący. Polka do turnieju głównego przebiła się z dwustopniowych kwalifikacji w finale tocząc z Rumunką Patricią Tig trwającą cztery godziny, 23 minuty tenisową batalię, a w 1/8 finału zwyciężyła Brazylijkę Laurę Pigossi po dwóch godzinach, 49 minutach tenisowych zmagań.
Do tego opady deszczu w Bogocie też nie ułatwiają zadania tenisistkom.
16-latka kolejną rywalką
W meczu o awans do finału Katarzyna Kawa zmierzy się jeszcze bardziej sensacyjną półfinalistką, 16-letnią Amerykanką Julietą Pareją (550. WTA), która także do turnieju głównego przebijała się przez kwalifikacje.
The Cinderella story continues 🧚♀️
— Copa Colsanitas Zurich presentado por Visa (@CopaColsanitas_) April 5, 2025
Julieta Pareja se impone ante Leolia Jeanjean por 7-6(5), 6-3 para clasificar a las semifinales de la Copa Colsanitas Zurich desde la qualy y sin ceder sets 😮💨#CopaColsanitasZurich #presentadoporVisa pic.twitter.com/sdNRn54otn
Druga para półfinałowa: Julia Riera (157. WTA, Argentyna) – Maria Camila Osorio Serrano (54. WTA, Kolumbia, 2).

Półfinał Riera – Osorio Serrano ma się rozpocząć w sobotę 5 kwietnia 2025 o godzinie 18 czasu polskiego; półfinał Kawa – Pareja – po zakończeniu pojedynku Argentynki z Kolumbijką.
Dodać koniecznie należy, że świetna postawa Katarzyny Kawy przełoży się na bardzo znaczący awans Polki w światowym rankingu tenisistek. Już teraz w wirtualnym rankingu Katarzyna Kawa zajmuje 172 pozycję co oznacza awans o 51 lokat, a jeśli triumfuje w imprezie, powinna w notowaniu rankingu WTA z 7 kwietnia 2025 zajmować 126 lokatę przesuwając się w górę o… 97 miejsc. Szanse na udział Katarzyny Kawy na udział przynajmniej w kwalifikacjach wielkoszlemowego Roland Garros 2025 są coraz bardziej realne.
Co ciekawe, Katarzyna Kawa i Marie Bouzkova, miały w Bogocie wystąpić… wspólnie w grze podwójnej. W pierwszej rundzie debla (1/8 finału) rozstawione z numerem trzecim Czeszka i Polka trafiły na parę francusko-amerykańską Leolia Jeanjean/Varvara Lepchenko, ale do tego meczu zaplanowanego na czwartek 3 kwietnia 2025 nie doszło, bowiem duet Marie Bouzkova/Katarzyna Kawa wycofał się z imprezy.
Krzysztof Maciejewski


