To już oficjalne. Jannik Sinner wycofał się z US Open 2026 z powodu utrzymującego się problemu z prawym kolanem. Włoch poinformował, że potrzebuje jeszcze czasu na pełną rehabilitację.
To duży cios dla turnieju, bo Sinner lider rankingu ATP wygrał m. in. tegoroczny Wimbledon. Co ciekawe, będzie to jego pierwsza absencja w turnieju wielkoszlemowym od debiutu w 2019 roku. Warto przypomnieć, że Sinner nie wystąpił już w dwóch ostatnich tysięcznikach ATP w Montrealu i Cincinnati.
Włoch wydał w piątek 21 sierpnia oświadczenie w mediach społecznościowych, w którym napisał m. in.: „Mimo że ciężko pracowałem z moim zespołem i personelem medycznym, musieliśmy podjąć trudną decyzję, że nie będę mógł wystartować w tym roku w US Open. (…) W ciągu ostatnich kilku dni wróciliśmy na kort w Monte Carlo i zorientowaliśmy się, że wciąż potrzebuję więcej czasu, aby dojść do siebie po problemie z prawym kolanem. Oczywiście jestem bardzo smutny i rozczarowany, ponieważ Nowy Jork zajmuje szczególne miejsce w moim sercu. (…)”

Dobra wiadomość jest taka, że Carlos Alcaraz wystąpi w Nowym Jorku. Hiszpan oficjalnie potwierdził swój powrót po około czterech miesiącach przerwy spowodowanej kontuzją prawego nadgarstka. Będzie bronił tytułu zdobytego w 2025 roku.
Jest także dobra informacja dla polskich kibiców. W eliminacjach zagra Maks Kaśnikowski, który początkowo był na liście rezerwowych, ale po wycofaniu się kilku zawodników Polak dostał się do kwalifikacji.



