Invest in Szczecin Open 2025. Pasjonujące pojedynki w deszczowej aurze

Szymon Walków, który w tym roku stworzył duet z doświadczonym Hiszpanem Inigo Cervantesem, walczył o półfinał z brazylijsko-boliwijską parą Orlando Luz/Federico Zeballos.

32. edycja Invest in Szczecin Open po raz kolejny przypomniała, że tenis to sport wyjątkowy nie tylko ze względu na umiejętności zawodników, ale i kapryśną pogodę. Czwartek na kortach przy al. Wojska Polskiego upłynął pod znakiem opadów, które wymusiły zmiany w harmonogramie, przeniesienie spotkań na boczne obiekty, a finalnie całkowite przerwanie gier singlowych i deblowych w godzinach wieczornych.

Już poranne oględziny pokazały, że kort centralny nie nadaje się do gry. Organizatorzy w ekspresowym tempie przeorganizowali plan dnia, przenosząc mecze na boczne korty, by mimo wszystko zachować ciągłość rywalizacji. Kibice, którzy przyszli wcześniej na obiekt, mogli być świadkami sporej niespodzianki – Geoffrey Blancaneaux wyeliminował rozstawionego z numerem 4 Daniela Galana. Francuz zaprezentował solidny tenis, wykorzystał błędy przeciwnika i zwyciężył 6:4, 6:3.

Następnie Andrea Pellegrino (finalista z ubiegłego roku) odprawił Rudolfa Mollekera 6:3, 6:2. Niemiec, tym razem nie był w stanie nawiązać równorzędnej walki – już w pierwszym secie nabawił się urazu nogi, co zdecydowanie wpłynęło na przebieg spotkania.

Jednym z najbardziej pasjonujących pojedynków dnia było starcie Vitaliya Sachki z Tiago Pereirą. Ukrainiec i Portugalczyk rozegrali aż 157 minut niezwykle wyrównanego tenisa. Sachko odwrócił losy meczu po przegranym tie-breaku w pierwszym secie, by ostatecznie triumfować 6:7(3), 6:4, 6:4.

Najwięcej dramaturgii przyniosło jednak spotkanie Thiago Tirante z Jozefem Kovalikiem. Argentyńczyk prowadził już 6:3, 4:6, 6:5 i miał dwie piłki meczowe przy serwisie rywala. Właśnie wtedy nad kortami rozpętała się ulewa, która zmusiła sędziów do przerwania gry. Zawodnicy nie wrócili już tego dnia na kort – dokończenie spotkania zaplanowano na piątek o godzinę 13:00.

Nie brakowało także emocji w grze podwójnej. Szymon Walków, który w tym roku stworzył duet z doświadczonym Hiszpanem Inigo Cervantesem, walczył o półfinał z brazylijsko-boliwijską parą Orlando Luz/Federico Zeballos. Polsko-hiszpański duet miał swoje szanse. W pierwszym secie prowadził 4:2, a w drugim doprowadził do wyrównanej końcówki. – W pierwszym secie mieliśmy przewagę przełamania, było 4:2 i dwa break pointy na podwójnego breaka. Niestety, końcówka seta poszła nie po naszej myśli. Drugi set też był wyrównany, wszystko rozstrzygało się na pojedyncze piłki. Szkoda, że super tie-break nie poszedł w naszą stronę – mówił Walków.

Niestety, o wyniku decydował super tie-break, który lepiej rozegrali rywale. Ostatecznie Luz i Zeballos wygrali 4:6, 7:5, 10-3. – W nocy mocno padało i część kortów meczowych została wyłączona. Graliśmy na korcie treningowym, do tego późna pora, sztuczne światło, super tie-break – nie było to najwyższej jakości. Ale wszyscy mieli te same warunki, więc nie ma co szukać wymówek. Rywal po prostu był skuteczniejszy – podsumował polski tenisista. 

Drugi z Polaków w deblu, Piotr Matuszewski, nie miał okazji pojawić się w czwartek na korcie. W duecie z Czechem Piotrem Nouzą rozegra swój ćwierćfinał dopiero w piątek. W przypadku zwycięstwa, jeszcze tego samego dnia powalczy także o finał. Spotkanie Matuszewskiego i Nouzy zostało wyznaczone jako mecz dnia na korcie centralnym – tradycyjnie nie przed godziną 19:00.

Choć deszcz odegrał w czwartek główną rolę, kibice, którzy mimo trudnych warunków pojawili się na kortach, mogli obejrzeć kilka naprawdę emocjonujących pojedynków. Organizatorzy podkreślają, że plan gier został tak dostosowany, aby piątkowe mecze rozstrzygnęły wszystkie zaległości i pozwoliły wejść turniejowi w decydującą fazę.

Zdjęcia: Materiały prasowe Invest in Szczecin Open

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Iga Świątek (4. WTA) na ćwierćfinale zakończyła występ w rozgrywanym na ziemnych kortach w hali Porsche Arena w Stuttgarcie turnieju Porsche Tennis Grand Prix 2026. W piątkowym ćwierćfinale …

Mirra Andriejewa w meczu drugiej rundy turnieju w Stuttgarcie zwyciężyła Amerykankę Alycię Parks. Fot. Porsche Tennis Grand Prix 2026/WTA Tour

W decydującą fazę wkroczył rozgrywany na ziemnych kortach w hali Porsche Arena w Stuttgarcie tenisowy turniej kobiet WTA 500 Porsche Tennis Grand Prix 2026. W czwartek 16 …

Magda Linette przed wielkoszlemowym Roland Garros w Paryżu zamierza wystartować w dwóch turniejach WTA 1000 w Madrycie i Rzymie, oraz WTA 500 w Strasburgu. Fot. Waldemar Wylegalski

Magda Linette w 2026 roku, dziesiąty sezon z rzędu, reprezentuje barwy AZS-u Poznań. Reprezentantka Polski podczas spotkania z dziennikarzami mówiła o tym, że gra dużo bardziej ofensywnie, …

Katarzyna Kliber przygodę z tenisem rozpoczęła się tak, jak bywa w wielu innych przypadkach. Pierwszy raz na kort zabrał ją tata. Miała wtedy 6 lat, ale jak …