Iga Świątek jest już w ćwierćfinale gry pojedynczej turnieju Omnium Banque Nationale présenté par Rogers 2023 rangi WTA 1000, rozgrywanego na twardych kortach w Montrealu (pula nagród 2.788.468 USD). W spotkaniu trzeciej rundy (1/8 finału) pokonała Czeszkę Karolinę Muchovą (17. WTA) w trzech setach 6:1, 4:6, 6:4. Rozstrzygający set tenisistki rozegrały po… ponad sześciogodzinnej przerwie spowodowanej opadami deszczu. Iga Świątek jest już pewna, że także po prestiżowym turnieju w Montrealu pozostanie liderką światowego rankingu tenisistek.
Czwartkowy mecz z powodu długiej przerwy zakończony, gdy w Polsce był już piątek 11 sierpnia 2023, od początku był bardzo interesujący, a na IGA Stadium w Montrealu wiele się działo. Wystarczy podać, że z sześciu pierwszych gemów, tylko w gemie rozpoczynającym rywalizację nie mieliśmy break-pointów, a własny serwis pewnie utrzymała Iga Świątek, nie przegrywając wówczas ani jednej wymiany.
W następnych gemach obie tenisistki miały już problemy z utrzymaniem podania. Zdecydowanie skuteczniejsza w kluczowych akcjach była jednak Polka, która wszystkie break-pointy dla rywalki obroniła, sama zaś zdobyła breaki w gemach czwartym i szóstym, obejmując wysokie prowadzenie 5:1 z przewagą aż dwóch przełamań.
Serwując po zwycięstwo w secie, liderka rankingu WTA tenisistek po raz drugi w partii otwarcia utrzymała serwis i po 45 minutach zapisała pierwszy set meczu na swoim koncie, wygrywając zdecydowanie 6:1.
Druga odsłona spotkania była już zupełnie inna. Karolina Muchowa, która dopiero na otwarcie drugiego seta po raz pierwszy w czwartkowym meczu wygrała własny gem serwisowy, nie broniąc nawet żadnego break-pointa, wcale nie zamierzała rezygnować z odwrócenia przebiegu rywalizacji. Co ważniejsze, Czeszka coraz częściej była w stanie przejmować inicjatywę na korcie, a przede wszystkim wygrywać kluczowe akcje. Iga Świątek dwukrotnie wprawdzie zdołała odrobić stratę przełamania, ale serwując przy prowadzeniu przeciwniczki 5:4, straciła podanie „na sucho” i drugą partię meczu zasłużenie rozstrzygnęła na swoją korzyść Muchova, po godzinie wygrywając drugi set 6:4.
Nie ulega wątpliwości, że w secie drugim Karolina Muchova grała lepiej niż w pierwszym, natomiast Iga Świątek obniżyła poziom swojej gry.
Tak jak w finale w Paryżu, o wyniku decydował zatem set trzeci, ale tym razem na rozstrzygnięcie trzeba było długo czekać. Wszystko za sprawa deszczu, przez który mecz został przerwany. Deszcz długo nie dawał za wygraną.
Podawano wielokrotnie nowe godziny wznowienia spotkania, deszcz nie dawał jednak za wygraną. Ostatecznie mecz został wznowiony po ponad trzech godzinach, tuż przed północą w nocy z czwartku na piątek czasu polskiego.
Kiedy tenisistki wróciły do rywalizacji, Iga Świątek już na otwarcie decydującego seta zdobyła break. Polka zrobiła ważny krok w kierunku awansu, ale w tym momencie spotkanie ponownie zostało przerwane.
Ważny krok w kierunku awansu został przez Polkę zrobiony, ale nie oznaczało to bynajmniej końca emocji. Po powrocie na kort o ok. godz. 3 polskiego czasu już w gemie czwartym tenisistka z Raszyna wygrała własny gem serwisowy po obronie dwóch break-pointów, z kolei w gemie piątym sama nie wykorzystała dwóch okazji na uzyskanie przełamania.
Więcej breaków ani nawet szans na przełamanie już jednak nie było, a to oznaczało, że Iga Świątek do końca utrzymała wypracowaną na samym początku decydującego seta przewagę, wygrała rozstrzygający set 6:4 i zarazem całe spotkanie 1/8 finału turnieju Omnium Banque Nationale présenté par Rogers 2023 z Karoliną Muchovą 6:1, 4.6, 6:4. Serwując po zwycięstwo Iga Świątek nie pozostawiła już Czeszce złudzeń, zamykając rywalizację własnym gemem serwisowym wygranym „na sucho”. Sam mecz trwał dwie godziny i 52 minuty.
Awansując do ćwierćfinału turnieju turnieju w Montrealu Iga Świątek już poprawiła swój wynik z Canadian Open 2022, kiedy w Toronto przegrała w trzeciej rundzie (1/8 finału) z Brazylijką Beatriz Haddad Maią, a co jeszcze ważniejsze, zapewniła sobie pozostanie „rakietą nr 1” kobiecego tenisa na świecie w notowaniu, które zostanie ogłoszone 14 sierpnia, już z uwzględnieniem rozstrzygnięć turnieju w Montrealu.
Zdążyła tylko Jessica Pegula
Przed opadami deszczu, zgodnie z planem, w czwartek do ćwierćfinału gry pojedynczej turnieju Omnium Banque Nationale présenté par Rogers 2023 zdążyła awansować tylko Amerykanka Jesscica Pegula, która pokonała Włoszkę Jasmine Paolini 6:4, 6:0. W secie otwarcia Włoszka od wyniku 0:3 doprowadziła do remisu 3:3, ale od rezultatu 4:4, gemy wygrywała już wyłącznie tenisistka amerykańska. Jessica Pegula rozstrzygnęła na swoją korzyść osiem gemów z rzędu i po zwycięstwie 6:4, 6:0 zameldowała się w ćwierćfinale imprezy w Montrealu.
Można jedynie dodać, że tenisistki zmierzyły się ze sobą po raz piąty. Bilans 5:0 dla Amerykanki, która w konfrontacjach z Jasmine Paolini nie przegrała dotychczas ani jednego seta.
Krzysztof Maciejewski
Fot. www.depositphotos.com



