W trwającym tygodniu (9-15 lutego 2026) rozgrywane będą trzy turnieje głównego cyklu ATP Tour. W jednym z nich – ABN AMRO Open 2026 w Rotterdamie wystąpi jeden reprezentant Polski Hubert Hurkacz.
Hurkacz kontra Bublik
Impreza ABN AMRO Open 2026 ma rangę ATP 500 i odbędzie się w dniach 9-15 lutego na kortach twardych w hali. Zwycięzca otrzyma 500 punktów do światowego rankingu oraz ponad 460,5 tys. euro premii finansowej.
Hubert Hurkacz nie miał raczej szczęścia w losowaniu. Urodzony we Wrocławiu 28-letni Hubert Hurkacz już w pierwszej rundzie zmierzy się z rozstawionym z „trójką” reprezentantem Kazachstanu Aleksandrem Bublikiem.
Wprawdzie z ich siedmiu dotychczasowych meczów sześć ostatnich wygrał , ale tym razem, to nie on będzie faworytem. To reprezentant Kazachstanu w ostatnim okresie znajduje się w życiowej formie, przed Australian Open awansował do TOP 10 światowego rankingu tenisistów, w karierze wygrał siedem turniejów ATP, z czego pięć w ostatnich siedmiu miesiącach oraz wystąpił w siedmiu finałach. Huberta Hurkacza, już ma początek turnieju w Rotterdamie czeka więc duże wyzwanie.
W przypadku awansu, w drugiej rundzie Hubi zmierzy się z solidnym tenisistą niemieckim Janem-Lennardem Struffem (84. ATP) lub tenisistą z kwalifikacji, Francuzem Hugo Grenierem. Rywalem Polaka w ćwierćfinale może być rozstawiony z numerem piątym rosyjski tenisista Karen Chaczanow (18. ATP) lub tenisistą z kwalifikacji.
Będzie to siódmy występ Huberta Hurkacza w turnieju w Rotterdamie. Najdalej Hubi dotarł w poprzedniej edycji imprezy, w której dotarł do półfinału, dopiero na tym etapie przegrywając z późniejszym triumfatorem Carlosem Alcarazem, będzie więc miał do obrony sporo punktów. Punkty są zaś Hubiemu potrzebne, gdyż w najnowszym notowaniu rankingu ATP z 9 lutego 2026, spadł na 70. pozycję i rakietą numer 1 polskiego tenisa mężczyzn jest ponownie Kamil Majchrzak klasyfikowany na 55. pozycji (Majchrzak tak jak Hurkacz miał grać w Rotterdamie, ale jeszcze nie wyleczył kontuzji i wycofał się z imprezy).
Lider rankingu ATP nie będzie bronił tytułu w Rotterdamie
Tytułu nie będzie bronił lider rankingu ATP w grze pojedynczej Hiszpan Carlos Alcaraz, który straci 500 punktów rankingowych. Wycofał się również czwarty obecnie w rankingu niemiecki tenisista Alexander Zverev, który byłby turniejową „dwójką”, najwyżej rozstawiony zatem został Australijczyk Alex de Minaur (6. WTA). Choć nie ma w imprezie awizowanych wcześniej największych gwiazd, w drabince nie brakuje i tak znanych tenisistów, jak chociażby rosyjski tenisista Daniił Miedwiediewie, zwycięzca z Montpellier Kanadyjczyk Felix Auger-Aliassime, turniejowa „dwójka” czy Grek Stefanos Tsitsipas.



drabinka turnieju w grze pojedynczej
Alex de Minaur (Australia, 1) – Arthur Fils (Francja)
Aleksandar Vukić (Australia) – Stanislas Wawrinka (Szwajcaria, WC)
Luka Pavlovic (Francja, Q) – Botic van de Zandschulp (Holandia)
Stefanos Tsitsipas (Grecja) – Arthur Rinderknech (Francja, 8)
Danił Miedwiediew (4) – Ugo Humbert (Francja)
Guy Den Ouden (Holandia, WC) – Marton Fucsovics (Węgry)
Valentin Royer (Francja) – Christopher O’ Connell Australia)m Q
Roberto Bautista Agut (Hiszpania) – Cameron Norrie (Wielka Brytania, 6)
Karen Chaczanow (5) – Jesper de Jong (Holandia)
Nicolai Budkov Kjaer (Norwegia, WC) – Jaume Munar (Hiszpania)
Hugo Grenier ( Francja, Q) – Jan-Lennard Struff (Niemcy)
Hubert Hurkacz (Polska) – Aleksander Bublik (Kazachstan, 3)
Tallon Griekspoor (Holandia, 7) – Giovanni Mpetshi Perricard (Francja)
Quentin Halys (Francja) – Mees Rottgering (Holandia, Q)
Zizou Bergs (Belgia) – Fabian Marozsan (Węgry)
Alexei Popyrin (Australia) – Felix Auger-Aliassime (Kanada, 2)
Krzysztof Maciejewski



