Wimbledon 2021 to dla Huberta Hurkacza turniej, który na zawsze zapisał się w jego karierze jako przełomowy moment. Polski tenisista, znany już wcześniej z solidnej gry i spokojnego usposobienia, osiągnął wtedy swój największy sukces w Wielkim Szlemie, docierając do półfinału. To wydarzenie nie tylko umocniło jego pozycję w światowym tenisie, ale także dało polskim kibicom powody do dumy i nadziei na kolejne triumfy. Wróćmy więc pamięcią do tamtego roku.
Droga do półfinału: początki turnieju
Hurkacz przystąpił do Wimbledonu 2021 jako 14. rozstawiony zawodnik, co było odzwierciedleniem jego rosnącej formy w światowym rankingu ATP. Wimbledon, z jego trawą i specyficznymi wymaganiami, był dla Polaka wyzwaniem. Zielona nawierzchnia wymaga bowiem zwłaszcza szybkich reakcji i umiejętności gry ofensywnej – wszystkie te elementy Hurkacz miał w swoim arsenale, ale musiał je skutecznie wykorzystać. Podobnie jak potężny serwis – szczególnie przydatny podczas gry na trawie.
W pierwszej rundzie Hurkacz, którego mecze można obstawiać legalnie w Fuksiarzu (Fuksiarz opinie), zmierzył się z Lorenzo Musettim. Włoch, choć utalentowany, nie sprawił większych problemów – Polak wygrał w trzech setach, demonstrując solidny serwis i kontrolę nad meczem. Kolejne starcie, z Marcosem Gironem, również zakończyło się zwycięstwem Hurkacza nez straty seta. W trzeciej rundzie na Polaka czekał Alexander Bublik, znany z nieprzewidywalnej gry. Mecz był zacięty, ale Hurkacz zachował zimną krew, kolejny raz w stosunku 3:0.
Ćwierćfinał z legendą: starcie z Federerem
Czwarta runda przyniosła starcie z Daniłem Miedwiediewem, numerem 2 na świecie. Mecz był prawdziwym testem dla Hurkacza. Polak pokazał niezwykłą odporność psychiczną, wygrywając 2:6, 7:6, 3:6, 6:3, 6:3. To zwycięstwo otworzyło mu drogę do ćwierćfinału, gdzie czekał na niego nikt inny jak sam Roger Federer – legenda tenisa i jeden z najlepszych zawodników w jego historii.
Mecz z Federerem, rozegrany 7 lipca 2021 roku na korcie centralnym, był jednym z najważniejszych momentów w karierze Hurkacza. Szwajcar, choć nie był już w szczytowej formie, wciąż budził respekt. Hurkacz jednak nie dał się przytłoczyć rangą przeciwnika. Grał odważnie, konsekwentnie i z ogromną precyzją. W pierwszym secie zwyciężył 6:3, w drugim 7:6, a w trzecim zdominował Federera, wygrywając 6:0 – wynik, który przeszedł do historii jako pierwszy przypadek, gdy Federer przegrał seta do zera na Wimbledonie. Hurkacz zakończył mecz z 10 asami i 36 winnerami, pokazując, że jest gotowy na największe wyzwania.
Półfinał i starcie z Berrettinim
W półfinale Hurkacz zmierzył się z Matteo Berrettinim, numerem 7 turnieju i jednym z najlepiej serwujących graczy tamtego sezonu. Włoch, który wcześniej dotarł do finału Wimbledonu, był faworytem. Mecz, choć zacięty, pokazał różnicę w doświadczeniu na tym etapie Wielkiego Szlema. Berrettini wygrał w czterech setach, wykorzystując swoją siłę serwisu i regularność. Hurkacz, mimo porażki, pokazał się z dobrej strony, szczególnie w trzecim secie, który wygrał w tie-breaku, dając kibicom nadzieję na odwrócenie losów meczu.
Znaczenie występu dla kariery Hurkacza
Półfinał Wimbledonu 2021 był nie tylko najlepszym wynikiem Hurkacza w Wielkim Szlemie, ale także momentem, który ugruntował jego miejsce w czołówce światowego tenisa (każdego dnia dostęp do kolejnych meczów po rejestracji z kodem promocyjnym Betcris). Sukces na trawie pokazał, że Polak jest wszechstronnym graczem, zdolnym rywalizować na każdej nawierzchni.
Występ w Wimbledonie miał także znaczenie dla polskich kibiców. Po erze Agnieszki Radwańskiej, która w 2012 roku dotarła do finału Wimbledonu, Hurkacz stał się nowym, obok Igi Świątek, symbolem polskiego tenisa. Jego spokojna osobowość, pracowitość i skromność zjednały mu sympatię fanów, którzy z nadzieją zaczęli patrzeć na jego kolejne starty.
Styl gry i klucz do sukcesu
Co sprawiło, że Hurkacz osiągnął tak znakomity wynik? Kluczowe były jego serwis i gra ofensywna. Na trawie, gdzie punkty są krótkie, a serwis odgrywa ogromną rolę, Hurkacz czuł się jak ryba w wodzie. Jego precyzyjne podanie i umiejętność kończenia akcji przy siatce pozwoliły mu dominować w kluczowych momentach. Dodatkowo jego spokój i koncentracja – cechy, które trenerzy podkreślają od lat – pomogły mu przetrwać trudne momenty, jak w meczu z Miedwiediewem.
Przełomowy Wimbledon
Wimbledon 2021 był dla Huberta Hurkacza przełomem, który pokazał, że Polak ma potencjał, by walczyć o najwyższe cele. Choć od tamtego czasu nie powtórzył jeszcze tak wielkiego sukcesu w Wielkim Szlemie, jego występ na londyńskiej trawie pozostaje punktem odniesienia. To dowód, że ciężka praca, talent i wiara w siebie mogą zaprowadzić na sam szczyt.


