Trwa prestiżowy turniej Cincinnati Open 2025, na twardych kortach w Cincinnati (Ohio). Tym razem tenisistki i tenisiści rywalizują w tym samym miejscu, a zawody zarówno dla kobiet jak i mężczyzn o randze „tysięczników”, stanowią generalny sprawdzian formy zawodniczek i zawodników przed ostatnim w sezonie 2025 turniejem wielkoszlemowym US Open 2025 (24 sierpnia – 7 września).
W czwartym dniu zmagań, w bardziej nas interesującym, z uwagi na występ Polek, turnieju kobiet – przede wszystkim poznaliśmy tenisistki, które w dolnej połówce drabinki awansowały do trzeciej rundy, a więc 1/16 finału. W niedzielę do rywalizacji w singlu przystąpiła trzecia z Polek, rozstawiona z 31. numerem Magda Linette, której pierwszą rywalką była w meczu drugiej rundy, klasyfikowana obecnie w rankingu światowym o dwie lokaty wyżej od Polki. Słowaczka Rebecca Sramkova (38. WTA). Poznanianka zameldowała się w 1/16 finału wygrywając w dwóch setach 7:6 (4), 6:0! To już wynik lepszy od osiągniętego przez tenisistkę AZS Poznań w po/przedniej edycji turnieju, kiedy odpadła w rundzie drugiej. Tymczasem w niedzielę wieczorem czasu polskiego organizatorzy turnieju w Cincinnati poinformowali, że z turnieju wycofała się Marta Kostjuk. Ukrainka miała być rywalką Igi Świątek (3. WTA) w trzeciej rundzie tysięcznika w stanie Ohio. Kontuzja nadgarstka, przez którą Marta Kostjuk skreczowała w meczu ćwierćfinałowym z Eleną Rybakiną podczas Canadian Open 2025 i teraz okazała się silniejsza od ukraińskiej tenisistki. Tym samym Iga Świątek, sześciokrotna mistrzyni turniejów wielkoszlemowych w grze pojedynczej kobiet, która w sobotę w drugiej Cincinnati Open 2025 rundzie pokonała w dwóch setach rosyjską tenisistkę Anastazję Potapową (45. WTA) 6:1, 6:4. jest już w 1/8 finału ważnej imprezy w stanie Ohio, w której, w poprzedniej edycji, dotarła do półfinału.

czytaj też: Iga Świątek wygrywa z Anastazją Potapową
Zacięty set otwarcia i pewna wygrana w drugim
Mecz Magdy Linette z Rebeccą Sramkovą, a więc zawodniczek tak blisko siebie notowanych w światowym rankingu, zapowiadał się jako bardzo wyrównany i początek rywalizacji rzeczywiście potwierdzał przewidywania.
Lepiej w spotkanie weszła Rebecca Sramkova, która po breaku, w gemie drugim objęła w secie otwarcia prowadzenie 2:0. Tenisistka AZS Poznań natychmiast jednak odpowiedziała re-breakiem, a po następnym gemie mieliśmy już remis 2:2 i wszystko wróciło do punktu wyjścia.
Magda Linette było w sytuacji trudniejszej, że serwowała w secie otwarcia po rywalce, więc tak długo, jak wszystko przebiegało zgodnie z regułą własnego serwisu, musiała gonić wynik. Polka dobrze poradziła sobie z presją, jeszcze tylko w gemie szóstym obroniłą jeden break-point, więc o wyniku pierwszej partii meczu, decydował tie-break.
W decydującej rozgrywce zarysowała się już przewaga Magdy Linette, która wprawdzie przegrała pierwszą wymianę przy swoim podaniu i przegrywała 0:2, lecz szybko stratę odrobiła, a w dalszej fazie tie-breaka raz jeszcze zdobyła punkt przy podaniu Słowaczki, zwyciężając w tie-breaku pierwszego seta u7:4, a w konsekwencji w całym, trwającym 57 minut pierwszym secie 7:6 (4).
Druga odsłona meczu potoczyła się już zdecydowanie po myśli Magdy Linette, która w drugiej odsłonie pojedynku nie straciła nawet gema zwyciężając 6:0 i pokonując Rebeccę Sramkovą 7:6 (4), 6:0 awansowała do 1/16 finału gry pojedynczej, ważnego turnieju w Cincinnati.
Mecz trwał godzinę i 31 minut, w tym dużo krótszy set drugi tylko 34 minuty.
Linette i Sramkova zmierzyły się ze sobą po raz trzeci. Drugie zwycięstwo odniosła Magda Linette.
Już teraz wszystko wskazuje na to, że po turnieju w stanie Ohio Magda Linette poprawi trochę swoją pozycję w rankingu WTA, zaś Magdalena Fręch, która w Cincinnati przegrała swój pierwszy mecz w drugiej rundzie – zaliczy niezbyt duży spadek.
Na koniec przypomnijmy jeszcze, że Magda Linette podczas Cincinnati Open 2025 występuje także w parze z Dunką Clarą Tauson w grze podwójnej, a polsko-duński duet jest już w 1/8 finału.
Krzysztof Maciejewski


