Rozstawiona z numerem trzecim Iga Świątek (3. WTA) jest już w ćwierćfinale gry pojedynczej kobiet, rozgrywanego na twardych kortach w Cincinnati w amerykańskim stanie Ohio znaczącego turnieju tenisowego Cincinnati Open 2025. W 1/8 finału tenisistka z Raszyna zmierzyła się ze znacznie niżej notowaną Rumunką Soraną Corsteą (138. WTA) i wygrywając w dwóch setach 6:4, 6;3 jako pierwsza zameldowała się w najlepszej ósemce tenisistek turnieju o randze WTA 1000.
Iga Świątek była zdecydowaną faworytką środowego pojedynku i rywalizację zaczęła najlepiej jak było można – od breaka. Jak się później okazało, był to kluczowy moment pierwszego seta spotkania, gdyż więcej breaków już w tym secie nie było, a to oznaczało, że Iga Świątek wygrała trwający 46 minut set otwarcia 6:4.
Sześciokrotna mistrzyni turniejów wielkoszlemowych w singlu kobiet mogła w pierwszej odsłonie meczu zwyciężyć wyżej i szybciej, ale w gemie ósmym nie wykorzystała dwóch brteak-pointów.
W secie otwarcia Sorana Cirstea ambitnie walczyła od początku do końca, ale nie była w stanie poważniej zagrozić podopiecznej trenera Wina Fissette’a. Najdłuższy w tym secie okazał się ostatni gem 10, w którym broniąca się przed porażką Rumunka obroniła pierwszą piłkę setową, doprowadzając do równowagi 40:40. Na więcej Polka już rywalce nie pozwoliła, po rozstrzygnięciu na swoją korzyść dwóch następnych akcji i wykorzystaniu drugiej piłki setowej zamykając set zwycięstwem.
Druga partia meczu była bardziej interesująca, a na korcie działo się więcej, zwłaszcza w jej pierwszej fazie. Na stratę podania w gemie pierwszym Sorana Cirstea tym razem zdołała natychmiast odpowiedzieć re-breakiem, ale przebiegu meczu to nie odmieniło, gdyż dwa następne gemy serwisowe przeciwniczki wygrała Polka, która po pięciu rozegranych gemach prowadziła z przewagą dwóch breaków 4:1.
Rumunka poderwała się jeszcze do walki, w gemie szóstym odrobiła po breaku część strat, po czym broniąc dwa break-pointy utrzymała serwis, zmniejszając prowadzenie Polki do tylko jednego gema (4:3).Walcząca w Cincinnati o 24 w karierze tytuł mistrzowski w grze pojedynczej w imprezie głównego cyklu WTA Tour i 11 triumf w turnieju WTA 1000 Iga Świątek opanowała jednak wówczas sytuację na korcie, wygrała trzy kolejne gemy, zamykając drugi set zwycięstwem 6:3 i po pokonaniu Sorany Cirstei 6:4, 6:3 zameldowała się w ćwierćfinale gry pojedynczej kobiet turnieju Cincinnati Open 2025.
Mecz trwał godzinę i 35 minut: set pierwszy 46 minut, a drugi trzy minuty dłużej. Iga Świątek zakończyła spotkanie wygranym na sucho gemem serwisowym Rumunki.
Zwycięstwo Polki było w pełni zasłużone i choć Iga Świątek nie zagrała zbyt dobrego meczu – raczej niezagrożone.
W trakcie pojedynku Iga Świątek zaserwowała jednego asa, popełniając dwa podwójne błędy serwisowe. Sorana Cirstea nie miała na koncie ani jednego asa i popełniła dwa podwójne błędy serwisowe. Wprawdzie Polka nie obroniła żadnego z dwóch break-pointów wypracowanych przed rywalkę, dwukrotnie tracąc serwis, ale sama wypracowała 10 break-pointów, połowę z nich wykorzystując, a to wystarczyło do odniesienia zwycięstwa i zapewnienia sobie awansu.
Łącznie tenisistki rozegrały 118 akcji, z których Iga Świątek wygrała 63 (53 procent),a pokonana Solrana Cirstea – 55 (47 procent).
Iga Świątek i Sorana Cirstea zmierzyły się ze sobą po raz piąty i po raz piątylepsza okazała się tenisistka z Raszyna, wyrzucając z turnieju Cincinnati Open 2025 jedną z jego rewelacji, m.in. pogromczynię Magdaleny Fręch.
Dodać jedynie możemy, że Iga Świątek na pewno powiększy w Cincinnati swój rankingowy dorobek, ponieważ w obecnej edycji imprezy nie broni żadnych punktów (punkty zdobyte przez Świątek za półfinał Cincinnati Open 2024 zostały Polce odjęte już wcześniej, po tym, jak w organizmie najlepszej polskiej tenisistki wykryto, jeszcze w sezonie 2024, nieznaczne ślady niedozwolonych środków).
Krzysztof Maciejewski

