China Open 2026. Iga Świątek powalczy o ćwierćfinał w Pekinie

Fot. @WTA Tour

Iga Świątek wygrała w poniedziałek już drugi mecz w China Open 2026 i powalczy teraz o miejsce w ćwierćfinale turnieju rangi WTA 1000 rozgrywanego na twardych kortach w Pekinie. Polka rozstawiona z numerem ósmym w drabince pokonała w trzeciej rundzie (w pierwszej miała wolny los) Chorwatkę Donnę Vekić 4:6, 7:6 (7-0), 6:2. W pojedynku o ćwierćfinał rywalką Świątek będzie Amerykanka Iva Jovic.

Otwarcie meczu niczym nie wskazywało nieoczekiwanych turbulencji w jakie szybko wpadnie była liderka rankingu WTA. Iga utrzymała podanie bez straty punktu na 1:0, a w drugim gemie prowadziła 30-15, zanim przeciwniczce udało się wyrównać na 1:1

Jednak już w trzecim secie Świątek od 40-30 przegrała trzy następne wymiany i pozwoliła się przełamać przy pierwszej sposobności wypracowanej przez Vekić.

Po pewnie wygranych gemach serwisowych zrobiło się 3:2, po czym Chorwatka obroniła break pointa w szóstym gemie. Po grze na przewagi podwyższyła prowadzenie na 4:2, a następnie na 5:3. Przy 5:4 odskoczyła na 40-15 przy własnym podaniu, po czym wykorzystała drugą piłkę setową, po 51 minutach gry.

Donna Vekić prowadziła 6:4 i 5:2, ale Iga Świątek odwróciła losy meczu. Fot. @WTA Tour

Okazało się, że zamykając pierwszą partię rozpoczęła serię trzech zdobytych gemów, dzięki której wyszła od razu na 2:0 w drugiej. Zawdzięczała to breakowi wywalczonemu do 30 już na otwarcie oraz utrzymaniu serwisu bez straty punktu, co udało się też Polce na 1:2.

Z przewagą przełamania Vekić podwyższała prowadzenie na 3:1 i 4:2, oraz 5:2, wykorzystując w siódmym gemie drugiego break pointa. I od tego momentu nastąpił dość nieoczekiwany zwrot akcji.

Iga od razu odpowiedziała przełamaniem powrotnym do 15, wygrała swój serwis do 30, po czym zapisała na swoim koncie kolejnego breaka do 15. Wreszcie przedłużyła do czterech gemów zwycięską serię wychodzac na 6:5.

Chorwatka utrzymała podanie, dzięki czemu doprowadziła do tie-breaka. Ale w dodatkowej rozgrywce nie udało jej się zdobyć ani jednego punktu, więc wygrała ją 7-0 Świątek, wyrównując stan meczu przy pierwszym setbolu, po godzinie i 52 minutach walki.

Początek decydującej partii przyniósł obustronne przełamania. Po nich, w trzecim gemie, Polka zmarnowała dwa break pointy, więc Vekić objęła prowadzenie 2:1.

Iga Świątek po raz piąty pokonała Donnę Vekić w ich piątym pojedynku. Fot. @WTA Tour

Od tego momentu gemy zdobywała już tylko Światek. W tej zwycięskiej serii, która dała jej awans do 1/8 finału, dwukrotnie utrzymywała swoje podanie do 15, a raz bez straty puntu na koniec spotkania.

Po drodze w piątym gemie Polka przełamała serwis rywalki przy pierwszej posobności, a w siódmym przy trzecim break poincie. Ostatecznie zamknęła trwające dwie godziny i 40 minut spotkanie przy pierwszym meczbolu. W ten sposób już po raz piąty pokonała Donnę w ich piątym pojedynku.

W czwartej rundzie na drodze Igi stanie rozstawiona z numerem dziesiątym w drabince Amerykanka Iva Jovic, która pokonała reprezentująca Uzbekistan Kamillę Rachimową 6:1, 7:5.

Liczna grupa Polek w Pekinie

W głównej drabince China Open 2026 w singlu znalazło się w sumie pięć Polek, ale tylko Świątek udało się przejść drugą rundę. Jako rozstawione z numerem ósmym miała na otwarcie wolny los, a w 1/32 finału bez straty seta uporała się z Chinką Xinyu Gao 6:2, 6:3.

Nie udało się w ślady Igi pójść Mai Chwalińskiej (BKT Advantage Bielsko-Biała), startującej z numerem 17. w drabince. W swoim pierwszym meczu, w drugiej rundzie, uległa Ukraince Dajanie Jastremskiej 3:6, 3:6.

Chwalińska startuje w stolicy Chin jeszcze w grze podwójnej u boku Nikoli Bartunkovej. W pierwszym meczu polsko-czeski debel wygrał z Amerykanką Caty McNally i Janice Tjen z Indonezji 6:2, 6:2. Teraz w pojedynku o miejsce w ćwierćfinale Maja i Nikola spotkają się z chińską parą Feng Shuo i Yuan Yue lub najwyżej rozstawionym duetem w imprezie, czyli Czeszką Kateriną Siniakovą i Chinką Shuai Zhang.

W singlu Siniakova, aktualna liderka deblowego rankingu WTA, wyeliminowała w pierwszej rundzie Magdę Linette (AZS Poznań) 6:4, 6:3. Los poznanianki podzieliła Katarzyna Kawa (BKT Advantage Bielsko-Biała), która do turnieju awansowała z dwuetapowych eliminacji, przegrała w głównej drabince 6:3, 4:6, 5:7 z Darią Snigur. Od dwóch lat trenerem Ukrainki jest Dawid Celt, kapitan reprezentacji Polski w rozgrywkach o Billie Jean King Cup.

Drugą rundę za to osiągnęła Magdalena Frech (KS Górnik Bytom), ale w niej uległa 2:6, 2:6 z Bartunkovą. W kolejnym meczu rozstawioną z numerem 26. Czeszka wyeliminowała liderkę rankingu WTA Arynę Sabalenkę.

Występ w China Open Fręch rozpoczęła od pokonania 7:5, 3:6, 6:4 Francuzkę Else Jacquemot, zwyciężczynię turnieju ITF W75 Winter Polish Open 2025 rozgrywanego na twardych kortach w hali Akwawit w Leszno Tenis Klub.

Poranne mgły przesłaniają trochę przyrodę, ale powoli już słońce zaczyna rozświetlac Bukową Ostoję Nakielno (koło Wałcza): https://bukowa-ostoja-nakielno.pl/

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

W Pekinie trwa rozgrywany na kortach twardych turniej tenisowy kobiet China Open 2026, przedostatnia w sezonie 2026 impreza rangi WTA 1000. W grze pojedynczej za nami dwie …

Stypendystki programu Młode Talenty BNP Paribas świetnie spisały się w walce o tytuł w Drużynowych Mistrzostwach Polski. W kategorii juniorek (U18) po złote medale sięgnęły Nadia Affelt …

Najlepszy obecnie polski tenisista Hubert Hurkacz (41. ATP), po udanym występie w imprezie ATP 250 Chengdu Open 2026, w której dotarł do finału, pozostał w Chinach, by wziąć udział …

Filip Pieczonka (SKT Sopot) był o krok od zdobycia tytułu w challengerze ATP 125 na kortach ziemnych w Porto, gdzie półfinał osiągnął Szymon Kielan (KS Górnik Bytom), …