W nocy z czwartku na piątek 7-8 sierpnia 2025 czasu polskiego (czas letni środkowo-europejski) zakończył się trwający od niedzieli 27 lipca prestiżowy turniej WTA 1000 Canadian Open 2025 Omnium Banque Nationale Presente par Rogers rozgrywany na twardych kortach w Montrealu. Po triumf w grze pojedynczej kobiet sięgnęła rewelacyjna, reprezentantka gospodarzy, niespełna 19-letnia Kanadyjka Victoria Mboko, która po odwróceniu przebiegu zmagań pokonała w finale w trzech setach 2:6, 6:4, 6:1, próbnie grającą pierwszy turniej pod okiem polskiego trenera Tomasza Wiktorowskiego Japonkę Naomi Osakę.
The winning moment ✨
— wta (@WTA) August 8, 2025
Victoria Mboko captures her first WTA title in Montreal, defeating Osaka 2-6, 6-4, 6-1.#OBN25 pic.twitter.com/OveLB47YMZ
Pierwszy tytuł mistrzowski Kanadyjki
To pierwszy w karierze Victorii Mboko tytuł mistrzowski w grze pojedynczej imprezy głównego cyklu WTA Tour. Triumf w tak znaczącym turnieju pozwolił utalentowanej Kanadyjce awansować w rankingu singlowym WTA z 85. pozycji na miejsce 24.! Victoria Mboko zaliczyła zatem awans aż o 61 lokat, zostając w rankingu WTA najwyżej klasyfikowaną tenisistką kanadyjską, wyprzedzi między innymi Magdalenę Fręch (28. lokata) i Magdę Linette (40. miejsce). To oczywiście rankingowa życiówka młodej zawodniczki, która 26 sierpnia skończy 19 lat.
Początek meczu finałowego zupełnie nie zapowiadał sukcesu Kanadyjki, która już w drugim gemie seta otwarcia straciła podanie w swoim pierwszym własnym gemie serwisowym, szybko przegrywała 0:3, a set otwarcia przegrała ostatecznie po 38 minutach 2:6. W tej odsłonie finału Victoria Mboko ani przez moment nie zagroziła Japonce, czterokrotnej mistrzyni turniejów wielkoszlemowych, byłej liderce światowego rankingu tenisistek. Naomi Osaka w pierwszej partii meczu nie wykorzystała wprawdzie trzech break-pointów w gemie czwartym (na 4:0), ale rz jeszcze przełamała podanie rywalki na koniec seta.
Druga odsłona finału byłą już zupełnie inna, a Victoria Mboko nie ustępowała już przeciwniczce. W tej partii mieliśmy festiwal breaków. Przełamaniami serwisu rywalek zakończyło się pięć pierwszych gemów, a także gemy siódmy i ósmy. W takiej „wymianie” skuteczniejsza okazałą się młodsza z rywalizujących tenisistek, która zdobyła cztery breaki, sama za straciła serwis trzykrotnie i to ona wygrała drugą partię finału 6;4 doprowadzając do rozstrzygającego seta trzeciego.
W decydującej partii rozkręcająca się z minuty na minutę Victoria Mboko dominowała już na korcie zwyciężając 6:1 i po dwóch godzinach i pięciu minutach mogła cieszyć się z triumfu w turnieju.
Naomi Osaka na ósmy w karierze tytuł mistrzowski w imprezie głównego cyklu WTA Tour jeszcze musi poczekać, ale występ w Montrealu i na pewno musi uznać za udany, wszak w finale turnieju WTA 1000 zagrała po raz pierwszy od 2 kwietnia 2022!
Na pewno obiecująco wypadł też początek współpracy Naomi Osaki z Tomaszem Wiktorowski, Jeśli miała to być próba – z pewnością wypadła pozytywnie.
Na razie Japonka musi się zadowolić awansem w rankingu WTA o 24 lokaty. Po turnieju w Montrealu zajmować będzie 25. miejsce tuż za… Victorią Mboko.

Przetasowania w rankingu WTA
Turniej Canadian Open 2025 wprowadził przetasowania w rankingu singlowym WTA. Prowadzi wciąż Aryna Sabalenka z Białorusi przed Amerykanką Cori Coco Gauff, Igą Świątek, Amerykanką Jessicą Pegulą oraz rosyjską tenisistką Mirrą Andriejewą. Na miejsce szóste awansowała z ósmego Amerykanka Madison Keys, z szóstego na siódme spadła Chinka Zheng Qinwen, a z siódmego na ósme Amerykanka Amanda Anisimova. Dziewiątą lokatę zachowała Włoszka o polskich korzeniach Jasmine Paolini, a TOP 10 rankingu zamyka teraz Amerykanka Emma Navarro. Z TOP 10 wypada Hiszpanka Paula Badosa, która zajmuje 12 lokatę, wyprzedzona jeszcze przez reprezentującą Kazachstan Elenę Rybakinę.
Miejsce 28. Magdaleny Fręch to spadek o trzy lokaty. Klasyfikowana na 40. pozycji Magda Linette zaliczyła z kolei spadek o sześć miejsc.
Katarzyna Kawa jest teraz 118., Maja Chwalińska 178., zaś Linda Klimovicova – 188.
Pozostałe Polki już znacznie dalej.
Krzysztof Maciejewski
Fot. www.depositphotos.com


