Birmingham Classic. Magdalena Fręch zmęczona, ale zwycięska

Magdalena Fręch zameldowała się w ćwierćfinale turnieju w Birmingham. Fot. Wimbledon 2022/Instagram M. Fręch

Magdalena Fręch (72. WTA, KS Górnik Bytom) sprawiła w czwartek sporą niespodziankę i pokonując po trzysetowej batalii 6:3, 6:7 (1), 6:4 wyżej notowaną Rumunkę Soranę Cirsteę (38. WTA), zameldowała się w ćwierćfinale rozgrywanego na trawiastych kortach w Birmingham w Wielkiej Brytanii turnieju WTA 250 Rothesay Classic Birmingham (pula nagród 259,3 tys. dolarów). O awans do półfinału Fręch zagra z turniejową „dwójką” Łotyszką Jelena Ostapenko (17. WTA).

– Jestem bardzo zmęczona, przede wszystkim mentalnie. Spotkanie z Soraną ciągnęło się bardzo długo. Zaczęłyśmy o godzinie 12, a koniec był kwadrans przed 17. Oczywiście było to spowodowane przerwą ze względu na deszcz. Bardzo się cieszę z kolejnego awansu do ćwierćfinału, ale ostatnie dni są bardzo intensywne. W ciągu dziewięciu dni rozegrałam siedem meczów – powiedziała po meczu z Rumunką Magdalena Fręch.

Sześć breaków w secie otwarcia

Mecz od początku był bardzo interesujący, a na korcie wiele się działo. W secie otwarcia mieliśmy aż sześć breaków. Skuteczniejsza okazała się Polka, która zaczęła rywalizację od przełamania serwisu rywalki, a w całym secie nie przegrywała ani razu. Wprawdzie Rumunka dwukrotnie odrabiała szybko stratę serwisu, ale od wyniku 3:3 gemy wygrywała już tylko urodzona w Łodzi tenisistka Górnika Bytom, jeszcze dwa razy (na 4:3 oraz 6:3) zdobywając break. Po 36 minutach trzecia obecnie polska tenisistka w pełni zasłużenie zapisała pierwszy set spotkania na swoim koncie wyrywając 6:3.

Przymusowa przerwa

Drugą odsłonę meczu Magdalena Fręch zaczęła również bardzo dobrze, szybko obejmując prowadzenie 2:0 po przełamaniu serwisu Rumunki w gemie drugim. Powtórzyła się jednak sytuacja z seta otwarcia i tak jak wówczas, Sorana Cirstea z wyniku 0:2 szybko doprowadziła do remisu 2:2. W następnym gemie Magdalena Fręch prowadziła przy własnym podaniu 40:0, ale w tym momencie mecz został z powodu opadów deszczu przerwany.

Na wznowienie zmagań tenisistki musiały poczekać niemal dwie godziny. Przymusowa przerwa nie spowodowała może obniżenia poziomu gry Polki, ale i tak zacięta rywalizacja jeszcze bardziej, się wyrównała, a w secie żadna z tenisistek nie miała już okazji na break i o wyniku, decydował tie-brerak.

W rozstrzygającej rozgrywce Rumunka, która przez cały czas prezentowała dużą odporność nerwową, bo przecież serwowała w drugiej odsłonie meczu po Polce i zawsze musiała gonić wynik, okazała się zdecydowanie lepsza. Magdalena Fręch wygrała wprawdzie pierwszą wymianę tie-breaka przy własnym serwisie, ale więcej punktów już nie zdobyła. Tie-break drugiego seta wygrała Sorana Cirstea 7:1 wygrywając, a to oznaczało, że w czwartkowym spotkaniu zrobiło się 1:1 w setach i o awansie decydowała trzecia odsłona zmagań.

Nieudana pogoń Rumunki

Rozstrzygającą partię meczu 25-letnia Magdalena Fręch – podobnie jak dwie poprzednie – rozpoczęła lepiej od rywalki z przewagą breaka obejmując prowadzenie 2:0, po tym jak w gemie drugim utrzymała serwis po obronie break-pointa, ale tym razem remisu 2:2 już nie było. W najdłuższym w całym meczu piątym gemie trzeciego seta Magdalena Fręch znowu broniąc break-point utrzymała serwis wychodząc na prowadzenie 3;1. To był być może kluczowy moment pojedynku, bowiem Polka po kilka minutach zdobyła break na 4:1 prowadząc z przewagą dwóch przełamań i takiego prowadzenia już nie roztrwoniła. Wprawdzie Sorana Cirstea nie rezygnowała, stratę jednego breaka natychmiast odrobiła i do końca walczyła, a poszczególne gemy, zwłaszcza przy serwisie Polki były zacięte i wyrównane, na więcej Magdalena Fręch już jednak bardziej znanej przeciwniczce nie pozwoliła wygrywając decydujący set 6:4 i tym samym cały mecz 6:3, 6:7 (1), 6:4.

Ostatecznie emocjonujące spotkanie trwało, nie licząc oczywiście przerwy, dwie godziny, 34 minuty, a Magdalena Fręch zasłużenie awansowała do ćwierćfinału imprezy w Birmingham, pokonując wyżej notowaną Soranę Cirsteę.

Ostapenko na drodze Fręch

O awans do półfinału Magdalena Fręch zagra z turniejową „dwójką” Łotyszką Jelena Ostapenko (17. WTA), która w czwartek pokonała Amerykankę Venus Willims 6:3, 5:7, 6:3. W secie drugim Ostapenko, która miała już na koncie wygraną pierwszą partię spotkania, prowadziła 5:3, ale przegrała cztery następne gemy, w tym dwa przy własnym serwisie i w efekcie seta 5:7, w gemie dziewiątym, przy serwisie słynnej Amarykanki, nie wykorzystując jednej piłki meczowej.

W decydującej trzeciej partii 697. obecnie w rankingu WTA starsza z sióstr Williams, która 17 czerwca skończyła 43 lata, prowadziła nawet na początku 2;0 z przewagą breaka, następnie wygrywając 3:2 miała break-point, by „odskoczyć” na 4:2, ale ostatecznie nie dała rady. Od wy6niku 3:2 dla Amerykanki Jelena Ostapenko wygrała już wszystkie gemy meczu i po dwóch godzinach, 24 minutach zmagań zameldowała się w ćwierćfinale.

Pozostałe pary ćwierćfinałowe: Barbora Krejcikova – Linda Fruhvirtova (obie Czechy); Zhu Lin (Chiny) – Rebecca Marino (Kanada); Harriet Dart (Wielka Brytania) – Anastazja Potapowa. Zwyciężczyni meczu Brytyjki z tenisistka rosyjska to półfinałowa przeciwniczka Magdaleny Fręch lub Jeleny Ostapenko.

Możemy tylko dodać, ze Magdalena Fręch, bez względu na to, jak dalej potoczą się jej turniejowe losy, w poniedziałek ponownie awansuje w świtowym rankingu tenisistek – z nową „życiówką”. Prawdopodobnie będzie w najgorszym przypadku 67.

Gdyby Magdalena Fręch awansowała do półfinału, będzie prawdopodobnie 60. „rakietą” świata, a gdyby w Birmingham triumfowała – zadebiutuje w TOP 50 rankingu WTA, najprawdopodobniej na 44. pozycji.

Krzysztof Maciejewski

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Magdalena Fręch bez konieczności rywalizacji znalazła się w drugiej, ponieważ z zawodów w Madrycie wycofała się Amerykanka Amanda Anisimova. Fot. Tomasz Barański

W Madrycie trwa turniej tenisowy Mutua Madrid Open 2026 o randze imprezy WTA 1000 oraz ATP Masters 1000. We wtorek 21 kwietnia 2026 rywalizację  w turnieju głównym …

Magda Linette Fot Monika Piecha

W Madrycie trwa znaczący turniej Mutua Madrid Open 2026 o randze imprezy WTA 1000 oraz ATP Masters 1000. We wtorek, 21 kwietnia 2026, rywalizację w grze pojedynczej …

Kompleks sportowo-tenisowy Tenis Kozerki po raz kolejny udowodnił, że jest idealnym obiektem do organizacji tak dużych imprez jak Halowe MP Tenis Open Polska. Fot. Aneta Budzałek

Słowo „rekord” od kilku sezonów, kiedy to rozgrywane są otwarte i halowe mistrzostwa Polski Tenis Open Polska, jest słowem odmienianym we wszystkich przypadkach. Tak też było podczas  tegorocznej …

Sportowcem roku został Carlos Alcaraz. Fot. Laureus World Sports Awards 2026

W Palacio de Cibeles Madrycie odbyła się w poniedziałek 20 kwietnia 2026 roku Gala wręczenia nagród Laureus World Sports Awards 2026. Najważniejsze wyróżnienia dla najlepszych …