Bartosz Bramiński i Marcin Łakomy. Tchnęli nowe życie w tenis w Kościanie

Bartosz Bramiński i Marcin Łakomy chcą realizować wiele tenisowych pomysłów.

Sporo w ostatnich miesiącach dzieje w kościańskim środowisku tenisowym. A wszystko to za sprawą dwóch pasjonatów tego sportu właśnie z Kościana – Bartosza Bramińskiego oraz Marcina Łakomego.

– Kościański tenis amatorski żyje od dawna, ale czegoś w nim jakby brakowało. Nie odbywały się oficjalne turnieje oraz rozgrywki ligowe, a pojedynki bez konkretnej stawki to już przecież nie to samo… – mówi Bartosz Bramiński. – Wspólnie z Marcinem Łakomym, tworząc duet organizacyjno-grający pod nazwą „Kłaczy&Brama”, postanowiliśmy więc nadać temu inny bieg. Obaj mamy sporo pomysłów i szybko zaczęliśmy je wprowadzać w życie – dodaje. Jednym z pierwszym takich pomysłów był turniej Kościan Tenis Opener Cup, który otworzył sezon letni w ubiegłym roku.

"Tenis Magazyn" kibicuje wszystkim tenisowym inicjatywom.
“Tenis Magazyn” kibicuje wszystkim tenisowym inicjatywom.

– Impreza okazała się strzałem w dziesiątce o czym mogły świadczyć choćby docierające do nas komentarze, typu „rozgrzaliście kościański tenis”, „fajnie, kiedy znowu odbędzie się taki turniej”. Lato szybko jednak minęło i pojawił się kolejny, dość poważny problem, ponieważ Kościan od lat nie posiada kortów zamkniętych. Nie załamaliśmy jednak rąk, ani tym bardziej nie spoczęliśmy na laurach. Zamiast tego, w pobliskim Puszczykowie rozpoczęliśmy cykl „Ekspresowych Turniejów Deblowych”. Obecnie trwa już ich trzecia edycja, a zainteresowanie wciąż wzrasta – mówi Bartosz Bramiński.

 Jego oraz Marcina Łakomego łączy coś więc niż tylko wspólna, tenisowa pasja. – Obaj urodziliśmy się dokładnie w tym samym dniu i roku, a później uczęszczaliśmy do tego samego Liceum Ogólnokształcącego w Kościanie. Szybko też znaleźliśmy wspólny język, aż z czasem znajomość przerodziła się w prawdziwą przyjaźń. Teraz obu nam przyświeca hasło „Kościańskie Lwy nigdy się nie poddają”. Obaj chcemy sprawić, by tenis w naszym mieście stał się coraz bardziej popularny. Chcemy też mu nadać nieco bardziej profesjonalne ramy – zapewnia połowa duetu „Kłaczy&Brama”.

Szanse na to są spore, ponieważ Kościan w nadchodzącym roku ma się doczekać nowych kortów. – Jeśli tak się stanie, w co mocno wierzymy, to  nasze pole manewru mocno wzrośnie. W planach mamy założenie Stowarzyszenia, które z pewnością doda kolorytu kościańskiemu tenisowi. W tym miejscu chciałbym podziękować tym, którzy nas wspierają. Są to Urząd Miasta Kościana oraz firmy Osavi i Polemika. Bez ich pomocy byłoby trudniej wprowadzać w życie nasze pomysły. A jak powiedziałem mamy ich naprawdę sporo – kończy Bartosz Bramiński.

Tomasz Sikorski

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Rafael Nadal: Nigdy się nie poddawaj!

Od kilkunastu lat żyje z nieustannym bólem. Bierze leki, zastrzyki, a później znów rozpoczyna walkę na korcie. Wchodzi w tryb walki i adrenalina robi swoje. Choć czasami jest bliski porażki, to nigdy