Bad Homburg Open.  Clara Tauson lepsza od Magdaleny Fręch

Magdalena Fręch przegrała w pierwszej rundzie turnieju w Bad Homburgu. Fot. Tomasz Barański

Największą rozgrywaną obecnie imprezą tenisową kobiet, która zakończy się w sobotę 28 czerwca 2025, dwa dni przed rozpoczęciem wielkoszlemowego The Championships Wimbledon 2025, jest turniej WTA 500 Bad Homburg Open Powered by Solarwatt w niemieckim Bad Homburg. W poniedziałek swój mecz pierwszej rundy gry pojedynczej rozegrała Magdalena Fręch (25. WTA, LOTTO PZT Team/KS Górnik Bytom), ale już na tym etapie rywalizacji pożegnała się z turniejem, mimo wygrania seta otwarcia, przegrywając po trzysetowej  batalii z nieco wyżej notowaną w światowym rankingu Dunką Clarą Tauson (23. WTA) 7:6 (6), 3:6, 3:6.

Serwis odgrywał ważną rolę

Mecz tenisistek, które w rankingu światowym dzielą tylko dwie lokaty od początku był wyrównany, ale o przebiegu gry decydował głównie serwis. W secie otwarcia na dziesięć pierwszych rozegranych gemów tylko w gemie otwarcia jeden break-point obroniłą Magdalena Fręch, zaś w gemie piątym Clara Tauson.

Po 42 minutach zmagań mieliśmy remis 5:5 i wszystko zmierzało w kierunku  tie-breaka. Na rozstrzygnięcie seta trzeba jednak było dość długo poczekać, ponieważ przy remisie 5:5, przed gemem serwisowym Polki mecz został z powodu opadów deszczu zawieszony

Przymusowa przerwa trwałą nieco ponad godzinę Po powrocie tenisistek na kort obie zawodniczki pewnie utrzymały podanie, i rzeczywiście o wyniku seta otwarcia decydował tie-break.

Rozstrzygająca rozgrywka też była wyrównana, a tenisistki zdobywały punkty przy własnym podaniu. W tej sytuacji obejmując prowadzenie zgodnie z regułą własnego serwisu 6:5 piłkę setową wypracowała Clara Tauson. Serwis miała jednak wówczas do dyspozycji Magdalena Fręch, która  własnym podaniem najpierw obroniła setbola po czym sama wypracowała piłkę setową. Teraz serwis do dyspozycji miała już Dunka, ale straciła punkt przy piłce setowej dla Polki i set otwarcia 7:6 (6) wygrała urodzona w Łodzi podopieczna trenera Andrzeja Kobierskiego.

Druga odsłona meczu była znacznie ciekawsza. Magdalena Fręch w gemie pierwszym obrfoniła break-pointa, ale w gemie czwartym nie utrzymała podania i prowadzenie  z przewagą breaka objęła Clara Tauson. Polka wprawdzie natychmiast odpowiedziała re-breakiem, ale w następnym gemie ponownie straciła serwis i teraz straty odrobić już nie zdołała. Tenisistka Górnika Bytom miała w gemie siódmym jeden -break-point, by ponownie od razu odpowiedzieć przełamaniem serwisu rywalki lecz nie wykorzystała break-pointa.

Magdalena Fręch możliwość zdobycia re-breaka miała także w gemie dziewiątym, gdy Dunka serwowała po zwycięstwo w secie, ale i tym razem nie wykorzystała break-pointa i chociaż w dalszej fazie gema obroniła jedną piłkę setową, przy drugiej nie dała już rady.

Drugą partię pojedynku po 40 minutach zmagań 6:3 wygrała Clara Tauson doprowadzając w meczu do remisu 1:1 w setach, więc o zwycięstwie w meczu i awansie do drugiej rundy turnieju decydował set trzeci.

Rozstrzygająca partia meczu była także bardzo interesująca, ale nie potoczyła się po myśli Polki. Magdalena Fręch już na początek decydującego seta straciła podanie i choć niesamowicie walczyła – nie była w stanie odwrócić przebiegi rywalizacji. Druga obecnie polska tenisistka w rankingu WTA  utrzymała wprawdzie serwis w gemach trzecim i piątym za  każdym razem od wyniku 0;40 broniąc trzy z rzędu break-pointy, a w gemie piątym także czwartego break-pointa i wciąż pozostawała w grze o awans, ale to nie wystarczyło, Polka bowiem potgrzebowała co najmniej re-breaka, by „wrócić” do meczu.

Taka szansa pojawiła się przed Polką w gemie szóstym drugiego seta, ale zmarnowała  break- pointa i na  tym emocje się skończyły. Trzy ostatnie jak się okazało gemy meczu  tenisistki wygrały na sucho. Clara Tauson w gemie dziewiątym, gdy serwująca Polka broniłą się przed porażką zdobyła jeszcze jeden break a to oznaczało, że  w secie trzecim lepsza była Dunka, która wygrała 6:3 i po pokonaniu Magdaleny Fręch 6:7,(6), 6:3, 6:3 zameldowała się w drugiej rundzie gry pojedynczej turnieju WTA 500 Bad Homburg Open Powered by Solarwatt w niemieckim Bad Homburg.

Mecz, nie licząc przymusowej przerwy trwał 141 minut.

Iga Świątek zaczyna od drugiej rundy

Iga Świątek z "pozytywnymi emocjami" jak napisano na oficjalnym profilu turnieju w Bad Homburgu. Fot. Bad Homburg Open Powered by Solarwatt
Iga Świątek z “pozytywnymi emocjami” jak napisano na oficjalnym profilu turnieju w Bad Homburgu. Fot. Bad Homburg Open Powered by Solarwatt

Porażka Magdaleny Fręch oznacza, że w imprezie pozostała w grze pojedynczej jedna Polka – Iga Świątek. Rozstawiona z numerem „czwartym” Iga Świątek (8. WTA) rozpocznie zmagania w Bad Homburg od drugiej rundy i w swoim pierwszym  meczu zmierzy się z Victorią Azarenką (105. WTA, tenisistka białoruska, kwalifikantka), która pokonała w pierwszej rundzie Laurę Siegemund (103. WTA, Niemcy, WC) 6:2, 6:2.

Krzysztof Maciejewski

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Weronika Falkowska (KS Górnik Bytom) odniosła 34. deblowe zwycięstwo w karierze, a pierwsze w tym roku, zwyciężając w turnieju ITF W25 na twardych kortach w Monastyrze. Jej partnerką …

– Długowieczność to połączenie dyscypliny, ciekawości i pasji – mówi najstarszy aktualnie tenisista w rankingu ATP, Toshihide Matsui, który skończył 48 lat. Fot. Archiwum prywatne T. Matsui,

– Długowieczność to połączenie dyscypliny, ciekawości i pasji – mówi dla „TENIS MAGAZYNU” najstarszy aktualnie tenisista w rankingu ATP, Toshihide Matsui, który skończył 48 lat. Wciąż …

W piątek 8 maja 2026, podczas rozgrywanego na ziemnych kortach na historycznym Foro Italico w Rzymie znaczącego turnieju tenisowego Internazionali BNL d’Italia 2026 o randze imprezy WTA …

Elisabetta Cocciaretto będzie kolejną rywalką Igi Świątek. Fot. www.depositphotos.com

W piątek 8 maja 2026 podczas rozgrywanego w Rzymie prestiżowego turnieju tenisowego Internazionali BNL d’Italia 2026 o randze imprezy WTA 1000 oraz ATP Masters 1000, w czwartym …