Australian Open 2026. Iga Świątek słabsza od Eleny Rybakiny w ćwierćfinale

Iga Świątek na ćwierćfinale zakończyła występ w tegorocznym Australian Open. Fot. Australian Open 2026

Iga Świątek zakończyła w ćwierćfinale udział w Australian Open 2026, pierwszym w tym sezonie turnieju zaliczanym do Wielkiego Szlema. Polka zajmująca drugie miejsce w rankingu WTA przegrała w środę 5:7, 1:6 z piątą na świecie Eleną Rybakiną z Kazachstanu, po godzinie i 35 minutach pojedynku mającego dwa odmienne oblicza. W drugim środowym ćwierćfinale spotkały się dwie Amerykanki – Jessica Pegula pokonała Amandę Anisimovą 6:2, 7:6 (1).

Fot. Australian Open 2026/Grafika Tenis Magazyn
Fot. Australian Open 2026/Grafika Tenis Magazyn

Dwunasty już pojedynek Igi z Eleną otworzył w środę przed południem dzienną sesję na Rod Laver Arena, największym stadionie kompleksu tenisowego w Melbourne Park. Obie zawodniczki bardzo dobrze się znają, prezentują dynamiczny i agresywny styl gry, więc potrafią nawzajem wywierać na siebie nieustanną presję. Skutkiem są obustronne przełamania serwisów, wyczerpujące fizycznie wymiany. Ich spotkania zwykle są bardzo wyrównane i dość długie, a w wielu gemach gra toczy się na przewagi.

Iga Świątek i Elena Rybakina zagrały ze sobą po raz 12. Fot. Australian Open 2026
Iga Świątek i Elena Rybakina zagrały ze sobą po raz 12. Fot. Australian Open 2026

Nie inaczej było w środę. Już na otwarcie Świątek przełamała podanie przeciwniczki i zadziwiająco łatwo, bo do 15. Ale zaraz po tym oddała jej swoje, choć obroniła wcześniej dwa break-pointy. W trzecim gemie błyskawicznie odskoczyła na 40:0, ale zmarnowała trzy kolejne szanse, by znowu wyjść na prowadzenie, po czym zrobiło się 2:1 dla reprezentantki Kazachstanu.


Od tego momentu obie tenisistki zaczęły bez żadnych turbulencji utrzymywać własne podania, choć nieco łatwiej przychodziło to Rybakinie. To ona za każdym razem zyskiwała prowadzenie, a Iga konsekwentnie doprowadza do wyrównania.

Dlatego, dość nieoczekiwany przebieg miał dwunasty, ostatni gem w pierwszej partii. Przy serwisie Świątek na tablicy pojawił się wynik 30:40, ale zdołała obronić setbola. Jednak dwie następne wymiany zwycięsko rozstrzygnęła na swoją korzyść reprezentantka Kazachstanu i po 61 minutach gry wygrała tę partię 7:5.

Widzowie zgromadzeni na trybunach Rod Laver Arena, podobnie jak polscy kibice oglądający ten mecz przed telewizorami, zapewne spodziewali się, że również druga odsłona ćwierćfinału dostarczy im sporo emocji. Tak się jednak nie stało, bowiem inicjatywę w grze przejęła zdecydowanie piąta na świecie Kazaszka przedłużając do pięciu serię wygranych gemów. To pozwoliło jej odskoczyć od razu na 3:0, dzięki przełamaniu podania rywalki „na sucho” już w drugim gemie.

Takie krótkie momenty dekoncentracji zdarzały się już polskiej tenisistce. Gdy wyszła więc na 1:3 tracąc tylko jedną piłkę, wydawało się, że może jeszcze nawiązać walkę z Rybakiną. Jednak ponownie straciła serwis na 1:5, przy pojedynczym break-poincie wypracowanym przez rywalkę na 40:15.

W ten sposób zrobiło się 5:1, a również siódmy gem nie układał się po myśli Polki, która okazała się bezradna przy pierwszym meczbolu, już po godzinie i 35 minutach gry.

Na pewno Rybakina jest jedną z najbardziej niewygodnych rywalek dla Igi. Obie od kilku sezonów sklasyfikowane są w ścisłej światowej czołówce i trafiają na siebie w decydujących fazach największych turniejów. Tenisistka z Kazachstanu wyrównała w środę bilans tej rywalizacji na 6:6, w tym na twardej nawierzchni na 4:5 (na kortach ziemnych prowadzi za to 2:1).

Iga Świątek nie wystąpi więc po raz trzeci w karierze w półfinale Australian Open, który osiągała w 2022 roku i w ubiegłym sezonie. W ćwierćfinale występ w Melbourne zakończyła po raz pierwszy.

Był to ostatni polski akcent w kobiecej rywalizacji w pierwszej tegorocznej lewie Wielkiego Szlema. W sumie aż cztery reprezentantki kraju stanęły w niej na starcie w singlu. Trzecią rundę osiągnęła Magda Linette (AZS Poznań), a drugą Magdalena Fręch (KS Górnik Bytom) i Linda Klimovicova (BKT Advantage Bielsko-Biała), która w sumie wygrała tam cztery mecze, przechodząc zwycięsko trzyetapowe eliminacje.

(TristanD)

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Stypendystka programu Młode Talenty BNP Paribas Barbara Kostecka (UKT Winner Kraków) ma za sobą trzysetowy ćwierćfinał przeciwko dziewiątej juniorce świata oraz finał gry podwójnej w dużej …

W meczu o awans do ćwierćfinału Iga Świątek zmierzy się z Japonką Naomi Osaką

Iga Świątek (3. WTA), rozstawiona w imprezie z numerem czwartym, jest w czwartej rundzie – 1/8 finału – gry pojedynczej kobiet rozgrywanego w Rzymie prestiżowego turnieju …

Rumunka Sorana Cirstea. Fot. Internazionali BNL d'Italia 2026/WTA Tour

W czwartym dniu prestiżowego turnieju tenisowego Internazionali BNL d’Italia 2026 o randze imprezy WTA 1000 oraz ATP Masters 1000 na ziemnych kortach Foro Italico w Rzymie odbyły …

Jannik Sinner odniósł 24. zwycięstwo z rzędu w sezonie 2026 pokonując 6:3, 6:4, Austriaka Sebastiana Ofnera. Fot. Internazionali BNL d'Italia 2026/ATP Tour

W sobotę 9 maja 2026, podczas rozgrywanego na ziemnych kortach na historycznym Foro Italico w Rzymie turnieju tenisowego Internazionali BNL d’Italia 2026 o randze imprezy WTA 1000 …