Nie tego spodziewaliśmy się po dyspozycji Huberta Hukracza (55. ATP) w turnieju United Cup, poprzedzającym wielkoszlemowy Australian Open. Dziś w Melbourne polski tenisista przegrał w 2. rundzie (1/32 finału) z Amerykaninem Ethanem Quinnem (80. ATP) 4:6, 6:7(5), 1:6.

Po triumfie w rozgrywkach drużynowych United Cup w Sydney oraz wygranej w 1. rundzie Australian Open w Melbourne nad Zizou Bergsem (Belgia, 43. ATP), zupełnie inaczej wyobrażaliśmy sobie przebieg pojedynku 1/32 finału z 21-letnim Ethaenm Quinnem (USA). Niestety rzeczywistość na korcie 1573 Arena w Melbourne okazała się zgoła odmienna.
W pierwszym secie obaj tenisiści, którzy zmierzyli się po raz pierwszy w karierze, zaczęli pojedynek zgodnie z zasadą wygrywania gemów przy swoim serwisie. W czwartym gemie 28-letni Wrocławianin miał dwie szanse na przełamanie rywala, lecz ich nie wykorzystał, oczekując bardziej na błąd ze strony przeciwnika. Szokujący był gem piaty, przy podaniu Hubiego, którego Polak przegrał na sucho, a w sumie stracił aż 12 piłek z rzędu, dzięki czemu Quinn wyszedł na prowadzenie 4:2. Bardzo długi był gem ósmy, w którym nasz tenisista miał aż cztery okazje na rebreaka, lecz niestety znów ich nie wykorzystał, głównie po dobrych serwisach Quinna. Kilka chwil później, po 43 minutach gry, Amerykanin zwyciężył w pierwszym secie 6:4.
W drugiej partii obaj tenisiści mieli kilka szans na przełamanie podania rywala, lecz ostatecznie bez breaka dotarli do tie breaka. Lepiej zaczął go Hubi, bo prowadził 2-0 i 3-1. Niestety nie poszedł za ciosem, a rywal zdołał wyrównać. 21-letni Qiunn skończył tę partię za pierwszym setbolem 7-5, po godzinie i 14 minutach rywalizacji.

Załamany Hurkacz przegrywa seta w 19 minut
Polak był bardzo poirytowany i sprawiał wrażenie załamanego. Już w drugim gemie przegrał przy własnym serwisie. Sytuacja powtórzyła się w czwartym gemie, a po chwili Amerykanin prowadził już 5:0. Naszego tenisistę stać było tylko na honorowego gema, a seta przegrał 1:6, zaledwie po 19 minutach gry. Tym samym skończyła się przygoda Huberta Hurkacza z tegorocznym Australian Open.
Dodajmy, że Amerykanin z bardzo dobrej strony pokazał się już w 1. rundzie, gdzie wyeliminował w trzech setach rozstawionego z nr. 23 Tallona Griekspoora (Holandia, 26. ATP). Teraz w starciu o 1/8 finału zmierzy się z Czechem Jakubem Mensikiem (17. ATP).
(PAW)


