Australian Open 2023. Niesamowity powrót Andy’ego Murray’a. Wiele emocji i niespodzianek w turnieju mężczyzn

Andy Murray. Fot. @AustralianOpen

Interesująco rozwija się rywalizacja mężczyzn podczas wielkoszlemowego turnieju tenisowego Australian Open 2023. W czwartek wydarzeniem dnia była porażka turniejowej „trójki” Caspera Ruuda oraz mecz, o którym długo jeszcze będzie się mówić, trwający blisko sześć godzin – pojedynek Andyego Murraya i Thanasiego Kokkinakisa, zakończony zwycięstwem Brytyjczyka 4:6, 6:7, 7:6, 6:3, 7:5.

W czwartek największą niespodziankę sprawił Amerykanin Jenson Brooksby, po blisko czterogodzinnej batalii eliminując rozstawionego z „trójką” Norwega Caspera Ruuda, który stracił tym samym szanse zostania po Australian Open liderem rankingu ATP tenisistów. Szanse na wyprzedzenie nieobecnego w Australii Carlosa Alcarazam zachowują zatem już tylko Serb Novak Djoković oraz Grek Stefanos Tsitsipas.

Ku radości gospodarzy niespodziankę sprawił również Australijczyk Alexei Popyrin, który po pięciu setach okazał się lepszy niż turniejowa „ósemka” Amerykanin Taylor Harry Fritz. W tie-breaku czwartego seta Amerykanin obronił piłkę meczowa, doprowadzając następnie do rozstrzygającego seta V, lecz w decydującej odsłonie meczu zdołał zdobyć już tylko dwa gemy i nieoczekiwanie pożegnał się z turniejem.

Alexei Popyrin. Fot. @AustralianOpen

Wyeliminowany został także aktualny mistrz olimpijski w grze pojedynczej, były wicelider światowego rankingu tenisistów Alexander Zverev. Jak się okazuje, nie jest łatwo wrócić do bardzo dobrej dyspozycji po groźnej kontuzji, przed którą Niemiec stracił całą drugą część sezonu 2022. Aleksander Zverev w czwartkowym meczu, w którym jego rywalem był lucky loser Amerykanin Michael Mmoh, zdołał rozstrzygnąć na swoją korzyść seta otwarcia, w tie-breaku tracąc tylko jeden punkt, lecz z każdą minutą spisywał się słabiej, kończąc udział w Australian Open 2023 po porażce 7:6 (1), 4:6, 3:6, 2:6. Amerykanin, który dostał się do turnieju jako „szczęśliwy przegrany”, korzystając z wycofania się z imprezy Belga Davida Goffina, jak na razie świetnie wykorzystuje swoją szansę.

Gospodarze mogli się cieszyć również, gdy awans zapewniła sobie ich największa nadzieja na dobry wynik w singlu mężczyzn Alex de Minaur (22), który w czterech setach uporał się z Francuzem Adrianem Mannarino.

Inny Francuz Enzo Couacaud (191. ATP) zdołał nawet wygrać seta z Novakiem Djokoviciem, lecz to główny faworyt zameldował się w kolejnej rundzie, w pozostałych partiach meczu zdecydowanie dominując na korcie.

Dwie czwartkowe „pięciosetówki” były udziałem tenisistów hiszpańskich. Roberto Baustita Agut (25. ATP), choć przegrywał 0:2 w setach, poradził sobie ostatecznie z Amerykaninem Brandinem Holtem, natomiast Pablo Carreno Busta (15. ATP), mino prowadzenia 2:0 w setach, przegrał z Francuzem Benjaminem Bonzim (48. ATP).

Na koniec dnia Australijczyk Thanasi Kokkinakis miał za rywala Brytyjczyka Andy’ego Murray’a. Szkot, który był bohaterem dnia w poprzedniej rundzie turnieju, tym razem dokonał rzeczy rzadko spotykanej: zanotował nieprawdopodobny „powrót” do gry, odnosząc zwycięstwo 4:6, 6:7 (4), 7:6 (5), 6:3, 7:5 w meczu, w którym przegrywał 0:2 w setach oraz 2:5 ze stratą serwisu w partii trzeciej! Thanasi Kokkinakis zapewne jeszcze długo będzie się zastanawiał, jak mógł do tego dopuścić!

W secie II Thanasi Kokkinakis po zdobyciu breaka na 6:5 serwował po wygraną w secie, ale nie wykorzystał trzech setboli, pozwalając Brytyjczykowi odrobić straty i dopiero po tie-breaku zapewnił sobie zwycięstwo w drugiej partii meczu.

W secie III Kokkinakis roztrwonił wprawdzie prowadzenie 2:0, lecz od wyniku 2:2 wygrał trzy gemy z rzędu, w tym gema szóstego przy serwisie Szkota, z przewagą przełamania prowadził nawet 5:2. Andy Murray był w sytuacji niemal beznadziejnej, ale walczył i został za to nagrodzony. Brytyjczyk odrobił straty, doprowadzając do tie-breaka, a co ważniejsze – tym razem to on okazał się w rozstrzygającej rozgrywce skuteczniejszy. Andy Murray wygrał tie-break trzeciej odsłony meczu 7:5, co przełożyło się na jego wygrana w secie 7:6 (5) i rywalizacja została przedłużona, a na korcie rozgorzała jeszcze bardziej zacięta, niesamowita tenisowa batalia. W secie IV w początkowych genach okazje do zdobycia breaka mieli obaj tenisiści, ale ich nie wykorzystali. Wreszcie szala zaczęła się przechylać na stronę urodzonego w Glasgow tenisisty brytyjskiego, który zdobył break na 4:2 i przewagi już nie roztrwonił. Andy Murray wygrał czwartą partię meczu 6:3 doprowadzając do remisu 2:2 w setach.

O zwycięstwie i awansie do 1/16 finału Australian Open 2023 rozstrzygał więc set V. W decydującej odsłonie miał czego żałować Brytyjczyk, który w siódmym gemie, obejmując prowadzenie 40:0, wypracował trzy break-pointy z rzędu, lecz żadnego na przełamanie nie zamienił, podobnie zresztą jak jeszcze jednego. Były lider światowego rankingu tenisistów dopiął swego nieco później, w gemie 11, kiedy czwartego break-pointa wykorzystał i za moment serwował po zwycięstwo w tym niesamowitym meczu.

Pojedynek trwał aż pięć godzin i 50 minut, jest jak na razie najdłuższym meczem w trwającej edycji Australian Open. Tenisiści opuszczali kort, gdy w Melbourne mijała godzina 4 nad ranem, już w piątek 20 stycznia. Andy Murray zanotował niesamowity „powrót”, wygrywając zdawało się przegrany już mecz 4:6, 6:7 (4), 7:6 (5), 6:3, 7:5 i to reprezentant Wielkiej Brytanii będzie w sobotę 21 stycznia rywalem Hiszpana Roberto Bautidty Aguta w meczu 1/16 finału Australian Open 2023.

Dodajmy jeszcze, że piątkowy mecz Huberta Hurkacza z Denisem Shapovalovem z Kanady ma się rozpocząć na Margaret Court Arena, drugim co do wielkości obiekcie Australian Open, o godzinie 9 rano czasu polskiego.

1/32 finału gry pojedynczej mężczyzn (czwartek 19 stycznia)

Andriej Rublow (5) – Emil Ruusuvopri 6:2, 6:4, 6:7 (2), 6:3

Daniel Evans (Wielka Brytania, 25) – Jeremy Chardy (Francja) 6:4, 6:4, 6:1

Ugo Humbert (Francja) – Denis Kudla (USA) 6:2, 6:7 (5), 6:2, 6:4

Holger Rune (Dania, 9) – Maxime Cressy (USA) 7:5, 6:4, 6:4

Benjamin Bonzi (Francja) – Pablo Carreno Busta (Hiszpania, 14) 4:6, 4:6, 7:6 (5), 6:1m 7:6 (10-4)

Alex de Minaur (Australia, 22) – Adrian Mannarino (Francja)7:6 (3), 4:6, 6:4, 6:1

Grigor Dimitrow (Bułgaria, 27) – Laslo Djere (Serbia) 6:3, 6:2, 6:0

Novak Djoković (Serbia, 4) – Enzo Couacaud (Francja) 6:1, 6:7 (5), 6:2, 6:0

Alexei Popyrin (Australia) – Taylor Harry Fritz (USA, 8) 6:7 (4), 7:6 (2), 6:4, 6:7 (6), 6:2

Ben Shelton (USA) – Nicolas Jarry (Chile) 7:6 (3), 7:6 (3), 7:5

Jeffrey John Wolf (USA) – Diego Sebastian Schwartzman (Argentyna) 6:1, 6:4, 6:4

Michael Mmoh (USA) – Alexander Zverev (Niemcy, 12) 6:7 (1), 6:4, 6:3, 6:2

Andy Murray (Wielka Brytania) – Thanasi Kokkinakis (Australia) 4:6, 6:7 (4), 7:6 (5), 6:3, 7:5

Roberto Bautista Agut (Hiszpania, 14) – Brandon Holt (USA) 4:6, 2:6,6:3, 6:2, 6:2

Tommy Paul (USA) – Alejandro Davidovich Fokina (Hiszpania,30) 6:2, 2:6, 6:7 (4), 6:3, 6:4

Jenson Brooksby (USA) – Casper Ruud (Norwegia) 6:3, 7:5, 6:7 (4), 6:2, 6:7 (4), 6:3, 6:4

Pary 1/16 finału (piątek, 20 stycznia)

Mackenzie McDonald (USA) – Yoshihito NIshioka (Japonia, (31)

Karen Chaczanow (18) – Frances Tiafoe ((USA, 16)

Hubert Hurkacz (10) – Denis Shapovalov (Kanada, 20)

Sebastian Korda (USA, 29) – Daniił Miedwiediew (7)

Stefanos Tsitsipas (Grecja, 3) – Tallon Grikspoor

Márton Fucsovics (Węgry) – Jannik Sinner (Włochy 15)

Cameron Norrie (W.Brytania, 11) – JIri Lehecka (Czechy)

Francisco Cerundolo (Argentyna, 28) – Felix Auger-Aliassime (Kanada,6)

Pary 1/16 finału (sobota, 21 stycznia)

Andriej Rublow (5) – Daniel Evans (Wielka Brytania, 25)

Ugo Humdert (Francja) – Holger Rune Dania, 9)

Benjamin Bomzi (Francja) – Alex de Minaur (Australia, 22)

Grigor Dimitrow (Bułgaria, 27) – Novak Djoković (Derbia, 4)

Alexei Popyrin (Australia) – Ben Shelton (USA)

Jeffrey John Wolf (USA) – Michael Mmoh (USA)

Roberto Bautista Agut (Hiszpania, 24) – Andy Murray (W. Bryt.)

Tonny Paul (USA) – Jenson Brooksby (USA)

Krzysztof Maciejewski

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Najlepszy obecnie polski tenisista Hubert Hurkacz (41. ATP) jest już w ćwierćfinale gry pojedynczej rozgrywanego na twardych kortach w Pekinie turnieju ATP 500 China Open …

Rozstawiona z numerem 17. w drabince China Open 2026 Maja Chwalińska (BKT Advantage Bielsko-Biała) przegrała z Ukrainką Dajaną Jastremską 3:6, 1:6 w drugiej rundzie turnieju WTA …

Za nami 1/64 finału – pierwsza runda – znaczącego turnieju tenisowego kobiet WTA 1000 China Open 2026, który od 30 września rozgrywany jest na twardych kortach …

Najlepszy obecnie polski tenisista Hubert Hurkacz, po udanym występie w turnieju ATP 250 Chengdu Open 2026, w którym dotarł do finału, pozostał w Chinach, aby wziąć udział w silnie …