Rozpoczął się drugi w sezonie 2025 turniej tenisowy rangi WTA 1000 – Dubai Duty Free Tennis Championships 2025. Z trzech Polek (Iga Świątek, Magdalena Fręch, Magda Linette), jako pierwsza do rywalizacji już w niedzielę 16 lutego przystąpiła Linette, która w pierwszej rundzie zmierzyła się z klasyfikowaną w rankingu WTA 13 pozycji niżej Ukrainką Dajaną Jastremską i już na tym etapie pożegnała się z prestiżową imprezą w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, przegrywając w dwóch setach 3:6, 5:7. Tenisistki rywalizowały przez 101 minut. Poznaniance nie pomogła obecność Agnieszki Radwańskiej w boksie trenerskim obok Marka Gellarda.
Zacięty i wyrównany pojedynek
Mecz był wyrównany i interesujący. W secie otwarcia Magda Linette po raz pierwszy nie utrzymała podania składającym się z aż 20 wymian w gemie drugim, najdłuższym jak się później miało okazać w całym pojedynku, a za kilka minut przegrywała już ze stratą serwisu na koncie 0:3.
Poznanianka szybko jednak poprawiła grę i chociaż w gemie piątym nie wykorzystała break-pointa, w kolejnym gemie serwisowym Ukrainki dopięła swego odrabiając stratę.
Wydawało się, że Polka na dobre wróciła do seta, ale niestety w kolejnym gemie po raz drugi w niedzielnym meczu nie utrzymała serwisu, a w gemie dziewiątym Dajana Jastremska – już przy własnym podaniu – zamknęła set otwarcia zwycięstwem.
Magda Linette miała czego żałować ponieważ w gemie ósmym obroniła trzy break-pointy, by chwilę później przy prowadzeniu zmarnować szansę wygrania gema na 4:4, zaś w gemie dziewiątym – broniąc się przed porażką w secie – od wyniku 40:0′ zmarnowała trzy z rzędu break -pointy, a następnie przy trzeciej piłce setowej dla Ukrainki nie dała już rady.
Set drugi nie był aż tak zmienny, ale również interesujący i wyrównany. Magda Linette, która po przegraniu seta otwarcia musiała odrabiać straty, znalazła się w bardzo trudnym położeniu, gdy mimo obrony dwóch break-pointów, przy trzecim z rzędu break-poincie dla rywalki nie utrzymała podania i to Dajana Jastremska objęła w secie prowadzenie 3:2 z przewagą breaka.
Waleczna jak zwykle Magda Linette nie rezygnowała, natychmiast odpowiedziała re-breakiem, po czym ponieważ serwowała w drugiej odsłonie meczu jako pierwsza, wygrywała 4:3 oraz 5:4 i przy tym drugim wyniku potrzebowała już tylko jednego wygranego gema, by doprowadzić w meczu do remisu 1:1 w setach i tym samym rozstrzygającego seta trzeciego.
Niestety dla 33-letniej tenisistki z Poznania, trzy następne gemy wygrała Dajana Jastremska zwyciężając w drugiej odsłonie meczu 7:5 i po pokonaniu Magdy Linette 6:3, 7:5 zameldowała się w drugiej rundzie gry pojedynczej turnieju WTA 1000 – Dubai Duty Free Tennis Championships 2025.
Piąty mecz i czwarta porażka
Tak jak i końcówki seta otwarcia, tak i końcówki seta drugiego Magda Linette mogła żałować, gdyż nawet po tym jak Ukrainka zdobyła kluczowy break na 6:5 i za chwilę serwowała po zwycięstwo i awans – Polka miała przy podaniu Dajany Jastremskiej break-point, by doprowadzić do tie-breaka.
Magdzie Linette niewiele zabrakło w tym meczu, żeby przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść, ale jednak najistotniejsze wymiany padły łupem Dajany Jastremskiej.
Był to piąty mecz Linette z Jastremską i czwarta porażka Polki. Jedyne jak do tej pory zwycięstwo tenisistka ze stolicy Wielkopolski odniosła w ubiegłym roku w Charleston w Stanach Zjednoczonych.
Dodajmy, że Magda Linette, tenisistka AZS Poznań i LOTTO PZT Team, nie straci na skutek niedzielnej porażki punktów rankingowych, ponieważ w sezonie 2024, również odpadła w Dubaju już w pierwszej rundzie.
Na koniec przypomnijmy, że Magdalena Fręch w swoim pierwszym meczu zmierzy się, najprawdopodobniej już w poniedziałek 17 lutego we wczesnych godzinach rannych czasu polskiego – z rozstawioną z numerem 11 rosyjską tenisistką Dianą Shnaider.

Rozstawiona z numerem drugim Iga Świątek, wiceliderka rankingu WTA tenisistek, zmagania w Dubaju, rozpocznie od drugiej rundy – 1/16 finału – i pojedynku ze zwyciężczynią meczu pierwszej rundy Victoria Azarenka – Anhelina Kalinina.
Krzysztof Maciejewski


