W decydującą fazę wkroczył rozgrywany na trawiastych kortach All England Lawn Tennis and Croquet Club w londyńskiej dzielnicy Wimbledon wielkoszlemowy turniej tenisowy The Championships Wimbledon 2026.
Po pierwszy tytuł mistrzowski w 139. edycji najsłynniejszego turnieju tenisowego na świecie sięgnęła w czwartek, 9 lipca, w grze mieszanej, para Jelena Ostapenko i Marcelo Arevalo, wygrywając w finale z parą Storm Hunter/Marc Polmans 4:6, 7:5, 6:2.

Półfinały singla kobiet dla reprezentantek Czech
Z największym zainteresowaniem oczekiwano w czwartek półfinałowych spotkań gry pojedynczej kobiet. Jak się okazało w sobotnim finale, 11 lipca, którego początek zaplanowano na godzinę 17, zmierzą się dwie tenisistki czeskie: 29-letnia Karolina Muchova oraz 21-letnia Linda Noskova. Wiadomo już zatem, że po raz trzeci w ostatnich czterech sezonach mistrzynią Wimbledonu zostanie tenisistka czeska. Będziemy mieli również nową mistrzynię The Championships Wimbledon, a na liście wielkoszlemowych mistrzyń w grze pojedynczej kobiet pojawi się nowe nazwisko, jako że żadna z finalistek nie ma jeszcze na koncie takiego osiągnięcia.
Pierwszą finalistką singla kobiet została Karolina Muchova, która po pasjonującym pojedynku pokonała po dwóch godzinach i 36 minutach 6:2, 1:6, 7:6 (12-10) Amerykankę Cori Coco Gauff.

Dwa pierwsze sety meczu nie dostarczyły większych emocji, a to dlatego, że oba miały jednostronny przebieg. W secie otwarcia dominowała na korcie Karolina Muchova, która dwukrotnie przełamała serwis rywalki, wygrywając zdecydowanie 6:2. Druga odsłona meczu należała natomiast bezdyskusyjnie do Cori Coco Gauff, która, tak jak przeciwniczka, w secie pierwszym zdobyła dwa breaki, zwyciężając 6:1, więc do wyłonienia finalistki niezbędny był set trzeci.
Rozstrzygająca partia była już kapitalnym tenisowym widowiskiem. Widzieliśmy najlepszy tenis nie tylko w trwającym jeszcze turnieju, ale chyba również na przestrzeni kilku sezonów.
Teraz na korcie byliśmy już świadkami bardzo wyrównanej rywalizacji, żadna z tenisistek nie odpuszczała, a szala zwycięstwa przechylała się raz w jedną, raz w drugą stronę.
W końcówce bliżej przełamania serwisu przeciwniczki była Cori Coco Gauff, lecz w gemie dziewiątym Karolina Muchowa obroniła dwa nienastępujące bezpośrednio po sobie break-pointy, zaś w gemie 11 utrzymała podanie od wyniku 0:30, wygrywając cztery wymiany z rzędu.
Ostatecznie o wyniku rozstrzygającego seta i zarazem całego meczu decydował tie-break, zgodnie z regulaminem turniejów wielkoszlemowych rozgrywany w formule super tie-breaka do 10 zdobytych punktów, a w razie potrzeby do dwóch punktów przewagi jednej z zawodniczek.
Decydującą rozgrywkę lepiej zaczęła Muchova, która z przewagą mini-breaka prowadziła 4:1, a nieco później 6:3. Cori Coci Gauff nie zamierzała jednak rezygnować, doprowadziła do remisu 7:7 i wszystko zaczęło się od początku. W tym momencie Cori Coco Gauff popełniła podwójny błąd serwisowy, co sprawiło, że prowadząc 8:7 Karolina Muchova miała do dyspozycji serwis, by wygrywając obie akcje, rozpoczynane własnym podaniem, zwycięsko zakończyć półfinałową rywalizację. Dwa punkty przy serwisie rywalki zdobyła jednakże Cori Coco Gauff, która objęła w tie-breaku prowadzenie 9:8 i za moment serwowała po zwycięstwo i awans. Wymiana przebiegała pod dyktando Amerykanki, ale w decydującym momencie Cori Coco Gauff zamiast przebić piłkę na praktycznie pusty kort, posłała piłkę w siatkę.
Co więcej, to Karolina Muchova wygrała także następną wymianę przy serwisie przeciwniczki i teraz to ona, prowadząc 10:9, miała piłkę meczową o serwis do dyspozycji.
Czeszka również nie wytrzymała napięcia, popełniając prosty błąd i sytuacja ponownie wrócił do punktu wyjścia. Wówczas Karolina Muchova zdołała się jednak opanować, po zdobyciu punktu w następnej akcji przy własnym serwisie objęła w tie-breaku decydującej partii prowadzenie 11:10, wypracowując drugą piłkę meczową na swoją korzyść i chociaż serwowała wtedy Amerykana, to Karolina Muchova rozstrzygnęła na swoją korzyść najważniejszą wymianę, po pokonaniu Cori Coco Gauff 6:2, 1:6, 7:6 (12-10) meldując się po raz pierwszy w karierze w finale gry pojedynczej kobiet turnieju wimbledońskiego (grała już w finale wielkoszlemowego French Open Roland Garros 2023, ale wtedy przegrała w trzech setach z Igą Świątek).
Przeciwniczką Karoliny Muchovej w sobotnim finale będzie rodaczka Linda Noskova, która w drugim półfinale, trwającym godzinę i 21 minut, wygrała 6:4, 6:4 z Ukrainką Martą Kostjuk. Linda Noskova stanie przed szansą sięgnięcia po pierwszy w karierze tytuł wielkoszlemowy. Marta Kostjuk, której trenerką jest była polska tenisistka Sandra Zaniewska, na swój pierwszy w karierze finał wielkoszlemowy jeszcze musi poczekań.
Trzeba przyznać, że 21-letnia Linda Noskova wygrała półfinał The Championships Wimbledon 2036 w pełni zasłużenie: lepiej serwowała, returnowała, lepiej zapanowała nad emocjami.
W bardzo wyrównanym secie otwarcia tenisistka czeska, która nie wykorzystała jednego break-pointa w gemie szóstym przy prowadzeniu 5:2, przełamała w gemie 11 serwis Marty Kostjuk, wygrywając pierwszą odsłonę meczu 6:4.
W drugiej partii Noskova poszła za ciosem, po breaku w gemie czwartym objęła prowadzenie 3:1 i za parę minut, przy własnym podaniu, miała przewagę, by odskoczyć tenisistce ukraińskiej na 4:1. Kostjuk znalazła się w trudnym położeniu, ale zdołała się zmobilizować, natychmiast odpowiadając re-breakiem, po czym, utrzymując serwis, wyrównała w drugim secie na 3:3. Wydawało się, że to Marta Kostjuk jest teraz na fali, ale w końcówce od wyniku 4:4 dwa gemy z rzędu, najpierw przy serwisie przeciwniczki, a następnie serwując po zwycięstwo i awans, rozstrzygnęła na swoją korzyść Linda Noskova i po pokonaniu Marty Kostjuk 6:4, 6:4 awansowała do finału singla kobiet The Championships Wimbledon 2026.
Już obecnie wiadomo, że Linda Noskova, chyba najlepsza w obecnym sezonie tenisistka na kortach trawiastych, powróci po turnieju wimbledońskim do TOP10 światowego rankingu tenisistek z rankingową życiówką, a jeśli sięgnie w sobotę po tytuł, wyprzedzi w rankingu WTA m. in. Igę Świątek, która będzie klasyfikowana na ósmej pozycji.
Rywalizują w grze podwójnej
W czwartek, 9 lipca, poznaliśmy nie tylko finalistki gry pojedynczej kobiet, ale także finalistów gry podwójnej mężczyzn. W sobotę o triumf w deblu mężczyzn zagrają najwyżej rozstawiona, broniąca tytułu fińsko-brytyjska para Harri Heliovaara/Henry Patten oraz rozstawiony z numerem szóstym duet salwadorsko-chorwacki Marcelo Arevalo/Mate Pavić. W meczach półfinałowych Harri Heliovaara i Henry Patten pokonali 7:6 (2), 7:6 (8) amerykańsko-australijską parę Aleksandar Kovacevic/Thanasi Kokkinakis, zaś Marcelo Arevalo i Mate Pavić wygrali 7:6 (8), 6:2 z niemiecką parą Kevin Krawietz/Tim Puetz.
W czwartek odbyły się również dwa ostatnie ćwierćfinały gry podwójnej kobiet. Sensacyjnej porażki doznała najwyżej rozstawiona czesko-amerykańska para Katerina Siniakova/Taylor Townsend, przegrywając 6:7 (6), 5:7 z duetem chińsko-francuskim Guo Hanyu/Kristina Mladenovic.


W półfinale Guo Hanyu oraz Kristina Mladenovic zmierzą się z parą chińską Jiang Xinyu/Xu Yifan, która w dwie godziny i dwie minuty w trzech setach wygrała 6:1, 2:6, 6:4 z duetem estońsko-meksykańskim Ingrid Neel/Giuliana Olmos.
Druga wyłoniona już w środę para półfinałowa gry podwójnej kobiet to Shuko Aoyama/Liang En-shuo (Japonia/Chińskie Tajpei) – Gabriela Dabrowski/Luisa Stefani (Kanada/ Brazylia).
Mistrzynie gry podwójnej kobiet turnieju The Championships Wimbledon 2026 poznamy w ostatnim dniu imprezy, 12 lipca 2026, przed finałem gry pojedynczej mężczyzn. Półfinały odbędą się w piątek 10 lipca.
Piątkowy harmonogram
W piątek głównymi wydarzeniami dnia będą na kortach Wimbledonu półfinały gry pojedynczej mężczyzn. Najpierw o godzinie 14.30 rozpocznie się mecz rozstawionego z numerem drugim, trzeciego w rankingu singlowym ATP niemieckiego tenisisty Alexandra Zvereva i rewelacyjnego kwalifikanta z Wielkiej Brytanii Arthura Fery’ego, natomiast pół godziny po zakończeniu tego meczu rozpocznie się szlagierowo zapowiadający się pojedynek walczącego o rekordowy w historii tenisa (bez podziału na kobiet i mężczyzn 25 tytuł wielkoszlemowy w grze pojedynczej) Serba Novaka Djokovicia z broniącym tytułu Włochem Jannikem Sinnerem, najwyżej rozstawionym w turnieju zdecydowanym liderem światowego rankingu tenisistów.
Krzysztof Maciejewski

