Znamy drabinki gry pojedynczej kobiet i mężczyzn wielkoszlemowego turnieju tenisowego US Open 2026, który będzie rozgrywany na twardych kortach w Nowym Jorku w dniach 30 sierpnia–13 września 2026 roku. Nie było ceremonii losowania – w czwartek 27 sierpnia 2026 roku turniejowe drabinki rozlosował komputer.

Przypomnijmy, że na podstawie miejsc zajmowanych w światowych rankingach udział w US Open 2026 zapewniony miało sześcioro Biało-Czerwonych: Iga Świątek, Maja Chwalińska, Magdalena Fręch i Magda Linette w rywalizacji kobiet oraz Hubert Hurkacz i Kamil Majchrzak w turnieju mężczyzn. Z numerem ósmym rozstawiona została Iga Świątek, a z numerem 20 Maja Chwalińska. Turniejowymi „jedynkami” są Aryna Sabalenka oraz Alexander Zverev.
Iga Świątek (8. WTA), mistrzyni US Open 2022 w grze pojedynczej, w pierwszej rundzie (1/64 finału) zmierzy się z Chinką Wang Xiyu (82. WTA). W przypadku awansu w drugiej rundzie (1/32 finału) Polka zagra z Argentynką Nadią Podoroską lub Szwajcarką Simoną Waltert, a w ewentualnej trzeciej rundzie bardzo prawdopodobną rywalką tenisistki z Raszyna będzie Czeszka Marie Bouzková.
W ewentualnej 1/8 finału skala wymagań będzie już znacznie wyższa. Na drodze naszej sześciokrotnej mistrzyni wielkoszlemowej mogą stanąć m.in. Szwajcarka Belinda Bencic czy Amerykanka Madison Keys. W przypadku awansu do ćwierćfinału możliwymi przeciwniczkami Igi Świątek będą m.in. Japonka Naomi Osaka czy rankingowa i turniejowa „dwójka”, reprezentująca Kazachstan Elena Rybakina.
Pierwszą przeciwniczką Mai Chwalińskiej będzie jedna z najlepszych deblistek na świecie, Amerykanka Taylor Townsend.
Nie miała szczęścia Magdalena Fręch, której już w pierwszej rundzie przyjdzie zmierzyć się z utalentowaną Amerykanką Ivą Jović, zawodniczką rozstawioną z numerem 14. Magda Linette w 1/64 finału trafiła na tenisistkę z kwalifikacji, więc swoją pierwszą przeciwniczkę pozna po ich zakończeniu. Wiadomo natomiast, że jeśli Magdalena Fręch i Magda Linette uporają się z pierwszymi rywalkami, w drugiej rundzie – w meczu o awans do 1/16 finału – zagrają ze sobą.
W turnieju mężczyzn Hubert Hurkacz w pierwszej rundzie spotka się z Damirem Džumhurem z Bośni i Hercegowiny, obecnie 103. w światowym rankingu tenisistów. Pierwszym rywalem Kamila Majchrzaka będzie Serb Hamad Medjedović (56. ATP).
Obaj Polacy trafili do teoretycznie trudniejszej dolnej połówki turniejowej drabinki, w której są między innymi Carlos Alcaraz, Novak Djoković, Daniił Miedwiediew, Arthur Fils czy Alexander Bublik. W przypadku awansu do drugiej rundy Hubert Hurkacz zmierzy się z rozstawionym z numerem ósmym Amerykaninem Benem Sheltonem lub Holendrem Tallonem Griekspoorem.
Kamil Majchrzak, jeżeli poradzi sobie z Hamadem Medjedoviciem, w drugiej rundzie spotka się z rozstawionym z numerem 22 Valentinem Vacherotem z Monako lub Amerykaninem Aleksandarem Kovaceviciem.
Tytułów w grze pojedynczej bronić będą Aryna Sabalenka (1. WTA), tenisistka z Białorusi, oraz Hiszpan Carlos Alcaraz (3. ATP). Pierwszą rywalką broniącej tytułu Białorusinki będzie Kolumbijka María Camila Osorio Serrano. W ewentualnej czwartej rundzie z Aryną Sabalenką zmierzyć się może m.in. Maja Chwalińska.
Aryna Sabalenka nie tylko bronić będzie tytułu mistrzowskiego, ale również zajmowanej od 21 października 2021 roku pozycji liderki światowego rankingu tenisistek. Wiele wskazuje jednak na to, że w notowaniu z 14 września 2026 roku Aryna Sabalenka straci miano rakiety numer 1 kobiecego tenisa na świecie. W karierze będzie wówczas łącznie przez 107 tygodni liderką, a nieprzerwanie przez 99 tygodni.
Urodzonej w Mińsku Arynie Sabalence do utrzymania pozycji liderki singlowego rankingu WTA może nie wystarczyć nawet obrona tytułu i triumf w Nowym Jorku. Aryna Sabalenka, aby pozostać liderką rankingu, musi koniecznie ponownie zwyciężyć w US Open i jeszcze liczyć na słabszy występ drugiej obecnie w rankingu Eleny Rybakiny.
Jeżeli Aryna Sabalenka nie powtórzy w Nowym Jorku sukcesu z 2025 roku, Elena Rybakina zostanie po raz pierwszy w karierze liderką rankingu WTA tenisistek, nawet jeśli z powodu kontuzji odniesionej w Cincinnati podczas ćwierćfinału z Igą Świątek w ogóle nie wystąpi w US Open 2026, w którym jest turniejową „dwójką”.
Elena Rybakina na pewno będzie nową liderką singlowego rankingu WTA także wtedy, gdy w Nowym Jorku dotrze co najmniej do półfinału. Wówczas wyprzedzi Arynę Sabalenkę, nawet gdyby ta ponownie sięgnęła po tytuł mistrzowski w US Open.
Niewielkie szanse, by po US Open 2026 zostać po raz pierwszy w karierze liderką rankingu WTA w grze pojedynczej, mają także Amerykanki Jessica Pegula (3. WTA) oraz Coco Gauff (4. WTA), ale każda z nich musiałaby wygrać US Open 2026 przy korzystnym układzie innych rozstrzygnięć.
Żadnych szans na zostanie nową liderką rankingu nie mają natomiast inne tenisistki, w tym ósma obecnie w notowaniu Iga Świątek, która była już rakietą numer 1 kobiecego tenisa na świecie przez 125 tygodni – najpierw przez 75 tygodni od 4 kwietnia 2022 roku, a następnie przez 50 tygodni po ośmiotygodniowym pierwszym okresie liderowania Aryny Sabalenki.
Inaczej przedstawia się sytuacja, jeśli chodzi o singlowy ranking ATP tenisistów. Rakietą numer 1 męskiego tenisa na świecie, mimo nieobecności w US Open 2026, pozostanie Jannik Sinner, rozpoczynając 88. w karierze tydzień liderowania. Straci wprawdzie 1300 rankingowych punktów za poprzednią edycję wielkoszlemowej imprezy w Nowym Jorku, w której dotarł do finału, ale wicelidera rankingu Alexandra Zvereva wyprzedza obecnie o 5010 punktów, a trzeciego Carlosa Alcaraza – który na dodatek jako obrońca tytułu nie może powiększyć rankingowego dorobku – o 5640 punktów.
Dodajmy jeszcze, że w grze podwójnej kobiet wystąpi polska para Maja Chwalińska/Magda Linette oraz polsko-czeski duet Katarzyna Piter i jej czeska partnerka. W grze podwójnej mężczyzn wystąpi brytyjsko-polska para Luke Johnson/Jan Zieliński. Dziesiąte miejsce na liście rezerwowej zajmuje brytyjsko-polski duet Jan Choinski/Filip Pieczonka.
Krzysztof Maciejewski






