US Open 2026. Martyna Kubka była o krok od głównej drabinki w Nowym Jorku

Martyna Kubka. Fot. @Facebook/WKT Mera

Martyna Kubka (WKT Mera Warszawa) odpadła w trzeciej i zarazem decydującej rundzie eliminacji do prestiżowego turnieju US Open na twardych kortach. W Nowym Jorku 25-letnia Polka zadebiutowała w kwalifikacjach do jednej z czterech imprez zaliczanych do Wielkiego Szlema. W piątek 182. tenisistka w rankingu WTA uległa 4:6, 0:6 Kristinie Liutowej, obecnie 125. na świecie i rozstawionej w drabicne z numerem 16. Spotkanie trwało godzinę i 23 minut.

Ten pojedynek miał się odbyć w czwartek późnym popołudniem czasu lokalnego, ale tego dnia plan gier niemal całkowicie sparaliżowały ulewny deszcz. Udało się rozegrać zaledwie kilka meczów, a i tak były kilkakrotnie przerywane przez powracające opady. Stopniowo organizatorzy musieli odwoływać te późniejsze i przekładać.

W piątek przed południem, a dokładnie o godzinie 11.00, Martyna i Kristina wyszły na kort i miały okazję rywalizować do końca bez żadnych utrudnień ze strony pogody. Na otwarcie Polka utrzymała podanie do 15, a chwilę później rywalce udało się to bez straty punktu.

Martyna Kubka mogła w Nowym Jorku liczyć na solidne wsparcie z player’s box. Fot. @Facebook/WKT Mera

Jednak w dwóch kolejnych było już sporo walki. W trzecim pierwsza przewaga w meczu, wygrana przez Kubkę, a w kolejnym Liutowej udało się to do 30, czym doprowadziła do wyrównania, Dwa następne okazały się kopią poprzednich.

Widać było, że obie tenisistki przykładają dużo uwagi do swoich serwisów i żadna nie dała rywalce ani jednej szansy do zmiany tego stanu rzeczy, do wyniku 4:4.

Potem nastąpił gem dziewiąty, który okazał się praktycznie kluczowy dla losów pierwszej partii. W nim od stanu 30-30 Martyna przegrała cztery kolejne wymiany. To oznaczało pierwsze przełamanie w meczu i zarazem prowadzenie Kristiny 5:4 30-0.

Zryw Polki i trzy zdobyte przez nią punkty obudziły nadzieję na odrobienie straty, ale nie wykorzystała pierwszego wypracowanego break pointa przy 40-30. Dalej byliśmy świadkami dwóch przewag dla Liutowej, która objęła prowadzenie w spotkaniu przy drugim setbolu, po około 47 minutach.

Martyna Kubka od roku trenuje w znanej włoskiej akademii tenisowej, a podczas turnbieju wspiera ją jej partner i również tenisista Piotr Pawlak. Fot. @Facebook/WKT Mera

Wyrównana walka o każdy punkt z obydwu stron niczym nie zapowiadała tego, co się stanie w drugiej odsłonie pojedynku. Już na jej otwarcie Kristina zdobyła breaka i to przy pierwszej sposobności, do 15. Zaraz po tym, choć dopiero przy trzeciej okazji, potwierdziła przełamanie i wyszła na 2:0.

Polka starała się odwórić niekorzystny rozwój zdarzeń, a trzeci gem był najdłuższym tego dnia. Składał się z 13 wymian, a Martyna wypuściła w nim prowadzenie 40-30 i pierwszą przewagę. Potem obroniła tylko dwa z trzech break pointów i zrobiło się 0:3, a błyskawicznie po tym 0:4, gdy nie wygrała zadnego punktu przy podaniu rywalki.

To była pierwsza oznaka całkowicie przejętej inicjatywy na korcie przez Liutową. Również w piątym gemie przełamała niżej notowaną polską tenisistkę, tym razem do 30. Natomiast w szóstym nie straciła punktu przy swoim serwisie, efektownie przedłużając zwycięską serię do ośmiu gemów.

Warto przypomnieć, że Kubka zadebiutowała na nowojorskich kortach USTA Center (dawniej Flushing Meadows) w wielkoszlemowych eliminacjach. W dobrym stylu wygrała tam dwa mecze.

My już zaczęliśmy ostatni weekend tegorocznych wakacji w Bukowej Ostoi Nakielno (koło Wałcza). W każdej chwili możecie do nas dołączyć: https://bukowa-ostoja-nakielno.pl/

Martyna wygrała w tym tygodniu w dobrym stylu dwa mecze, tracąc jednego seta. Na otwarcie uporała się z pewnym trudem 6:7 (5-7), 6:4, 6:2 z niżej notowaną Amerykanką Anniką Penickovą. Dzień później, w środę, wyeliminowała za to łatwo 6:3, 6:2 Hiszpankę Marinę Bassols-Riberę, notowaną na 133. pozycji na świecie.

Poza Kubką na starcie eliminacji do US Open 2026 stanęło w sumie czworo reprezentantów Polski, w tym trzy panie. Drugą rundę osiągnęła Linda Klimovicova (BKT Advantage Bielsko-Biała), a w pierwsze mecze przegrali Katarzyna Kawa (BKT Advantage Bielsko-Biała) i Maks Kaśnikowski (Tenis Kozerki).

Ponieważ żadnemu z nich nie udało się przejść trzyetapowych kwalifikacji, w głównych drabinkach nowojorskiej lewy Wielkiego Szlema w singlu zobaczymy czworo Polaków. W rywalizacji pań miejsca mają zapewnione: Iga Świątek, Maja Chwalińska (BKT Advantage Bielsko-Biała), Magdalena Fręch (KS Górnik Bytom) i Magda Linette (AZS Poznań). U panów zagrają za to Hubert Hurkacz (Redeco Wrocław) i Kamil Majchrzak (WKT Mera Warszawa).

Natomiast w grze podwójnej kobiet wystąpi polska para Chwalińska-Linette oraz Katarzyna Piter (Tenis Kozerki) i z czeską partnerką Anną Siskovą. U mężczyzn zobaczymy brytyjsko-polski duet Luke Johnson i Jan Zieliński (Tenis Kozerki).

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Trwa ostatni w sezonie 2026 turniej wielkoszlemowy – US Open, rozgrywany na twardych kortach w Nowym Jorku. W poniedziałek, podobnie jak w niedzielę, rozgrywano mecze pierwszej rundy …

Iga Świątek (8. WTA) udanie rozpoczęła występ w rozgrywanym w Nowym Jorku wielkoszlemowym turnieju US Open 2026. Najlepsza polska tenisistka, rozstawiona w imprezie z numerem ósmym, …

Hubert Hurkacz (47. ATP) w poniedziałek 31 sierpnia 2026 roku, bardzo późnym wieczorem czasu polskiego, zameldował się w drugiej rundzie gry pojedynczej mężczyzn wielkoszlemowego …

Maja Chwalińska (BKT Advantage Bielsko-Biała), sklasyfikowana na 22. miejscu w rankingu WTA, zadebiutowała w poniedziałek w wielkoszlemowym US Open. Rozstawiona z numerem 20. w nowojorskiej drabince Polka uległa …