Rozgrywany na twardych kortach w Nowym Jorku ostatni w sezonie 2026 turniej wielkoszlemowy – US Open – zbliża się do półmetka. W piątek 4 września, w szóstym dniu rywalizacji, poznaliśmy już połowę uczestniczek i uczestników, którzy awansowali do czwartej rundy, czyli 1/8 finału gry pojedynczej kobiet i mężczyzn.
Nie da się ukryć, że piątek był w Nowym Jorku dniem amerykańskim. W singlu zaprezentowało się łącznie ośmioro reprezentantów gospodarzy i aż siedmioro z nich odniosło zwycięstwa. W grze podwójnej odpadły siostry Williams – Venus i Serena.

Amerykanki zdominowały rywalizację. Sabalenka i Pegula grają dalej
Jedyną Amerykanką, która tego dnia poniosła porażkę, była Ann Li. Uległa jednak nie byle komu – rozstawionej z numerem szóstym Czeszce Lindzie Noskovej, szóstej zawodniczce singlowego rankingu WTA. Po trwającej dwie godziny i 19 minut batalii Noskova zwyciężyła 6:2, 6:7 (6), 6:2.
W drugim secie Li roztrwoniła wprawdzie prowadzenie 3:0 z przewagą dwóch przełamań, ale w tie-breaku, po obronie piłki meczowej, wygrała jeszcze dwie kolejne akcje i przechyliła szalę zwycięstwa na swoją stronę. Doprowadziła tym samym do decydującej trzeciej partii. W niej nie dała już jednak rady rywalce, która utrzymuje bardzo wysoką formę.

W innym amerykańsko-czeskim pojedynku Emma Navarro pokonała 6:3, 7:5 rozstawioną z numerem siódmym Karolinę Muchovą. Spotkanie trwało godzinę i 47 minut. W drugiej partii Muchova prowadziła jeszcze 5:4, ale nie zdołała zamknąć seta. Navarro pewnie utrzymała serwis, następnie zdobyła kluczowe przełamanie w jedenastym gemie, a kilka minut później, serwując po zwycięstwo, zakończyła spotkanie.
To pewnego rodzaju niespodzianka. Navarro była już wcześniej zawodniczką z TOP 10 światowego rankingu, ale po słabszym okresie kariery dopiero ostatnio ponownie prezentuje coraz lepszą formę. Obecnie zajmuje 27. miejsce w rankingu WTA.
Niespodziankę sprawiła również Taylor Townsend, przede wszystkim znakomita deblistka i wiceliderka rankingu WTA w grze podwójnej. Amerykanka potwierdziła świetną dyspozycję, którą zasygnalizowała już w pierwszej rundzie w meczu z Mają Chwalińską. Tym razem po zwycięstwie 6:2, 6:7 (3), 6:3 wyeliminowała Dianę Sznajder. Townsend zajmuje obecnie 96. miejsce w singlowym rankingu WTA, podczas gdy Rosjanka jest 16.
W 1/8 finału Townsend zmierzy się z najwyżej rozstawioną w turnieju kobiet Aryną Sabalenką. Broniąca tytułu Białorusinka w piątek potrzebowała zaledwie półtorej godziny, aby pokonać 6:3, 6:4 Kamillę Rachimową, zajmującą obecnie 92. miejsce w rankingu i reprezentującą Uzbekistan.
Sabalenka walczy o trzeci z rzędu triumf w US Open. Taki sukces może jednak nie wystarczyć, by po nowojorskim turnieju zachowała pozycję liderki światowego rankingu. Białorusinka robi jednak wszystko, by pozostać na szczycie. Piątkowe zwycięstwo było jej już 17. z rzędu w wielkoszlemowym turnieju w Nowym Jorku. Po raz ostatni przegrała tam w finale US Open 2023, kiedy mimo wygrania pierwszego seta uległa Cori „Coco” Gauff.
Jedną z zawodniczek, które mogą zdetronizować Sabalenkę, jest Jessica Pegula. Obecnie trzecia w rankingu WTA i rozstawiona w Nowym Jorku z numerem trzecim Amerykanka również awansowała do 1/8 finału.
Pegula miała w trzeciej rundzie trudną przeprawę z Kanadyjką Leylah Fernandez, sklasyfikowaną na 33. miejscu. Mimo porażki w pierwszym secie Amerykanka odwróciła losy spotkania i po dwóch godzinach oraz 12 minutach zwyciężyła 3:6, 6:4, 6:3.
W 1/8 finału znalazły się także Ukrainka Marta Kostjuk, prowadzona przez byłą polską tenisistkę Sandrę Zaniewską, Rumunka Sorana Cirstea oraz Rosjanka Anna Kalinskaja.
Z turniejem pożegnała się natomiast Jasmine Paolini. Włoszka polskiego pochodzenia w obu setach pojedynku z Cirsteą obejmowała prowadzenie z przewagą przełamania, ale nie potrafiła go utrzymać. W drugiej partii, od stanu 3:1 na swoją korzyść, Paolini nie wygrała już żadnego gema. Porażka 3:6, 3:6 oznacza dla niej koniec udziału w turnieju.
W bardzo dobrym stylu awans do czwartej rundy zapewniła sobie Kostjuk (11. WTA), która nadspodziewanie łatwo pokonała 6:3, 6:2 Jekaterinę Aleksandrową (18. WTA).
W ostatnim piątkowym meczu singla kobiet o niespodziankę postarała się Anna Kalinskaja (23. WTA). Rosjanka w trwającym godzinę i 54 minuty trzysetowym starciu pokonała 6:3, 2:6, 6:3 dziewiątą w światowym rankingu Ukrainkę Elinę Switolinę.
Amerykański dzień także w męskim singlu
W turnieju mężczyzn wystąpiło czterech reprezentantów USA i wszyscy odnieśli zwycięstwa.
Alex Michelsen (46. ATP) pokonał w trzech setach sklasyfikowanego o siedem pozycji wyżej Hiszpana Daniela Meridę Aguilara – 7:6 (5), 6:4, 6:3. Frances Tiafoe (12. ATP) nadspodziewanie łatwo uporał się z Monakijczykiem Valentinem Vacherotem (23. ATP), wygrywając w godzinę i 59 minut 6:4, 6:2, 6:4.
Z kolei Tommy Paul (21. ATP) po znakomitym powrocie pokonał nieco wyżej notowanego Aleksandra Bublika z Kazachstanu (16. ATP). Amerykanin wygrał 6:4, 3:6, 6:7 (4), 6:1, 6:3, choć w trwającym cztery godziny i 15 minut spotkaniu przegrywał już 1:2 w setach. W dwóch kolejnych partiach zdominował jednak rywala. Czwartą odsłonę wygrał 6:1, a w decydującym secie prowadził nawet 5:0.
Nie zawiódł również rozstawiony z numerem ósmym Ben Shelton, najwyżej obecnie sklasyfikowany w singlowym rankingu ATP amerykański tenisista. W ostatnim piątkowym meczu w Nowym Jorku, zakończonym już w sobotę 5 września tuż po godzinie 2 w nocy czasu miejscowego, Shelton po niełatwym spotkaniu pokonał w czterech setach 7:6 (3), 6:7 (5), 6:3, 6:4 Kanadyjczyka Denisa Shapovalova (48. ATP). Mecz trwał trzy godziny i 24 minuty.
Alcaraz znów zwycięski. Tsitsipas wraca do gry
Kolejne zwycięstwo odniósł również broniący tytułu Hiszpan Carlos Alcaraz (3. ATP). „Carlitos”, choć zdarzyło mu się stracić serwis, nie pozwolił na dłuższy zryw Chińczyka Wu Yibinga (113. ATP).

W pierwszym secie Alcaraz prowadził 3:1, ale Wu doprowadził do remisu 3:3. Hiszpan natychmiast się jednak zmobilizował, wygrał trzy kolejne gemy i objął prowadzenie w meczu. Ostatecznie zwyciężył 6:3, 6:4, 6:1 po dwóch godzinach i 21 minutach gry.
Również w najbardziej wyrównanym drugim secie obrońca tytułu roztrwonił początkowe prowadzenie 2:0 z przewagą przełamania. Było 2:2, a później 4:4. Decydujący cios Hiszpan zadał jednak w dziesiątym gemie, zdobywając przełamanie na wagę zwycięstwa w secie.
W trzeciej, jak się okazało ostatniej partii, Alcaraz stracił już tylko jednego gema. Obronił dwa break-pointy w pierwszym gemie, a następnie kontrolował przebieg spotkania i zameldował się w 1/8 finału. Jego kolejnym przeciwnikiem będzie Tommy Paul.
Swój najlepszy turniej od dłuższego czasu rozgrywa w Nowym Jorku były trzeci tenisista światowego rankingu, Grek Stefanos Tsitsipas. Tym razem okazał się lepszy od czeskiego tenisisty Jiriego Lehecki.

W pojedynku dwóch Argentyńczyków wyżej notowany w rankingu ATP Tomas Martin Etcheverry pokonał Mariano Navone, pogromcę Novaka Djokovicia.
W 1/8 finału singla mężczyzn zameldował się ponadto były lider światowego rankingu ATP, rozstawiony w Nowym Jorku z numerem siódmym Rosjanin Daniił Miedwiediew. Pokonał Francuza Arthura Rinderknecha 6:4, 6:4, 6:4.
Sobota pod znakiem Igi Świątek
W sobotę 5 września, kiedy w Nowym Jorku rozgrywane będą mecze trzeciej rundy w dolnej połowie turniejowej drabinki singla kobiet oraz w górnej połowie drabinki mężczyzn, najbardziej interesować nas będzie występ Igi Świątek.

Rozstawiona z numerem ósmym Polka zmierzy się z Czeszką Marie Bouzkovą. Początek meczu zaplanowano nie wcześniej niż na godzinę 18:30 czasu obowiązującego w Polsce.
Spośród Biało-Czerwonych, oprócz Świątek, w sobotę zobaczymy jeszcze dwóch Polaków w grze podwójnej mężczyzn.
W pierwszej rundzie debla brytyjsko-polska para Luke Johnson/Jan Zieliński zmierzy się z duetem salwadorsko-chorwackim Marcelo Arevalo/Mate Pavic. Z kolei polsko-holenderska para Filip Pieczonka/Bart Stevens zagra z amerykańsko-chorwackim duetem Austin Krajicek/Nikola Mektic.
US Open 2026 – wyniki
Gra pojedyncza kobiet – 1/16 finału
- Aryna Sabalenka – Kamilla Rachimowa 6:3, 6:4
- Taylor Townsend – Diana Sznajder 6:2, 6:7 (3), 6:3
- Marta Kostjuk – Jekaterina Aleksandrowa 6:3, 6:2
- Linda Noskova – Ann Li 6:2, 6:7 (6), 6:2
- Jessica Pegula – Leylah Fernandez 3:6, 6:4, 6:3
- Sorana Cirstea – Jasmine Paolini 6:3, 6:3
- Anna Kalinskaja – Elina Switolina 6:3, 2:6, 6:3
- Emma Navarro – Karolina Muchova 6:3, 7:5
- Mirra Andriejewa – Nikola Bartunkova
- Anastazja Potapowa – Amanda Anisimova
- Iva Jovic – Alexandra Eala
- Cristina Bucsa – Cori „Coco” Gauff
- Iga Świątek – Marie Bouzkova
- Madison Keys – Zheng Qinwen
- Naomi Osaka – Elise Mertens
- Yulia Starodubtseva – Elena Rybakina
Gra pojedyncza mężczyzn – 1/16 finału
- Alexander Zverev – Alejandro Tabilo
- Luciano Darderi – Dane Sweeny
- Michael Zheng – Arthur Gea
- Zizou Bergs – Botic van de Zandschulp
- Karen Chaczanow – Benjamin Bonzi
- Jakub Mensik – Learner Tien
- Taylor Fritz – Francisco Cerundolo
- Alexander Blockx – Flavio Cobolli
- Daniił Miedwiediew – Arthur Rinderknech 6:4, 6:4, 6:4
- Frances Tiafoe – Valentin Vacherot 6:4, 6:2, 6:4
- Alex Michelsen – Daniel Merida Aguilar 7:6 (5), 6:4, 6:3
- Tomas Martin Etcheverry – Mariano Navone 6:4, 6:4, 6:3
- Ben Shelton – Denis Shapovalov 7:6 (3), 6:7 (5), 6:3, 6:4
- Stefanos Tsitsipas – Jiri Lehecka 2:6, 6:1, 7:6 (3), 6:1
- Tommy Paul – Aleksander Bublik 6:4, 3:6, 6:7 (4), 6:1, 6:3
- Carlos Alcaraz – Wu Yibing 6:3, 6:4, 6:1
Krzysztof Maciejewski
Fot. www.depositphotos.com






