Za nami 11. dzień rywalizacji podczas ostatniego w sezonie 2025 wielkoszlemowego turnieju tenisowego US Open 2025, imprezy rozgrywanej na twardych kortach USTA Billie Jean King National Tennis Center na terenie Flushing Meadows Corona Park w Nowym Jorku. Znamy półfinalistki oraz półfinalistów gry pojedynczej, paty półfinałowe gry podwójnej mężczyzn oraz finalistki gry podwójnej kobiet. Niestety nie ma już w gronie tenisistek pozostających w turnieju Igi Świątek, po tym jak rozstawiona z numerem drugim wiceliderka rankingu WTA przegrała w ćwierćfinale 4:6, 3:6 z turniejową „ósemką” Amerykanką Amandą Anisimovą. Dobre i to, że w notowaniu rankingu WTA z 8 września 2025 Iga Świątek wciąż pozostanie drugą rakietą kobiecego tenisa na świecie. Rywalką Anisimovej w walce o finał będzie Naomi Osaka, która pokonała Czeszkę Karolinę Muchovą. W rywalizacji mężczyzn półfinałowym przeciwnikiem Jannika Sinnera (1. WTA) będzie rozstawiony z numerem 25. Kanadyjczyk Felix Auger-Aliassime (27. ATP).
Zdecydowane zwycięstwo Jannika Sinnera
Kwadrans przed godziną 6 rano w czwartek 4 września czasu polskiego, 15 minut przed północą 3 września w Nowym Jorku, zakończyło się ostatnie spotkanie ćwierćfinałowe, w którym ma kilkanaście sekund przed upływem drugiej godziny rywalizacji, broniący tytułu Włoch Jannik Sinner, najwyżej rozstawiony w imprezie lider rankingu singlowego ATP tenisistów, zameldował się w półfinale gry pojedynczej US Open 2025 pewnie pokonując rozstawionego z „10” rodaka Lorenzo Musettiego 6:1, 6:4, 6:2.
Jannik put on another clinic tonight in Arthur Ashe Stadium. pic.twitter.com/jwVawdDNQB
— US Open Tennis (@usopen) September 4, 2025
Lorenzo Musetti obecnie zamykający TOP 10 światowego rankingi tenisistów walczył, ale nie dał rady rakiecie nr 1 męskiego tenisa na świecie nieprzerwanie od 10 czerwca 2024. Jannik Sinner ani razu nie stracił serwisu, tylko w secie trzecim miał przy własnym podaniu pewne problemy, ale wszystkie sześć break-pointów obronił.
Wygrana Kanadyjczyka po zaciętym meczu z Australijczykiem
Półfinałowym przeciwnikiem Jannika Sinnera będzie rozstawiony z numerem 25 Kanadyjczyk Felix Auger Aliassime (27. ATP), który pokonał po trwającej cztery godziny, 13 minut tenisowej batalii rankingową i turniejową „ósemkę” Australijczyka Alexa de Minaura 4:6, 7:6 (7), 7:5, 7:6 (4). W tym meczu, w którym sytuacja na korcie wielokrotnie ulegała zmianie, zdarzyć się mogło wszystko. Australijczyk, który wygrał set otwarcia, w drugiej partii nie wykorzystał jednej piłki setowej, a w secie czwartym prowadził z przewagą breaka 4:1.
Back-to-back-to-back top 15 wins at a Slam.
— US Open Tennis (@usopen) September 3, 2025
Felix Auger-Aliassime is back. pic.twitter.com/89wOVA7WQ6
Półfinały gry pojedynczej mężczyzn odbędą się w piątek 5 września. Najpierw po godzinie 21 naszego czasu na korcie pojawią się Carlos Alcaraz i Novak Djoković, a po zakończeniu tego pojedynku – Jannik Sinner oraz Felix Auger-Aliassime.
Finał gry pojedynczej mężczyzn w niedzielę 7 września 2025. Początek krótko po godzinie 20 czasu letniego środkowoeuropejskiego.
Naomi Osaka w półfinale
W środę, przed meczem Jannika Sinnera z Lorenzo Musettim, odbył się w Nowym Jorku ostatni ćwierćfinał singla kobiet, który wyłonił półfinałową rywalkę dla pogromczyni Igi Świątek Amanda Anisimovej. Jak się okazało o awans do finału Amanda Anisimova zagra z Japonką Naomi Osaką, która w dwóch setach zwyciężyła 6:4, 7:6 (3) Czeszkę Karolin Muchową. Tym samym Czesi, którzy w ćwierćfinale gry pojedynczej kobiet mieli trzy tenisistki, w półfinale nie mają żadnej swojej przedstawicielki.

W secie otwarcia już w gemie pierwszym break-pointa nie wykorzystała Czeszka, po czym przez osiem gemów żadna z tenisistek nie wypracowała choćby jednej okazji na przełamanie serwisu rywalki.
Wydawało się, że nieco bliżej breaka jest Czeszka, która własne gemy serwisowe wygrywała pewniej, ale to Naomi Osaka, podopieczna polskiego szkoleniowca Tomasza Wiktorowskiego, zadała decydujący cios.
W gemie 10. Japonka zaskoczyła Czeszkę szybko obejmując prowadzenie 40:0 wypracowując trzy z rzędu piłki setowe i drugą w nich wykorzystała.
Przed drugą partią meczu Karolina Muchowa, półfinalistka poprzedniej edycji US Open korzystała z pomocy medycznej (problemy z udem), ale drugą odsłonę meczu zaczęła świetnie od breaka. Czeszka zrobiła dobry początek n a drodze do doprowadzenia przynajmniej do rozstrzygającego seta trzeciego, ale przewagę breaka natychmiast straciła.
Zdecydowanie najciekawsza i najbardziej emocjonująca byłą końcówka drugiej partii meczu. W gemie dziewiątym bardzo ważny break na 5:4 zdobyła Karolina Muchova, ale zamiast w następnym gemie zamknąć drugi set meczu zwycięstwem, przegrała na sucho własny gem serwisowy, zmagania w secie trwały więc dalej.
W gemie 11. urodzona w Ołomuńcu Karolina Muchova miała dwie szanse, by wrócić na prowadzenie z przewagą breaka, lecz Naomi Osaka utrzymała ostatecznie podanie. Broniąc się przed porażką Karolina Muchova na sucho utrzymała podanie doprowadzając w drugim secie do tie-breaka lecz w rozstrzygającej rozgrywce przegrała 3:7, a to oznaczało, że decydującego trzeciego seta ćwierćfinału nie będzie.
Naomi Osaka wygrała drugi set ćwierćfinału 7:6 (3) i po pokonaniu Karoliny Muchovej 6:4, 7:6 (4) zameldowała się w półfinale gry pojedynczej kobiet USD Open 2024 i to ona będzie w czwartek w września półfinałową rywalkę Amandy Asmnisimovej, pogromczyni Igi Świątek.
Karolina Muchova może jedynie żałować, że nie wykorzystała w ćwierćfinale swoich szans.
Mecz trwał godzinę i 44 minuty.
Dodajmy, że Naomi Osaka, czterokrotna mistrzyni wielkoszlemowa w grze pojedynczej kobiet i byłą liderka singlowego rankingu WTA o ile w przeszłości docierała do ćwierćfinału turnieju wielkoszlemowego, zawsze sięgała w nim po tytuł mistrzowski. Podczas US Open 2025 na razie jest w półfinale. Czy to oznacza, że w sobotę sięgnie po piaty w karierze tytuł wielkoszlemowy w grze pojedynczej kobiet, trzeci w US Open? Na razie wiadomo, że bez względu jak zakończy turniej w Nowym Jorku – znajdzie się w rankingu WTA z 8 września 2025 w drugiej dziesiątce notowania.
Spotkania półfinałowe gry pojedynczej kobiet zostaną rozegrane jeden po drugim w czwartek 4 września 2025 w sesji wieczornej w Nowym Jorku, a więc już w nocy z czwartku na piątek obowiązującego w Polsce czasu letniego środkowoeuropejskiego. Po godzinie 1 na kort na Arthur Ashe Stadium wyjdą Aryna Sabalenka (1. WTA) i Jessica Pegula (4. WTA). To będzie rewanż za finał US Open 2024, w którym tenisistka z Białorusi pokonała Amerykankę i teraz broni tytułu.
Po tym meczu rozegrany zostanie drugi półfinał singla kobiet: Amanda Anisimova – Naomi Osaka.
Finał gry pojedynczej kobiet US Open 2025 – w sobotę 6 września 2025. Mecz ma się rozpocząć o godzinie 16 czasu miejscowego, czyli o godzinie 22 czasu obowiązującego w Polsce.
Rywalizują w grze podwójnej
W środę w Nowym Jorku kontynuowana była również rywalizacja w grze podwójnej.
W deblu kobiet poznaliśmy finalistki. O tytuł zagrają najwyżej rozstawiona para czesko-amerykańska Katerina Siniakova/Taylor Townsend oraz rozstawiona z numerem trzecim para kanadyjsko-amerykańska Gabriela Dabrowski/Erin Routliffe.
W 1/2 finału Katerina Siniakova i Taylor Townsend pokonały w dwóch setach 6:3, 7;6 (3) rozstawiony z numerem czwartym duet Veronika Kudermetova/Elise Mertens (tenisistka rosyjska/Belgia). Z kolei Gabriela Dabrowski i Erin Routliffe zwyciężyły w półfinale w godzinę i 15 minut rozstawioną z numerem drugim parę włoską Sara Errani/Jasmine Paolini, złote medalistki Igrzysk Olimpijskich Paryż 2024 w grze pojedynczej kobiet.

Mistrzynie US Open 2025 w grze podwójnej kobiet poznany w piątek 6 września 2025. Planowany początek finału – godz. 18 czasu obowiązującego w Polsce.
W grze podwójnej mężczyzn, na razie poznaliśmy pary półfinałowe W czwartek 5 września w bardzo późnych godzinach wieczornych czasu polskiego dojdzie do następujących pojedynków półfinałowych:
Robert Cash/James Tracy (USA) – Marcel Grannollers/Horacio Zeballos (Hiszpania/Argentyna, 5).
Yuki Bhambri/Michael Venus (Indonezja/Nowa Zelandia, 14) – Joe Salisbury/Neal Skupski (Wielka Brytania, 6).
Finał w sobotę 6 września o godzinie 18 naszego czasu letniego środkowoeuropejskiego.
Krzysztof Maciejewski

