US Open 2023. Czas na półfinały gry pojedynczej kobiet

Madison Keys pokonała zdecydowanie aktualną mistrzynię The Championship Wimbledon 2023 Czeszkę Marketę Vondrousovą. Fot. US Open 2023/WTA Tour

Coraz mniej niewiadomych pozostało do rozwiązania podczas rozgrywanego na twardych kortach w Nowym Jorku ostatniego w obecnym sezonie 2023 wielkoszlemowego turnieju tenisowego US Open 2023. W środę, w 10. dniu imprezy, poznaliśmy przede wszystkim półfinalistki gry pojedynczej kobiet. O awans do finału Aryna Sabalenka zagra z Madison Keys. Tenisistka z Mińska nie dała szans Chince Zheng Qinwen. Z kolei Amerykanka pokonała zdecydowanie aktualną mistrzynię The Championship Wimbledon 2023 Czeszkę Marketę Vondrousovą. W drugim półfinale Cori „Coco” Gauff zmierzy się z Karoliną Muchovą.

Aryna Sabalenka wygrywa w świetnym stylu

Dużą klasę pokazała w środowe popołudnie białoruska tenisistka Aryna Sabalenka. Urodzona w Mińsku 25-letnia Sabalenka, która w poniedziałek 11. września zostanie „rakietą” nr 1 kobiecego tenisa na świecie wyprzedzając w rankingu WTA prowadzącą nieprzerwanie przez 75. tygodni Igę Świątek, w ćwierćfinale nie dała szans Chince Zheng Qinwen, wygrywając w świetnym stylu 6:1, 6:4 po godzinie i 14 minutach zmagań.

Aryna Sabalenka zaimponowała zwłaszcza w secie otwarcia. Chociaż Zheng Qinwen zażarcie się broniła za pierwszym razem broniąc dwa break-pointy, a za drugim jeden – Białorusinka szybko zdobyła dwa przełamania obejmując prowadzenie 4:0 z przewagą dwóch breaków.  W pierwszych pięciu gemach spotkania, Chinka zdołała wygrać raptem cztery wymiany. Dopiero przegrywając 0:5, broniąc się przed porażką w secie pierwszym do zera, Zheng Qinwen utrzymała podanie zdobywając gema honorowego. Niczego więcej ugrać nie była już w stanie. Przyszła liderka rankingu WTA tenisistek wygrała seta otwarcia 6:1, po 28 minutach.

W drugiej odsłonie meczu Chinka poprawiła grę, ale ani przez moment nie zagroziła tenisistce białoruskiej. Kluczowe przełamanie Aryna Sabalenka zdobyła w gemie siódmym drugiej partii meczu obejmując prowadzenie 4:3. Wprawdzie wygrywając 5:3 tenisistka z Białorusi nie wykorzystała przy serwisie rywalki piłki meczowej, lecz już w następnym, pewnie wygranym własnym gemie serwisowym zapewniła sobie awans do półfinału, zwyciężając w secie drugim 6:4 i tym samym w całym spotkaniu ćwierćfinałowym 6:1, 6:4.

Gem, set, mecz Aryna Sabalenka.

Choć Aryna Sabalenka nie rozegrała jakiegoś wielkiego spotkania, popełniała też sporo błędów, w tym podwójne błędy serwisowe, dla Zheng Oinwen była poza zasięgiem.

Madison Keys gładko pokonała mistrzynię Wimbledonu

W czwartkowym półfinale Aryna Sabalenka zmierzy się Amerykanką Madison Keys. Tenisistka amerykańska, przed US Open 2023 zajmująca w światowym rankingu 17. pozycję, tym razem sprawiła kolejną niespodziankę nadspodziewanie gładko pokonując po zaledwie godzinie i 21 minutach aktualną mistrzynię The Championship Wimbledon 2023 Czeszkę Marketę Vondrousovą (9. WTA) 6:1, 6:4.

Półfinały kobiet: Cori „Coco” Gauff- Karolina Muchova oraz Aryna Sabalenka – Madison Keys zostaną rozegrane w czwartek (w Polsce w nocy z czwartku na piątek, o godzinie 0.30 o 3.00, transmisje na antenie Eurosportu).

Finał: Gauff/Muchova – Keys/Sabalenka w sobotę 9 września o godzinie 22 czasu polskiego.

Białorusinka buduje przewagę nad Igą

Dodać jedynie możemy, że Aryna Sabalenka z każdym wygranym spotkaniem buduje przewagę nad Igą Świątek w rankingu WTA. Gdyby obie tenisistki zakończyły występ w Nowym Jorku na tym samym etapie turnieju, przewaga Białorusinki nad Polką wynosiłaby w notowaniu rankingu z 11. września tylko 11 pkt., teraz to już 551 pkt. Jeżeli Aryna Sabalenka awansuje do finału będzie to już 1071 pkt., a jeśli triumfuje w sobotę w wielkoszlemowym US Open 2023 – w notowaniu z 11. września 2023, w światowym rankingu tenisistek mieć będzie nad Igą Świątek 1771 punktów przewagi.

Inne rozstrzygnięcia

W środę rozegrano także dwa ostatnie ćwierćfinały gry podwójnej kobiet.

Cori „Coco” Gauff/Jessica Pegula (USA,3) przegrały z Hsiehm Su-wei i Wang Xinyu (Chińskie Tajpj/Chiny, 8) 6:7 (3), 6:3, 4:6 . Z kolei duet niemiecko-rosyjski Laura Siegemund/ Wiera Zwonariowa (12) wygrał 5:7, 7:5, 6:4 z parą Victoria Azarenka/Beatriz Haddad Maia.

W półfinale para Gabriela Dabrowski/Erin Routliffe (Kanada/Nowa Zelandia, 16) zmierzy się z Hsiehm Su-wei i Wang Xinyu (Chińskie Tajpj/Chiny, 8). Natomiast pogromczynie Magdy Linette i Bernardy Pery, duet Jennifer Brady/Luisa Stefani, w meczu półfinałowym czekać będzie potyczka z duetem Laura Siegemund/Wiera Zwonariowa (12).

Półfinały debla kobiet zaplanowano na piątek 8 września, finał odbędzie się w niedzielę 10 września (godz.18 czasu polskiego).

Półfinały gry podwójnej mężczyzn

W czwartek 7 września oprócz półfinałów gry pojedynczej kobiet również półfinały gry podwójnej mężczyzn.

pary półfinałowe:

Rohan Bopanna/Matthew Ebden (Indie/Australia, 6) – Pierre-Hugues Herbert/Nicolas Mahut (Francja)

Rajeev Ram/ Joe Sallisbury (USA/Wielka Brytania, 3) – Ivan Dodig/Austin Krajicek (Chorwacja/USA, 2)

Finał w piątek 8 września o godzinie 18 czasu polskiego

Zagrają o tytuł w grze mieszanej

W mikście w środę poznaliśmy natomiast duety, które zmierzą się w meczu o tytuł mistrzowski.

Najwyżej rozstawiona para Jessica Pegula/Austin Krajicek (USA, 1) pokonała inną parę amerykańską Taylor Townsend/Ben Shelton 6:7 (5), 6:1, 10-3).

Z kolei duet Anna Danilina/Harri Heliovaara (tenisistka rosyjska/Finlandia) zwyciężył w dwóch setach 7:6 (2), 6:4 parę Ena Shibahara /Mate Pavić (Japonia/Chorwcja).

Finał w sobotę (godz. 18 polskiego czasu)

Krzysztof Maciejewski

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Magda LInette pewnie awansowała do ćwierćfinału turnieju w Normandii. Fot. Rouen de Open/WTA

Open de Rouen. Magda Linette w ćwierćfinale!

Magda Linette (60. WTA) zagra w ćwierćfinale gry pojedynczej halowego turnieju WTA 250 w Rouen we francuskiej Normandii. Awans do najlepszej ósemki imprezy tenisistka AZS Poznań zapewniła sobie w środę

Rafael Nadal: Nigdy się nie poddawaj!

Od kilkunastu lat żyje z nieustannym bólem. Bierze leki, zastrzyki, a później znów rozpoczyna walkę na korcie. Wchodzi w tryb walki i adrenalina robi swoje. Choć czasami jest bliski porażki, to nigdy