Maja Chwalińska (BKT Advantage Bielsko-Biała) pokonała w poniedziałek 6:3, 6:2 startującą z dziką kartą Rumunkę Anę Bogdan i awansowała do 1/8 finału turnieju WTA 250 w Kluż-Napoce. W halowej imprezie tej samej rangi w Ostrawie, po trzysetowym thrillerze, Martyna Kubka (WKT Mera Warszawa) odpadła w pierwszej rundzie gry podwójnej, startując u boku Węgierki Dalmy Galfi.
Chwalińska, która straciła w poniedziałek jedną lokatę, jest obecnie 146. w rankingu WTA. Natomiast Bogdan, która była najwyżej notowana na 39. miejscu na świecie, zajmuje obecnie 538. pozycję.
Ich spotkanie trwało godzinę i 31 minut, a jego początek układał się korzystnie dla Rumunki. Wykorzystała pojedynczego break pointa już w trzecim gemie na 2:1, a chwilę później podwyższyła prowadzenie na 3:1.
Od tego momentu kolejne gemy zaczęła zdobywać Chwalińska. Przełamała podanie rywalki przy pierwszych wypracowanych okazjach w szóstymi ósmym gemie. To w połączeniu ze skutecznym wygrywaniem piłek przy własnym pozwoliło jej odskoczyć na 5:3.
W następnym gemie Maja wyszła obronną ręką ze stanu 30-40. W sumie rozstrzygnęła na swoją korzyść trzy kolejne wymiany i pierwszego setbola zamieniła na zwycięstwo 6:3 w pierwszej partii.
Bogdan udało się przerwać dobrą passę rywalki w pięciu gemach już na otwarcie drugiej odsłony meczu. Jednak już w trzecim gemie znalazła się w opałach, gdy przy jej podaniu na tablicy pojawił się wynik 0-40. Udało jej się obronić tylko pierwszego z trzech break pointów, więc Polka wyszła na 2:1.

Był to zaledwie początek kolejnej zwycięskiej serii, bo wiem z przewagą dwóch przełamań odskoczyła na 5:1. Dopiero wtedy Rumunce udało się ponownie wygrać swój serwis, ale nie zdołała już odwrócić losów pojedynku.
Maja efektownie zakończyła spotkanie, utrzymując własne podanie bez straty punktu, po 91 minutach gry. W ten sposób wygrała już trzeci mecz w Kluż-Napoce, bowiem w weekend przeszła tam zwycięsko dwie rundy eliminacji.
Teraz w 1/8 finału spotka się z Serbką Olgą Danilović, rozstawioną w drabince z numerem siódmym.

Thriller w Ostrawie
Martyna Kubka (WKT Mera Warszawa) po intensywnym okresie przygotowawczym we Włoszech rozpoczęła w poniedziałek nowy sezon. Na otwarcie tegorocznej rywalizacji postanowiła wystąpić w grze podwójnej w imprezie WTA 250 w Ostrawie.
Partnerką Polki była Węgierka Dalma Galfi, a ich rywalkami w pierwszej rundzie Brytyjka Madeleine Brooks i Chinka Shuo Feng. Te tenisistki rozegrały niesamowity mecz, bardzo zacięty i trzymający w napięciu dosłownie do samego końca. Ostatecznie powody do radości ze zwycięstwa miały przeciwniczki, którym Martyna i Dalma uległy nieznacznie 7:6 (7-5), 6:7 (4-7), 5-10.
Polsko-węgierski duet w pierwszym secie przegrywał już 2-4 i 3-5, ale po tym wyszedł na 6:5. W dwunastym gemie nie wykorzystał jednak dwóch piłek setowych: pierwszej przy 40-30 i drugiej przy decydującym punkcie przy równowadze., Doszło więc do pierwszego tie-breaka.
W nim od początku Kubka i Galfi przejęły inicjatywę, odskakują na 2-0, 4-1 i 5-2. Przy 6-4 ponownie wypuściły z rąk setbola, ale zakończyły losy pierwszej partii wynikiem 7-5 w tie-breaku przy czwartym podejściu.
Na początku drugiej odsłony meczu wykorzystały drugiego z trzech break pointów na 2:1, ale zaraz po tym straciły własne podanie, więc zrobiło się 2:2. Dalej obie pary konsekwentnie utrzymywały swoje podania, choć Brooks i Feng wyszły na 4:3 dopiero przy decydującym punkcie przy równowadze.
Drugi tie-break rozpoczęły lepiej Brytyjka i Chinka, ale roztrwoniły prowadzenie 4-1. Jednak od stanu 4-4 okazały się lepsze w trzech następnych wymianach i wyrównały stan meczu.
Losy awansu do ćwierćfinału turnieju WTA 250 rozstrzygnęły się więc w super tie-breaku. Lepiej rozpoczęły go Brooks i Feng, które prowadziły w nim 3-0, 5-2, 6-3 i wreszcie 9-4. W tym momencie Martyna i Dalma obroniły pierwszego meczbola, ale chwilę później rywalki mogły się cieszyć ze zwycięstwa.
W Ostrawie, w głównej drabince gry pojedynczej, wystąpiła Linda Klimovicova (BKT Advantage Bielsko-Biała), ale uległa 2:6, 1:6 Amerykance Kate Volynets. Również pierwszy mecz, ale w eliminacjach singla, przegrała tam Katarzyna Kawa (BKT Advantage Bielsko-Biała).
T.D.

