Turnieje ITF. Martyna Kubka najlepsza w deblu w Altenkirchen

Martyna Kubka i Litwinka Justyna Mikulskyte zwyciężyły w Altenkirchen. Fot. prywatne archiwum Martyny Kubki

Martyna Kubka (WKT Mera Warszawa) i Litwinka Justyna Mikulskyte sięgnęły po tytuł w grze podwójnej w dużym halowym turnieju rangi ITF W75, który w niedzielę zakończył się w niemieckim Altenkirchen. W ten sposób Martyna zdobyła już 29. tytuł w karierze, a pierwszy w sezonie, który rozpoczęła na początku lutego. W grze pojedynczej na dywanowej nawierzchni 24-letnia Polka dotarła tam do półfinału.

Najwyżej rozstawiony debel w turnieju, w zaledwie 61 minut, uporał się w niedzielę bardzo łatwo 6:1, 6:2 z Niemkami Johanną Brockmann i Nastasją Schunk.

W pierwszym secie Polka i Litwinka trafiły na pewien opór rywalek tylko na początku, bowiem od stanu 1:1 zdobyły pięć następnych gemów, zanim wygrały go 6:1. Co prawda w trzecim doszło do równowagi, a obroniły się przed utratą serwisu dopiero przy mistrzowskim punkcie przy równowadze. Jednak w czterech następnych oddały przeciwniczkom tylko jeden punkt.

Niemki przerwały ich zwycięską serię i wyszły na 1:0 w drugiej partii, a zaraz po tym miały w ręku dwa break pointy. Ale ich nie wykorzystały i ponownie przegrały „złoty punkt”. Również w dwóch następnych gemach losy zwycięstwa decydowały się przy równowagach, ale za każdym razem lepsze w tej końcówce okazywały się Martyna i Justyna, odskakując na 3:1 z przewagą jednego breaka.

Jednak to jeszcze nie dawało gwarancji zwycięstwa, bowiem przy stanie 3:2 nieoczekiwanie zrobiło się 0-40 dla niemieckich tenisistek. Ale nie doszło do przełamania, ponieważ następne pięć wymian wygrała serwująca para numer jeden w drabince.

Wydaje się, że był to przełomowy moment, bo aż cztery niewykorzystane szanse na odrobienie dystansu wyraźnie osłabiły morale niżej notowanych rywalek. Straciły podanie na 2:5, a w ostatnim zdobyły tylko pierwszy punkt, po czym cztery następne zapisały na swoim koncie Kubka i Mikulskyte, kończąc finał przy pierwszym meczbolu.

Warto podkreślić, że to pierwszy wspólny tytuł tych zawodniczek, Martyna w poniedziałek powinna awansować o ponad 20 miejsc w deblowym rankingu WTA – w okolice 161. pozycji. W 2024 roku była już 123. na świecie, ale wciąż koncentruje się na startach w singlu, utrzymując się nieustannie w drugiej setce klasyfikacji w grze podwójnej.

Drogę do finału Kubka i Mikulskyte rozpoczęły od pokonania 6:4, 6:2 Belgijki Jane Otzipki i Czeszki Karoliny Vickovej. Potem okazały się lepsze 6:1, 3:6, 9-11 od niemieckiego duetu Eva Bennemann i Sonia Zhenikhova. Wreszcie w półfinale zwyciężyły 6:3, 7:6 (8-6) z H, rozstawione z numerem trzecim w drabince.

Martyna Kubka wróci w poniedziałek na 305. miejsce w singlowym, rankingu WTA, najwyższe w karierze. Fot. Andrzej Szkocki.

Natomiast w grze pojedynczej Martyna osiągnęła w Altenkirchen półfinał, wygrywając trzy mecze. Najpierw łatwo ograła 6:3, 6:2 Niemkę Anastasję Schunk, a w drugiej rundzie w trzech setach uporała się 6:3, 3:6, 7:5 z Chorwatką Ivą Primorac-Pavicić, która do turnieju weszła ze statusem lucky loser, po tym jak poniosła porażkę w decydującej fazie eliminacji.

W ćwierćfinale Martyna wyeliminowała 6:4, 6:7 (4-7), 7:6 (7-5) rozstawioną z numerem trzecim Szwajcarkę Susan Bandecchi. Jej zwycięski marsz przerwała dopiero turniejowa „piątka” Niemka Noma Noha Akugue, której uległa 4:6, 2:6.

Już w poniedziałek Polka powinna awansować aż o 34 miejsca i wskoczyć na 305. pozycję w rankingu WTA, wyrównując swoje najlepsze osiągnięcie.

Kubka została rozlosowana w drabince eliminacji do turnieju ITF W75 w Porto, gdzie jako rozstawiona z numerem 4. ma na otwarcie wolny los i czeka dopiero na wyłonienie pierwszej rywalki. Będzie nią Amerykanka Aliura Zamarripa lub Francuzka Alyssa Reguer, ale dopiero w poniedziałek po południu.

ITF W50 w Macon

Weronika Ewald (Gdańska Akademia Tenisowa) osiągnęła w grze pojedynczej ćwierćfinał w halowym turnieju rangi ITF W50 w Macon.

Weronika rozpoczęła występ we Francji od wywalczonej z trudem wygranej 4:6, 7:5, 6:3 z Włoszką Noemi Basiletti. Niewiele brakło, żeby Polka już wtedy pożegnała się z imprezą, ponieważ przy stanie 1:5 w drugim secie obroniła trzy piłki meczowe, zanim wygrała osiem kolejnych gemów, aż wreszcie całkowicie odwróciła losy zwycięstwa.

W drugiej okazała się zdecydowanie lepsza 6:4, 6:0 od rozstawionej z numerem ósmym Brazylijki Gabrieli Ce. Ale w ćwierćfinale Ewald, która w piątek skończyła 20 lat, uległa 1:6, 5:7 turniejowej „trójce” Francuzce Julie Belgraver.

Natomiast druga z Polek w głównej drabince Urszula Radwańska (WKT Mera Warszawa) przegrała pierwszy mecz 5:7, 2:6 z Francuzką Jenny Lim.

ITF W15 w Monacor

Do półfinału gry podwójnej w turnieju ITF W15 na kortach Rafa Nadal Academy w Monacor na Majorce dotarła Marcelina Podlińska (KS Górnik Bytom) razem ze Szwedką Idą Johansson.

Polsko-szwedzki duet, rozstawiony z numerem drugim, przegrał w sobotę walkę o miejsce w finale 3:6, 6:1, 4-10 z Holenderką Merel Hoedt i Sewil Juldaszewą.

Wcześniej Marcelina i Ida pokonały w pierwszej rundzie 6:2, 7:6 (7-3) Chinkę Min Liu i Szwedkę Isabel Skoog, a potem w ćwierćfinale 6:1, 6:2 startujące z dziką karta Turczynkę Zelihę Nil Cukurluoglu i Kanadyjkę Milargos Pastuszkę (BKT Advantage Bielsko-Biała).

W grze pojedynczej Podlińska była rozstawiona z numerem piątym. Na otwarcie uporała się 7:6 (7-2), 6:0 z Hiszpanka Marią Oliver-Sanchez, a następnie 6:3, 6:3 z Niemką Victorią Pohle, zanim w ćwierćfinale przegrała 1;:6, 1:6 z inną hiszpańską tenisistką Aran Teixido-Garcią.

Dzięki dzikiej karcie od organizatorów w głównej drabince miejsce znalazła Barbara Kostecka (UKT Winner Kraków), która często trenuje w akademii na Majorce. 16-letnia Polka pokonała w pierwszej rundzie 6:2, 6:2 Włoszkę Valentinę Losciale, ale w 1/8 finału uległa 2:6, 5:7 Texido-Garcii.

T.D.

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Rumunka Sorana Cirstea. Fot. Internazionali BNL d'Italia 2026/WTA Tour

W czwartym dniu prestiżowego turnieju tenisowego Internazionali BNL d’Italia 2026 o randze imprezy WTA 1000 oraz ATP Masters 1000 na ziemnych kortach Foro Italico w Rzymie odbyły …

Jannik Sinner odniósł 24. zwycięstwo z rzędu w sezonie 2026 pokonując 6:3, 6:4, Austriaka Sebastiana Ofnera. Fot. Internazionali BNL d'Italia 2026/ATP Tour

W sobotę 9 maja 2026, podczas rozgrywanego na ziemnych kortach na historycznym Foro Italico w Rzymie turnieju tenisowego Internazionali BNL d’Italia 2026 o randze imprezy WTA 1000 …

Weronika Falkowska (KS Górnik Bytom) odniosła 34. deblowe zwycięstwo w karierze, a pierwsze w tym roku, zwyciężając w turnieju ITF W25 w Monastyrze. W większej imprezie rangi ITF …

– Długowieczność to połączenie dyscypliny, ciekawości i pasji – mówi najstarszy aktualnie tenisista w rankingu ATP, Toshihide Matsui, który skończył 48 lat. Fot. Archiwum prywatne T. Matsui,

– Długowieczność to połączenie dyscypliny, ciekawości i pasji – mówi dla „TENIS MAGAZYNU” najstarszy aktualnie tenisista w rankingu ATP, Toshihide Matsui, który skończył 48 lat. Wciąż …