Daniel Michalski (WKT Mera Warszawa) potwierdził, że świetnie się czuje na Sardynii i ponownie odniósł zwycięstwo w singlu w Santa Margherita di Pula, tym razem w turnieju rangi ITF M25 z podwyższoną pulą nagród do 30 tysięcy dolarów. To trzeci tytuł wywalczony przez 26-letniego Polaka w obecnym sezonie, a 18. w dotychczasowej karierze.
Michalski w tym roku dwukrotnie triumfował w sierpniu, najpierw w imprezie ITF M15 w Krakowie na obiekcie KKT Olsza, a tydzień później był najlepszy również w turnieju ITF M25 z podwyższoną pulą nagród do 30 tys. dol. – Astra Coffe & More na kortach AZS-u Poznań.
Powiększył swój dorobek do 18 zwycięstw w cyklu ITF World Tennis Tour Po raz siódmy udało mu się to na kortach ziemnych właśnie w Santa Margherita di Pula, gdzie trzykrotnie był najlepszy w 2023 roku i po jednym razie w 2022, 2024, 2025 i teraz w 2026 roku.

Daniel rozpoczął występ na Sardynii łatwo ogrywając Włocha Lorenza Beraldo 6:4, 6:2, a potem pokonał również bez straty seta dwóch jego rodaków Giacomo Crisostomo 7:5, 7:6 (7-5) i Lorenza Carboniego 6:3, 6:3.
W półfinale 26-letni Polak wyeliminował rozstawionego z numerem trzecim Ukraińca Erika Vanshelboima 6:1, 7:6 (7-2). Natomiast w pojedynku o tytuł okazał się lepszy od turniejowej „dwójki” Francuza Laurenta Lokoliego 7:6 (7-5), 6:2.
Niedawno Daniel wznowił współpracę z duetem trenerskim Tomasz Iwański i Mieczysław Bogusławski.
ITF W35 w Szarm el-Szejk i ITF W50 w Hurghadzie
Zuzanna Pawlikowska (KS Górnik Bytom) osiągnęła w deblu finał w turnieju ITF W35 na twardych kortach w Szarm el-Szejk. W singlu osiągnęła półfinał, podobnie jak przed tygodniem w większej imprezie ITF W50 w Hurghadzie.
20-letnia Polka razem z Brytyjką Esther Adeshiną przeszły zwycięsko trzy rundy. W dwóch pierwszych spotkaniach uporały się bez straty seta z Wiktorią Milowanową i Francuzką Dune Vaissaud 6:2, 6:3 oraz z Austriaczkami Leonie Rabl i Liel Marlies Rothensteiner 6:3, 6:0.
Dopiero w super tie-breaku Zuzanna i Esther pokonały Aglaję Fiedorową i Julię Hatoukę 3:6, 6:3, 10-1. Za to w pojedynku o tytuł musiały uznać wyższość Anny Sedyszewej i Kseni Smirnowej, z którymi przegrały 7:6 (7-3), 4:6, 5-10.
W singlu Pawlikowska była w Szarm el-Szejk najwyżej rozstawiona w drabince. Na otwarcie pokonała kolejno Lianę Dwaliszwili 6:1, 6:0 i Ksenię Smirnową 6:2, 3:6, 6:3, zanim w ćwierćfinale wyeliminowała turniejową „szóstkę” i zarazem swoją partnerkę deblowa Adeshinę 7:6 (7-1), 3:6, 6:3. Jej zwycięski marsz zatrzymała w kolejnej rundzie Hatouką, której uległa 4:6, 6:2, 1:6.
Polka powtórzyła w ten sposób wynik osiągnięty tydzień wcześniej również w Egipcie, ale Hurghadzie i w imprezie wyższej rangi ITF W50.







