Billie Jean King Cup 2026. Triumf reprezentacji Czech

Zakończył się finałowy turniej Billie Jean King Cup 2026, rozgrywany na twardym korcie w hali w chińskim Shenzhen. W niedzielę 27 września w finale 63. edycji najważniejszych międzynarodowych rozgrywek drużynowych w tenisie kobiet, po raz szósty przeprowadzanych pod obecną nazwą, zmierzyły się reprezentacje Czech i Ukrainy. Po prestiżowe trofeum sięgnęły Czeszki, wygrywając finał 2:0.

To siódmy tytuł reprezentacji Czech, a dwunasty, jeśli uwzględnić również triumfy Czechosłowacji. Czeszki zdobyły trofeum po ośmiu latach przerwy. Poprzednio zwyciężyły w 2018 roku, gdy rozgrywki nosiły jeszcze nazwę Fed Cup.

Reprezentacja Czech, występująca w bardzo silnym składzie — z dwiema tenisistkami z pierwszej dziesiątki rankingu WTA w grze pojedynczej oraz liderką światowego rankingu deblowego — była głównym faworytem turnieju finałowego i sprostała oczekiwaniom.

Pierwszy mecz finału nie dostarczył większych emocji. Karolína Muchová, obecnie ósma zawodniczka światowego rankingu, nie dała szans zajmującej 48. miejsce Anhelinie Kalininie. Wygrała 6:2, 6:3 w godzinę i dziesięć minut.

Czyste niebo i słońce w dzień oznacza kolejną cudownie księżycową noc w Bukowej Ostoi Nakielno (koło Wałcza): https://bukowa-ostoja-nakielno.pl/

Znacznie ciekawszy, choć również dwusetowy, okazał się drugi mecz finału. Linda Nosková, szósta zawodniczka rankingu WTA i mistrzyni Wimbledonu 2026 w grze pojedynczej, zmierzyła się z Eliną Switoliną, klasyfikowaną na siódmym miejscu.

Przed tym spotkaniem Ukrainki znalazły się pod ścianą: porażka Switoliny oznaczała zakończenie finału już po meczach singlowych. Rywalizacja była wyrównana, ale Ukraince nie udało się przedłużyć szans swojej drużyny na końcowy triumf. Przegrała 3:6, 6:7 (5).

W pierwszym secie Switolina prowadziła 3:1 z przewagą przełamania. Pięć kolejnych, zaciętych gemów padło jednak łupem aktualnej mistrzyni Wimbledonu. Nosková wygrała trwającą 44 minuty partię 6:3.

W drugiej odsłonie meczu nie było ani jednego break pointa. Switolina, podobnie jak w pierwszym secie, serwowała jako druga i za każdym razem doprowadzała do wyrównania. O rozstrzygnięciu musiał więc zdecydować tie-break.

W decydującej rozgrywce Switolina natychmiast odrobiła pierwszą stratę punktu przy własnym podaniu, ale na drugą nie zdołała już odpowiedzieć. Kluczowy mini-break Nosková zdobyła, wychodząc na prowadzenie 4:3. Następnie dwukrotnie utrzymała własny serwis, podwyższyła wynik na 6:3 i wypracowała trzy piłki meczowe z rzędu. Switolina obroniła dwie pierwsze przy własnym podaniu, lecz przy trzeciej serwowała już Czeszka. Nosková wykorzystała okazję, kończąc mecz i zapewniając reprezentacji Czech zwycięstwo w całych rozgrywkach.

Ponieważ losy finału Billie Jean King Cup 2026 rozstrzygnęły się po meczach singlowych, spotkania deblowego już nie rozegrano. Marie Bouzková i Kateřina Siniaková miały się w nim zmierzyć z ukraińską parą Anhelina Kalinina/Ludmyła Kiczenok.

Skład zwycięskiej reprezentacji Czech: Linda Nosková, Karolína Muchová, Marie Bouzková, Kateřina Siniaková, Sára Bejlek.

Krzysztof Maciejewski

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Za nami dziewiąta edycja Laver Cup. To prestiżowe, choć niezaliczane do rankingu ATP zawody, rozgrywane tradycyjnie w drugi weekend po wielkoszlemowym US Open. Przez trzy dni o trofeum rywalizują …

Najlepszy obecnie polski tenisista, Hubert Hurkacz (46. ATP), awansował do półfinału gry pojedynczej turnieju Chengdu Open 2026 w Chinach, imprezy rangi ATP 250. W niedzielę …

Daniel Michalski (WKT Mera Warszawa) potwierdził, że świetnie się czuje na Sardynii i ponownie odniósł zwycięstwo w singlu w Santa Margherita di Pula, tym razem w turnieju rangi …

Weronika Falkowska (KS Górnik Bytom) odniosła zwycięstwo w grze podwójnej w turnieju rangi WTA 125 na twardych kortach w Ankarze u boku Amerykanki Alany Smith. W ten sposób …