Słynący ze swojego widowiskowego jednoręcznego bekhendu Stan Wawrinka ogłosił, że 2026 będzie jego ostatnim sezonem w karierze. W piątek, 19 grudnia poinformował w mediach społecznościowych o tym, że w przyszłym roku planuje zakończyć swoją przygodę z tenisem zawodowym. Pochodzący ze Szwajcarii tenisista Stan Wawrinka to trzykrotny triumfator turniejów wielkoszlemowych (Australian Open 2014, Roland Garros 2015, US Open 2016), złoty medalista olimpijski w deblu, zdobywca Pucharu Davisa ze Szwajcarią i były numer trzy światowego rankingu ATP.

Pogromca numerów jeden
Stan Wawrinka najwyżej zajmował 3. lokatę w rankingu ATP, ale do historii przeszedł jako jeden z nielicznych tenisistów, którzy potrafili wygrywać najważniejsze mecze przeciwko absolutnym liderom światowego tenisa. Wszystkie trzy swoje finały wielkoszlemowe triumfował przeciwko zawodnikom będącym wówczas numerami jeden rankingu ATP (Rafael Nadal w Australian Open 2014 oraz Novak Djoković w Roland Garros 2015 i US Open 2016).


Dumny z osiągnięć
W poście zapowiadającym karierę napisał: „Każda książka potrzebuje zakończenia. Nadszedł czas, by napisać ostatni rozdział mojej kariery w roli zawodowego tenisisty. Rok 2026 będzie moim ostatnim w tourze. Wciąż chcę przekraczać swoje granice i zakończyć tę podróż w najlepszym możliwym stylu. Wciąż mam marzenia związane z tym sportem. Cieszyłem się każdą chwilą, jaką dał mi tenis, a zwłaszcza emocjami, które odczuwałem, grając przed wami. Nie mogę się doczekać, by spotkać się z wami jeszcze raz, na całym świecie.”
Cele na ostatni sezon

Na temat celów Stana na przyszły rok wypowiedział się jego wieloletni trener od przygotowania motorycznego Dario Novak: – Na kolejny rok celem Stana jest to, co zwykle, czyli pozostać zdrowym i wolnym od urazów – to jest cel numer jeden. I jeśli to możliwe, wygrać jeszcze jeden turniej, bo to zawsze było celem, odkąd rozpoczęliśmy pracę razem. Celem było, by wygrać tylko jeden turniej w sezonie. Bez względu na rangę, nawet challengery wchodzą w grę. Był bardzo blisko w kilku turniejach, by zagrał w finale, ale niestety jednak to się nie wydarzyło. Dlatego celem numerem jeden dla Stana będzie przede wszystkim pozostanie zdrowym i wolnym od urazów, a numerem dwa wygranie jeszcze jednego i być może już jednego z ostatnich turniejów w jego karierze.
– Mogę powiedzieć, że w przyszłym roku zdecydowanie będzie to jego „ostatni taniec”. I powtórzę, oczywiście, mamy w planach, by w tym roku osiągnąć jakąś dużą rzecz, jednak nawet jeśli nam się to nie uda, to Stan na zawsze pozostanie mistrzem, wielokrotnym zwycięzcą wielkoszlemowym, złotym medalistą olimpijskim. Dlatego nawet jeśli w przyszłym roku niczego nie wygra, jego wyniki na zawsze pozostaną wielkimi, a ja mam nadzieję, że po prostu będzie się cieszył swoim ostatnim sezonem przez cały rok. To zawsze wspaniałe widzieć tak wielu kibiców wspierających go podczas turnieju. Stadion zawsze jest pełny, kiedy gra, więc mam nadzieję, że teraz po prostu w pełni będzie się cieszyć swoim „ostatnim tańcem” – dodaje z uśmiechem trener Dario Novak.
Weronika Krupko
Fot. Depositphotos.com


