Rekord nie do pobicia. Mecz Mahut – Isner

Po tym meczu uśmiechali się tylko: zwycięzca John Isner (z lewej) i sędzia Mohamed Lahyani. Przegrany Nicolas Mahut nie powodów do radości. Fot. www.depositphotos.com

Rekordy są po to aby je bić. Ale tego już nikt nie pobije. Dokładnie 15 lat temu Nicoas Mahut przegrał najdłuższy pojedynek w historii tenisa, choć wygrał 24 piłki więcej od zwycięzcy tego maratonu, Johna Isnera.

Pojedynek między Amerykaninem Johnem Isnerem i Francuzem Nicolasem Mahutem rozpoczął się późnym popołudniem, we wtorek 22 czerwca 2010 roku, jako jeden z 64, jakie rozgrywa się w pierwszej rundzie Wimbledonu. 782 krzesełka na korcie numer 18 nie były w pełni zapełnione widzami. Nic dziwnego, bo spotkanie nie zapowiadało się szczególnie pasjonująco. Amerykanin zajmował 19. pozycję w rankingu ATP, a 28-letni Francuz 148. i do turnieju głównego przebijał się przez trzyrundowe kwalifikacje, przy czym w drugiej pokonał Brytyjczyka Alexa Bogdanovica 3:6, 6:3, 24:22, po czterogodzinnej walce. Cztery godziny bez trzech minut Mahut spędził na korcie także w trzeciej rundzie eliminacji, zwyciężając Austriaka Stefana Koubka. Te dwa czterogodzinne pojedynki wydawały się bardzo długie. Jednak Francuz nie wiedział wtedy, co go jeszcze czeka.

59:59 i mecz przerwany

Po 2 godzinach i 54 minutach gry przeciwko Isnerowi, Mahut wygrał drugiego w tym spotkaniu tie-breaka i wyrównał stan meczu na 2:2 w setach. Spotkanie wówczas przerwano, przy stanie 6:4, 3:6, 7:6(7), 6:7(3), z powodu zapadających ciemności. Następnego dnia obaj zawodnicy wyszli na kort ok. godziny 14. i grali, grali. Przy stanie 6:6 arbiter nie zarządził tie-breaka, bo wówczas w turniejach Wielkiego Szlema (za wyjątkiem US Open) nie rozgrywało się ich w decydującym secie. Gra toczyła się więc dalej, ale żaden z tenisistów nie mógł osiągnąć wymaganej przewagi dwóch gemów. 10:10, 20:20, 30:30 i nadal nie widać końca. Trybuny kortu nr 18 były już szczelnie wypełnione, bo ludzie lubią takie longery, które mogą się rozstrzygnąć w każdej chwili. Mogą, ale nie muszą. Tak było w środę 23 czerwca. 40:40, 50:50, itd. W końcu po 7 godzinach i 6 minutach gry bez przerwy, przy stanie 59:59, sędzia znów przerwał spotkanie ze względu na zapadający zmrok. Tego wieczora o pojedynku trąbił już cały, nie tylko tenisowy, świat.

Wygrał 24 piłki więcej, ale… przegrał

W czwartek 24 czerwca, kiedy inni rozgrywali już mecze drugiej rundy, trudno było wcisnąć szpilkę na osiemnastce, gdzie rundę pierwszą kończyli Isner z Mahutem. Tłoczno było na dachu sąsiadującego z tym kortem budynku, w którym swoje studia mają stacje telewizyjne transmitujące Wimbledon. Spotkanie wznowiono ok. 16. Mierzący 206 cm Isner obejmował prowadzenie, a niższy o 16 cm Mahut wyrównywał. Wreszcie przy stanie 69:68 Amerykanin przełamał serwis Fran-cuza, krzyknął „Yeeees” i padł z rado-ci, bo wygrał najdłuższy mecz w historii tenisa 6:4, 3:6, 7:6(7), 6:7(3), 70:68! Niebywale! Maraton gladiatorów trwał 11 godzin i 5 minut. Mógł skończyć się wcześniej, gdyby Isner wykorzystał meczbole przy stanie: 10:9, 33:32 i 59:58.

W sumie obaj tenisiści rozegrali 183 gemy. Do tej pory ten rekord należał do Pancho Gonzalesa i Charliego Pasarella, którzy w 1969 roku potrzebowali, też podczas Wimbledonu, 112 gemów do rozstrzygnięcia meczu, lecz wtedy rozgrywano jeszcze tie-breaka.

W trakcie meczu, który na trwałe wpisał się do annałów tenisa, Isner zaserwował 113 asów, a Mahut 103. W sumie rozegrano 980 piłek, a co najciekawsze, o 24 więcej wygrał… przegrany Mahut. Taki jest właśnie bezlitosny tenis, ale jakże piękny zarazem! Z dziennikarskiego obowiązku odnotujmy, że wykończony tym pojedynkiem Isner poległ w drugiej rundzie z Holendrem Thiemo De Bakkerem 0:6, 3:6, 2:6, po 1 godzinie i 14 minutach gry. Aż dziw, że w ogóle miał siły wyjść na kort.

czytaj też: John Isner. 14 470 asów i ani jednego więcej

(PAW)
Fot. www.depositphotos.com

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Piotr Pawlak (WKT Mera Warszawa) wystąpił w finale gry podwójnej w turnieju rangi ITF M25 we francuskiej miejscowości Plaisir. Natomiast w imprezach z cyklu ATP Challenger Tour …

Pavlos Tsitsipas, młodszy brat Stefanosa, otrzymał dziką kartę do eliminacji Invest in Szczecin Open. Organizatorzy przyznali również trzy zaproszenia do kwalifikacji młodym polskim tenisistom: Janowi …

Anna Kmiecik (Młode Talenty BNP Paribas) po raz pierwszy w karierze wystąpiła w półfinale turnieju zawodowego. 18-letnia tenisistka KS Górnik Bytom przegrała w sobotę 12 września …

Już tylko dwa dni pozostały do zakończenia rozgrywanego na twardych kortach USTA Billie Jean King National Tennis Center w Nowym Jorku ostatniego w sezonie 2026 turnieju wielkoszlemowego …