Puchar Davisa. Reprezentacja Polski zagra na wyjeździe z 8. na świecie Australią!

Reprezentacja Polski powalczy we wrześniu z Australią na wyjeździe o powrót do światowej elity Pucharu Davisa. Fot. Michał Jędrzejewski

Reprezentacja Polski spotka się na wyjeździe w dniach 18-19 lub 19-20 września z Australią, obecnie ósmą drużyną w rankingu Międzynarodowej Federacji Tenisowej (ITF). Dokładną datę i miejsce rozgrywania meczu w Grupie Światowej I Pucharu Davisa oraz rodzaj nawierzchni kortu wybierze gospodarz w późniejszym terminie (najpóźniej na początku lipca). Stawką dwudniowej rywalizacji w ramach „The World Cup of Tennis” będzie awans do elity i występ w kwalifikacjach do Davis Cup Final 8 w 2027 roku.

Polska zajmuje obecnie 29. miejsce w rankingu drużyn narodowych w Pucharze Davisa prowadzonym przez ITF. Natomiast Australia sklasyfikowana jest na ósmej pozycji, najwyższej ze wszystkich zespołów, które rozlosowano w czwartek w londyńskiej siedzibie Międzynarodowej Federacji Tenisowej.

– Bez dwóch zdań, nie jest to korzystne losowanie dla nas, bo trafiliśmy na najwyżej notowany zespół w koszyku spośród rozstawionych drużyn. Do tego czeka nas wyjazdowe spotkanie, a wiadomo, że Australijczycy są zakochani w tenisie i bardzo żywiołowo zawsze kibicują „Aussie”. Także gospodarze będą mieli niesamowite wsparcie z trybun, czyli śmiało można powiedzieć, że w każdym meczu jakby dodatkowego zawodnika na korcie – powiedział „Tenis Magazynowi” kapitan reprezentacji Polski Mariusz Fyrstenberg.

– Na pewno podejdziemy do tego meczu jako do dużego wyzwania i musimy się bardzo dobrze przygotować. Raczej na pewno spotkanie odbędzie się na korcie twardym, tuż po wielkoszlemowym US Open rozgrywanym na takiej właśnie nawierzchni. Także pewnie część zawodników prosto z Nowego Jorku poleci do Australii. Mam nadzieję, że uda nam się na wrzesień zebrać najmocniejszy skład i postaramy się sprawić niespodziankę. Daviscupowe rozgrywki rządzą się swoimi prawami i często zdarzają się w nich dość nieoczekiwane wyniki – dodał Fyrstenberg

Zespoły te rywalizowały ze sobą dotychczas tylko jeden raz – we wrześniu 2013 roku na korcie ziemnym usypanym w stołecznej hali Torwar. Lepsi okazali się wówczas tenisiści z Antypodów, wygrywając 4:1. Jedyny punkt dla gospodarzy zdobył w drugim dniu debel Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski na 1:2. Po dwie porażki w singlu ponieśli Łukasz Kubot i Michał Przysiężny, a w Warszawie wystąpili wówczas w szeregach „Aussie” m.in. Lleyton Hewitt, Bernard Tomic i Nick Kyrgios.

Jak będzie tym razem? Okaże się na dziesięć dni przed meczem, gdy kapitanowie ogłoszą oficjalne składy swoich drużyn. Obecnie najwyżej notowany z Australijczyków, na ósmej pozycji w rankingu ATP, jest Alex de Minaur, a 50. w nim jest Alexei Popyrin. W TOP 100 sklasyfikowani są również: jako 83. na świecie James Duckworth, 88. jest Aleksandar Vukic, a 93. Adam Walton.

Natomiast w pierwszej setce deblowego rankingu ATP można w tej chwili znaleźć aż dziewięciu australijskich graczy, a najwyżej z nich notowany jest John Patrick Smith – na 39. miejscu. Nieco niżej są np. John Peers – 57. czy Rinky Hijikata – 60, osiągający w ostatnich sezonach dobre wyniki w imprezach rangi ATP 1000 i w Wielkim Szlemie.

Natomiast z polskich tenisistów, najwyżej bo na 55. pozycji na świecie sklasyfikowany jest Kamil Majchrzak (WKT Mera Warszawa), a Hubert Hurkacz (Redeco Wrocław) jest 70. W grze podwójnej 24. miejsce zajmuje Jan Zieliński (Tenis Kozerki), a 107. jest jego reprezentacyjny partner Karol Drzewiecki (WKS Grunwald Poznań).

Reprezentacja Polski pokonała w weekend Egipty 4:0 na korcie ziemnym w Kairze i awansowała do Grupy Światowej I rozgrywek o Puchar Davisa. Fot. PZT
Reprezentacja Polski pokonała w weekend Egipty 4:0 na korcie ziemnym w Kairze i awansowała do Grupy Światowej I rozgrywek o Puchar Davisa. Fot. PZT

Polacy awansowali do Grupy Światowej I w ostatni weekend, pokonując na otwartym korcie ziemnym w Kairze zespół Egiptu 4:0. Punkty w singlu zdobyli: Maks Kaśnikowski (Tenis Kozerki) oraz dwaj zawodnicy debiutujący w reprezentacji Karol Filar (BKT Advantage Bielsko-Biała) i Filip Pieczonka (AZS Poznań), a także debel Drzewiecki-Zieliński. W składzie zabrakło Majchrzaka, leczącego  od startu w wielkoszlemowym Australian Open naderwany mięsień piersiowy, a także Hurkacza, który w tym roku wrócił do Touru po siedmiomiesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją. 

Zwycięstwo nad Egiptem pozwoliło przesunąć się polskim tenisistom o siedem pozycji w górę rankingu narodowego ITF. Natomiast Australijczycy, w tym samym terminie, przegrali nieoczekiwanie w kwalifikacjach Grupy Światowej o awans do Davis Cup Finals 8 mecz na ziemnej nawierzchni w Quito z Ekwadorem 1:3 (już po deblu gospodarze wyszli na 3:0).

Karol Drzewiecki i Jan Zieliński tworzą bardzo zgrany debel w reprezentacji Polski w Pucharze Davisa. Fot. Michał Jędrzejewski
Karol Drzewiecki i Jan Zieliński tworzą bardzo zgrany debel w reprezentacji Polski w Pucharze Davisa. Fot. Michał Jędrzejewski

Wyniki czwartkowego losowania oznaczają, że w 2026 roku reprezentacja Polski nie będzie rywalizować przed polską widownią. Ostatnio, we wrześniu ubiegłego roku, zagrała w Grupie Światowej I na twardym korcie w Polsat Plus Arenie Gdynia, ulegając wyżej notowanemu zespołowi Wielkiej Brytanii 1:3.


Oprócz niesamowitej frekwencji i atmosfery stworzonej przez blisko trzytysięczną widownię każdego dnia, w pamięci kibiców zapisało się wyjątkowe zwycięstwo duetu Drzewiecki-Zieliński nad najlepszym deblem świata w ubiegłym sezonie. Karol i Janek wygrali w trzech setach z prowadzącym w indywidualnym rankingu ATP Doubles Lloydem Glasspoolem i wiceliderem tej klasyfikacji Julianem Cashem, jednocześnie parą numer jeden w ATP Doubles Race.

Drabinka Grupy Światowej I Pucharu Davisa w 2025 roku.

Grupa Światowa I Pucharu Davisa w 2025 roku (na pierwszym miejscu gospodarze):

Australia (nr 1.) – Polska

Argentyna (2.) – Turcja

Holandia (3.) – Kolumbia

Luksemburg – Węgry (4.)

Brazylia (5.) – Szwajcaria

Finlandia (6.) – Monako

Dania (7.) – Bułgaria

Serbia (8.) – Litwa

Słowacja (9.) – Grecja

Nowa Zelandia – Japonia (10.)

Norwegia (11.) – Chiny

Chińskie Tajpej – Szwecja (12.)

Peru (13.) – Paragwaj

Tomasz Dobiecki

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Jannik Sinner wygrał 23 z rzędu mecz w trwającym sezonie 2026.

Na ziemnych kortach kompleksu Caja Magica w Madrycie zakończył się prestiżowy turniej tenisowy Mutua Madrid Open 2026 o randze imprezy WTA 1000 oraz ATP Masters 1000. …

Kwiecień był wyjątkowo pracowity dla Oliwii Sybickiej (MKT Stalowa Wola), która wróciła do gry po kontuzji prawego ramienia. Stypendystka programu Młode Talenty BNP Paribas ma za sobą …

Hubert Hurkacz (Redeco Wrocław) w tym tygodniu rozegrał pięć meczów i dobrze wykorzystując dziką kartę od organizatorów challengera rangi ATP 175 w Cagliari. Polak dotarł tam …

W niedzielę na koncie Katarzyny Kawy (BKT Advantage Bielsko-Biała) pojawił się pierwszy tytuł wywalczony w imprezie WTA 125. Reprezentantka Polski, rozstawiona z numerem trzecim, wygrała turniej …