Martyna Kubka (WKT Mera Warszawa) osiągnęła półfinał w turnieju ITF W35 we włoskiej miejscowości Don Benito. W tej samej fazie challengera ATP 100 w Brunszwiku rywalizował w deblu Filip Pieczonka (SKT Sopot). W mniejszej imprezie z cyklu ATP Challenger Tour w Jassi (ATP 100) do ćwierćfinału w singlu dotarł Maks Kaśnikowski (Tenis Kozerki), który odnotuje spory awans w rankingu tenisistów.
ITF W35 w Don Benito
Martyna Kubka (WKT Mera Warszawa) wystąpiła w finale turnieju ITF W35 we włoskim Don Benito. Rundę wcześniej odpadła tam Zuzanna Pawlikowska (KS Górnik Bytom).

Kubka była najwyżej rozstawiona w drabince, a na otwarcie uporała się nie tracąc seta z dwoma zwyciężczyniami eliminacji: Anną Szkutową 6:4, 6:2 i Brytyjką Georginą Hays 6:1, 6:1. Potem w ćwierćfinale pokonała Włoszkę Anastazję Bertacchi 6:1, 7:5.
W półfinale Martyna uległa po półtoragodzinnej walce turniejowej „trójce” Szwajcarce Valentinie Ryser 4:6, 3:6.
Za to Pawlikowska, rozstawiona z numerem szóstym, pokonała Ukrainkę Katerynę Lazarenko 6:3, 6:2 oraz startującą z dziką karta Hiszpanką Meritxell Teixido-Garcię 6:0, 6:2. W ćwierćfinale musiała uznać wyższość „dwójki” w drabince Słowaczki Viktorii Hruncakovej 1:6, 4:6.

ATP 125 w Brunszwiku
Filip Pieczonka (SKT Sopot), po debiucie na trawie w Wimbledonie, udał się do Niemiec, gdzie wystartował w challengerze ATP 125 w Brunszwiku, osiągając tam półfinał.
Polak wystąpił w imprezie u boku doświadczonego deblisty Michaela Vrbensky’ego, a wygrali w niej dwa mecze. Na otwarcie polsko-czeski duet bez straty seta uporał się z Amerykanami Reidem Jarvisem i Jamiem Vancem 6:4, 6:3.
W drugim meczu Filip i Michael wyeliminowali po super tie-breaku parę rozstawioną z numerem trzecim, złożoną z Meksykanina Santiago Gonzaleza i Ekwadorczyka Diega Hidalgo 3:6, 7:6 (7-0), 10-8.
Ich zwycięski marsz przerwał w półfinale brazylijski debel numer jeden w drabince Orlando Luz i Rafael Matos, któremu ulegli 2:6, 2:6.
W przyszłym tygodniu Pieczonka wystartuje w turnieju ATP 250 w szwedzkim Bastad, a jego partnerem będzie Karol Drzewiecki (WKS Grunwald Poznań).

ATP 100 w Jassy
Maks Kaśnikowski (Tenis Kozerki), na zakończenie startów w Rumunii, wystąpił w ćwierćfinale challengera ATP na kortach ziemnych w Jassy. 1/4 finału osiągnął tam też duet Karol Drzewiecki (WKS Grunwald) i Piotr Matuszewski (Calisia Tenis Pro Kalisz).
Kaśnikowski wygrał w singlu dwa mecze z wyżej notowanymi rywalami, w tym w drugiej rundzie zreważował się zajmującemu 134. miejsce w rankingu ATP Pedro Martinezowi za porażkę w pierwszej rundzie wielkoszlemowego US Open 2024. Hiszpan obeznie znajduje się w drugiej setce, ale przed kontuzją był już 36. na świecie.
W rumuńskim challengerze Martinez był rozstawiony z numerem piątym. Wygrał pierwszego seta 6:4, ale w dwóch następnych lepszy okazał się Maks 6:3, 7:5. Spędzili na korcie blisko trzy godziny.
Wcześniej Polak uporał się w trzech setach ze 174. w klasyfikacji tenisistów Włochem Federico Ciną6:4, 3:6, 7:5. Natomiast w ćwierćfinale przegrał ze 196. na świecie Szwajcarem Jeromem Kymem 6:4, 0:6, 3:6.
Ten wynik pozwoli Maksowi awansować aż o 35 pozycji i w poniedziałek znajdzie się na 249. miejscu w rankingu ATP. To powinno dać mu prawo gry w eliminacjach do nowojorskiego US Open.
Debel Drzewiecki-Matuszewski, rozstawiony w drabince z numerem drugim, wygrał w pierwszej rundzie z Szymonem Kielanem i Czechem Davidem Poljakiem 6:4, 7:6 (7-4), ale w ćwierćfinale uległ serbskim braciom Ivanowi Sabanovovi i Matejowi Sabanovovi 6:2, 3:6, 9-11.
Natomiast Szymon Walków (Redeco Wrocław) i Hiszpan Sergio Martos-Gornes przegrali nieznacznie w pierwszym meczu z Mołdawianinem Radu Albotem i Rumunem Victorem Corneą 2:6, 7:6 (7-5), 3-10.

ITF W75 w Hadze
Gina Feistel (WKS Grunwald Poznań) wygrała dwa mecze i osiągnęła ćwierćfinał w turnieju rangi ITF W75 na kortach ziemnych w Hadze. W poniedziałek awansuje o 14 lokat i będzie 318. w rankingu WTA. W ostatnim tygodniu czerwca Polka osiągnęła finał w ITF W50 RokitkiPark Open w Gdańskiej Akademii Tenisowej.
Polka wyeliminowała w pierwszej rundzie rozstawioną z numerem ósmym Rumunkę Elenę Ruxandrę Berteę 6:2, 6:3, a następnie Holenderkę Loes Ebeling-Koning 7:6 (7-3), 4:6, 6:3. Jednak w ćwierćfinale uległa turniejowej „trójce” Holenderce Evie Vedder 0:6, 2:6.
Rundę wcześniej Vedder wyeliminowała 7:6 (7-3), 6:2. Weronikę Falkowską (KS Górnik Bytom), która w pierwszej rundzie uporała się w trzech setach z Brazylijką Caroliną Alves 6:4, 1:6, 6:4.
Polka wystąpiła tam też w deblu razem z Bułgarką Lią Karatanczewą. Jako najwyżej rozstawione miały na otwarcie wolny los, ale odpadły w ćwierćfinale po porażce z Holenderką Antonią Stoyanov i Niemką Marie Vogt 5:7, 3:6.





