Pierwszy tytuł w sezonie – i to bez straty seta – zdobyli Karol Drzewiecki (WKS Grunwald Poznań) i Piotr Matuszewski (Calisia Tenis Pro Kalisz) wygrywając challenger ATP 75 w Cordobie. Natomiast trzeci finał w trzecim tegorocznym występie w deblu osiągnęła Martyna Kubka (LOTTO PZT Team/WKT Mera Warszawa), tym razem w turnieju ITF W35 w Helsinkach, a Daria Kuczer (BKT Advantage Bielsko-Biała) również otarła się o tytuł w ITF W15 w Antalyi.
W Cordobie byli rozstawieni z numerem trzecim, a w czterech rozegranych meczach nie oddali rywalom nawet seta. W sobotnim finale duet LOTTO PZT Team pokonał 6:4, 6:4 Brazylijczyka Fernando Romboliego i Chilijczyka Matiasa Soto.
Karol i Piotr po raz kolejny potwierdzili, że dobrze się czują na kortach ziemnych w Ameryce Południowej, gdzie poprzednio z sukcesami występowali na przełomie listopada i grudnia. Wtedy m.in. osiągnęli finał w challengerze w Kurytybie, gdzie w walce o tytuł ulegli właśnie Romboliemu i Soto.
W drodze do finału Polacy wygrali z Argentyńczykami Valentinem Baselem i Franco Ribero 6:3, 6:4, peruwiańskimi braćmi Connerem i Arklonem Huertasami del Pino 7:6 (7-1), 6:3, a następnie w półfinale z Urugwajczykiem Ignaciem Carou i Argentyńczykiem Juanem Manuelem Cerundolo 6:3, 6:4.
Szymon Walków (LOTTO PZT Team/Redeco Wrocław) w parze z Brytyjczykiem Marcusem Willisem wystąpił w halowym challengerze ATP 75 w Thionville Open. W pierwszej rundzie przegrali z Iwanem Liutarewiczem i Holendrem Mickiem Veldheerem (nr 4.) 3:6, 4:6.
Na starcie innej imprezy z tego cyklu rangi ATP 50 w Hersonissos stanął Szymon Kielan (LOTTO PZT Team/KS Górnik Bytom) u boku Bułgara Anthony’ego Genowa. Byli rozstawieni z numerem trzecim, ale w pierwszym meczu nie sprostali Boliwijczykowi Juanowi Carlosowi Prado-Angelo i Brytyjczykowi Markowi Whitehouse 6:3, 3:6, 7-10.

Natomiast trzeci finał w trzecim tegorocznym występie w deblu osiągnęła Martyna Kubka i po raz trzeci otarła się o tytuł. W poprzedni weekend, w halowej imprezie ITF W15 w Leimen, zawodniczka LOTTO PZT team odniosła drugie w karierze zwycięstwo w singlu. W turnieju ITF W35 w Helsinkach występ w grze pojedynczej zakończyła w pierwszej rundzie, przegrywając z Francuzką Amandine Monnot 1:6, 2:6.
Za to w grze podwójnej stworzyła zgrany duet z Aylą Aksu. Polsko-turecka para została najwyżej rozstawiona w drabince i na otwarcie miała „wolny los”. W ćwierćfinale pokonały fińskie tenisistki Anninę Kanervę i Wilhelminę Vainikkę 6:0, 6:1, a następnie Polinę Bachmutkinę i Amerykankę Carol Young Suh Lee 6:2, 5:7, 10-8.
Natomiast w sobotnim finale Martyna i Ayla uległy 3:6, 4:6 Fince Laurze Hietarancie i Brytyjce Elli McDonald (nr 2.). W tym miejscu warto przypomnieć, że Kubka w ubiegłym sezonie odniosła aż dziesięć zwycięstw w grze podwójnej, w tym dziewięć imprez rangi ITF i jedno w WTA 125 Polish Open, organizowanego przez Polski Związek Tenisowy na kortach Legii Warszawa.
Również w turnieju ITF W15 w Antalyi w finale gry podwójnej wystąpił Polka. Daria Kuczer dokonała tego w parze z Niemką Joelle Lilly Sophie Steur.
Najwyżej rozstawiony w imprezie debel pokonał najpierw Amerykankę Lejlę Hanę Golubovic i Niemkę Estellę Jaeger 6:4, 6:1, potem Kazaszkę Anastazję Krymkową i Uzbeczkę Darię Szubinę 6:1, 6:3, aż wreszcie w półfinale ograł Rumunki Stefanię Bojicę i Anastazję Saftę 6:1, 6:1.
W sobotnim finale Daria i Joelle musiał uznać wyższość pary numer dwa w drabince złożonej z Niemki Chantal Sauvant i Serbki Anją Stankovic, z którymi przegrały 2:6, 4:6. Występ w singlu Polka zakończyła w pierwszej rundzie, ulegając Włoszce Jessice Bertoldo 2:6, 7:6 (7-4), 1:6.
Walkę z rywalkami, a przede wszystkim przeciwnościami przyrody, toczy na Sycylii Weronika Falkowska (LOTTO PZT Team/KS Górnik Bytom). Ulewne opady deszczu uniemożliwiły rozegranie meczów w piątek i sobotę, więc w niedzielę trwało nadrabianie zaległości w turnieju ITF W35 w Solarino, który został przedłużony do poniedziałku.
O godz. 10.00 Weronika, rozstawiona z numerem ósmym w drabince, wystąpi w finale singla przeciwko Joannie Garland z Tajwanu (nr 2.). Po regulaminowej przerwie na odpoczynek ponownie wyjdzie na kort by walczyć o tytuł w deblu u boku Amerykanki Paris Corley.
W grze pojedynczej Falkowska wygrała w drodze do finału z Włoszkami Anastazją Bertacchi 7:6 (7-3), 4:6, 6:3 oraz z Violą Turini 7:5, 6:7 (5-7), 6:2. Po dwóch dniach przerwy w planie gier, w niedzielę Polka najpierw pokonała kolejną Włoszkę Federicę Urgesi 7:5, 6:4, a po południu Czeszkę Vendulę Valdmannovą 7:5, 7:5.
Na koniec dnia ponownie wyszła na kort, tym razem z Corley i wywalczyły awans do finału po łatwym zwycięstwie nad (nr 3) Włoszkami Samirą de Stefano i Gają Maduzzi 6:1, 6:2. Wcześniej polsko-amerykańska para, numer trzy w drabince, pokonały Egipcjankę Sandrę Samir i Włoszkę Camillę Zanolini 6:4, 6:4, a w ćwierćfinale uporały się z włoskim duetem Beatrice Ricci i Viola Turini 6:1, 6:3.
W Solarino wystąpiła też Zuzanna Kolonus (Legia Warszawa), która najpierw przeszła zwycięsko dwie rundy eliminacji, a w głównym turnieju przegrała w pierwszym meczu z Włoszką Mirianą Toną 2:6, 6:1, 4:6, a także w deblu z Chinką Min Liu uległy Ricci i Turini 2:6, 3:6.
(DT)


