Hubert Hurkacz (63. ATP) na drugiej rundzie zakończył udział w znaczącym turnieju Mutua Madrid Open 2026, przegrywając w 1/32 finału gry pojedynczej z rozstawionym z numerem szóstym Włochem Lorenzo Musettim (9. ATP) w dwóch setach 4:6, 6:7 (4). Polak na korcie Arantxy Sanchez Vicario, drugim pod względem znaczenia korcie obiektu Caja Magoca w Madrycie, rozegrał dobry mecz, ale nie wystarczyło to do pokonania rywala klasyfikowanego w TOP 10 światowego rankingu tenisistów.
Mecz rozpoczynał własnym podaniem Hubert Hurkacz, ale wszedł w pojedynek bardzo źle, przegrywając szybko trzy pierwsze wymiany i Lorenzo Musetti błyskawicznie wypracował trzy z rzędu break-pointy. Pierwszego Polak obronił wygrywającym serwisem, lecz przy kolejnym popełnił niewymuszony błąd, więc na początek Lorenzo Musetti zdobył break, obejmując w secie otwarcia prowadzenie 1:0.
Polak na szczęście szybko złapał właściwy rytm i już w następnym gemie miał duże szanse, by natychmiast odpowiedzieć re-breakiem. Ten gem był niesamowity, składał się z ponad 20 wymian, trwał blisko kwadrans, ale urodzony we Wrocławiu Hubert Hurkacz nie wykorzystał żadnego z czterech wypracowanych break-pointów.
Przy prowadzeniu Włocha 2:0 Polak otworzył wreszcie wynik meczu po swojej stronie, utrzymując podanie, lecz w gemie piątym ponownie stracił serwis, zrobiło się więc w pierwszym secie 4:1 dla tenisisty włoskiego i to z przewagą dwóch breaków.
Hubert Hurkacz znalazł się w sytuacji bardzo trudnej, ale nie zrezygnował i po okresie naprawdę bardzo dobrej gry wrócił do walki o zwycięstwo w secie otwarcia w gemie szóstym, poprawiając po breaku wynik na 2:4, a następnie na 3:4.
W gemie ósmym Polak wygrał jeszcze pierwszą wymianę, ale na więcej Lorenzo Musetti już nie pozwolił. Trzy pozostałe gemy pewnie wygrali już tenisiści serwujący, a to oznaczało, że set otwarcia po trzech kwadransach 6:4 wygrał Lorenzo Musetti.
W drugiej partii meczu, w dwóch pierwszych gemach, obaj tenisiści pewnie utrzymali podanie, ale w gemie trzecim mieliśmy duże kłopoty serwującego wówczas Hubiego. Na szczęście w trudnych momentach Hubiemu pomógł serwis i Polak utrzymał ostatecznie podanie, broniąc najpierw dwa z rzędu, a następnie jeszcze jeden break-point. W kolejnym gemie to Polak prowadził nawet przy serwisie rywala 30:0, lecz wyżej notowany w rankingu światowym Włoch się wybronił.
Jeszcze bliżej przełamania serwisu turniejowej „szóstki” Hubert Hurkacz był w kolejnym gemie serwisowym Lorenzo Musettiego, gdyż miał od wyniku 40:15 dwa z rzędu break-pointy, ale ich nie wykorzystał.
Nieco korzystniej na korcie prezentował się Polak, łatwiej wygrywając kolejne gemy serwisowe, przy 40:40 w gemie 10 i własnym prowadzeniu 5:4 był nawet o dwie wygrane akcje od zwycięstwa w secie, w gemie 12 wypracował przy wyniku 40:15 przy serwisie przeciwnika dwie z rzędu piłki setowe, lecz zamknąć seta zwycięstwem nie zdołał i ostatecznie o wyniku drugiego seta decydował tie-break.
We wcześniejszych meczach obu zawodników mieliśmy dwa tie-breaki i oba padły łupem Hubiego. Tym razem skuteczniejszy okazał się Lorenzi Musetti, wygrywając tie-break drugiego seta 7:4, co zapewniło mu zwycięstwo w secie drugim 7:6 (4) i tym samym zwycięstwo w meczu i awans do 1/16 finału Mutua Madrid Open 2026 w grze pojedynczej mężczyzn, po pokonaniu Huberta Hurkacza 6:4, 7:6 (4)
Mecz trwał godzinę i 50 minut i był bardzo wyrównany, ale większość kluczowych punktów zdobywał Lorenzo Musetti, półfinalista Mutua Madrid Open 2025 w grze pojedynczej mężczyzn. W całym meczu jeden punkt więcej zdobył nawet Hubert Hurkacz, ale dalej grać będzie jednak Lorenzo Musetti, który w meczu o awans do 1/8 finału spotka się z Holendrem Tallonem Griekspoorem, który w dwóch setach pokonał w piątek 6:3, 6:4 Damira Dżumhura, tenisistę z Bośni i Hercegowiny.
W dużej mierze o niepowodzeniu Hubiego w piątkowym pojedynku zadecydował brak skuteczności przy break-pointach. Polak miał dziewięć okazji na break, ale świetnie grający w defensywie Lorenzo Musetti stracił podanie tylko raz, przy prowadzeniu 4:1 w secie otwarcia.
Obaj tenisiści zmierzyli się po raz piąty. Po raz trzeci lepszy okazał się Lorenzo Musetti. Hubert Hurkacz może po piątkowym meczu odczuwać niedosyt, gdyż zwłaszcza w secie drugim nie ustępował faworytowi i zasłużył, by przynajmniej doprowadzić do rozstrzygającego seta trzeciego.
Podkreślić trzeba, że szczególnie w końcówce drugiej partii mecz stał na bardzo wysokim poziomie.
Mimo porażki w drugiej rundzie gry pojedynczej Mutua Madrid Open 2026, w kolejnym notowaniu singlowego rankingu ATP z 4 maja 2026, Hubert Hurkacz ma szanse nieco awansować, na razie w wirtualnym rankingu jest bowiem 57.
Krzysztof Maciejewski

